kwietnia 01, 2016

ZAKUPY LUTEGO I MARCA 2016 - PIELĘGNACJA

 Marzec to dla mnie miesiąc prawdziwej męczarni i katorgi. Bynajmniej nie chodzi o remont łazienki, który w tym czasie się u mnie odbywał - uwielbiam remonty, przeprowadzki, przemeblowania.. naprawdę lubię pod warunkiem, że jestem zdrowa. Prawie przez cały miesiąc byłam podziębiona, chora i bliska morderstwa osób, które przebywały w moim towarzystwie dłużej niż 5 minut. Dodatkowo na moją nieobecność i zaniedbanie bloga składa się brak dostępu do internetu. To był bardzo trudny miesiąc ale na szczęście się skończył, a ja wracam z nowymi postami. Ponieważ nie zdążyłam zdobić postu o zakupach lutego, postanowiłam połączyć je z zakupami marca. Zakupy podzieliłam na: pielęgnację + wygrane, oraz makijaż i home decor. W dzisiejszej części zapraszam Was na część z pielęgnacją.
 

 ALPHA-H - LIQUID GOLD
Nazwanie tego produktu tonikiem to zwykła obraza. Ponieważ, wszystkie moje produkty złuszczające skończyły się (lub są na wykończeniu) postanowiłam poszukać czegoś silniejszego, a zarazem bardziej wszechstronnego. Początkowo bliższa byłam zakupu "toniku" Pixi lub Paula's Choice ale fakt istnienia sklepu polskiej strony Alpha-h i promocyjna cena zdecydowanie przeważyły szalę.

ALPHA-H - BALANCING CLEANSER WITH ALOE VERA
Wraz z "tonikiem" otrzymałam próbkę mleczka do demakijażu. Przyznam szczerze, że nie znoszę mleczek. Jednak w tym przypadku jestem otwarta. Marka ma świetne produkty o nietypowych i wszechstronnych właściwościach.

 JASON NATURAL - SUPER-C CLEANSER
Angielską markę Jason Natural możecie znaleźć w sklepach internetowych z naturalnymi produktami np. jasonorganic.pl, helfy.pl, zdrowekosmetyki.pl, bioorganika.pl Jednak o wiele bardziej bogatszą ofertę produktów Jason znajdziecie na iherb.com. Mój żel dotarł do mnie dzięki uprzejmości Moniki, którą serdecznie pozdrawiam i dziękuję. Żel, którego aktualnie używam głównie przy porannym oczyszczaniu, ma genialny zapach słodkich pomarańczy.



MAKE ME BIO  - FEATHERLIGHT
Lekki krem do skóry tłustej i mieszanej o zapachu pomarańczy.. chociaż ja wyczuwam również lekką nutę mokrej ziemi. Już dawno miałam ochotę wypróbować kremy od Make Me Bio jednak nie lubię gdy zalega mi na półce kilka kremów o tym samym przeznaczeniu. Kremik kupiony dzięki uprzejmości Moniki (i znów dziękuję).

 

LA ROCHE-POSAY - EFFACLAR DUO [+]
Krem który zawsze jest w mojej łazience. Kiedyś miałam wersję podstawową (bez [+]) która była dla mnie totalnym niewypałem. Ta wersja ma zmieniony skład i faktycznie działa. Kupiona w aptece za niecałe 50 zł.

 

DEMOXOFT - PŁYN DO SPECJALISTYCZNEJ PIELĘGNACJI I OCZYSZCZANIA PODRAŻNIONEJ SKORY POWIEK
Płyn dostępny w aptekach (bez recepty) został mi polecony podczas badania okulistycznego. Ma skutecznie oczyszczać powieki oraz rzęsy, a przy tym łagodzić wszelkie podrażnienia.



 EFEKTIMA - HIALU-LIFT HYDROŻELOWE PŁATKI POD OCZY
Uwielbiam te płatki pod oczy. Zawsze muszę mieć je w swojej łazience. Zawsze kupuję zapas podczas promocji w Naturze lub Rossmannie.

 

WCIERKA DO SKÓRY GŁOWY
Chwilowo nie będę wypowiadać się na jej temat. Planuję osobny post z efektami po minimum 3 miesiącach kuracji. Miedzy grudniem, a lutym włosy zaczęły wypadać mi masowo i punkowo. Miałam już kiedyś ten problem dlatego byłam zmuszona zasięgnąć porady lekarskiej, a ponieważ kolejka do dermatologa wynosi minimum 3 miesiące, to aby międzyczasie zupełnie nie stracić włosów moja Pani dr przepisała mi tę oto wcierkę (dostępna jedynie na receptę).
 

GELACET PLUS - SUPLEMENT
To moje czwarte lub piąte opakowanie suplementu. Sięgam po niego z reguły dwa razy w roku (na wiosnę i na jesieni) oraz przy większych problemach z wypadaniem włosów. Wiem, że na jego temat można znaleźć skrajne opinie, jednak ja jestem zadowolona z efektów. Suplement z pewnością doczeka się osobnej recenzji.

 

ALTERRA NATURKOSMETIK - MASKA DO WŁOSÓW BIO-OWOC GRANATU I BIO-ALOES
Często popełnianym przeze mnie błędem podczas pielęgnacji włosów jest stosowanie w nadmiernej ilości odżywek proteinowych. Ich przedawkowanie powoduje, że włosy wyglądają na suche i zniszczone. Szukałam maski lub odżywki zawierającą sporą ilość olejów, które poprawiłyby stan moich włosów i w Rossamennie znalazłam tę oto maskę.



BATISTE STYLIST - HEAT & SHINE SPRAY
Batiste wypuścił nową serię produktów Stylist. Od razu skusiłam się na spray do włosów 2 w 1 czyli termoochrona do 230C i nabłyszczanie.

 

CIEN - PŁATKI KOSMETYCZNE
Płatki kosmetyczne to coś, co schodzi mi w mgnieniu oka. Nigdy wcześniej nie miałam płatków tej firmy. Produkty firmy Cien dostępne są w Lidlu i tam też je kupiłam.


WYGRANE
W styczniu marka naturalnych kosmetyków THE SECRET SOAP STORE zorganizowała na facebooku konkurs. Nagrodą była książka "SUKCES JEST KOBIETĄ! POLKA POTRAFI" oraz miniaturka kremu o zapachu winogron i.. voila :-D



Kolejna książka bije ostatnio rekordy popularności na blogach urodowych. Jest to oczywiście "SEKRET URODY KOREANEK. ELEMENTARZ PIELĘGNACJI" Charlotte Cho. Książka dotarła do mnie dzięki Magdzie z bloga: kometykoholiczka Bardzo Ci dziękuję :-*



Jutro zapraszam na kolejną część zakupów. Jestem ciekawa co najbardziej z moich pielęgnacyjnych zakupów Was zaciekawiło.


34 komentarze:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Kosmetyczny Fronesis , Blogger