czerwca 04, 2016

ZAKUPY MAJA CZĘŚĆ I

   Wraz z nadejściem ciepłych i słonecznych dni mam wrażenie, że budzę się na nowo. Coraz mniej przebywam w domu, a to oznacza, że częściej zaglądam również do sklepów. O zgrozo. Mój portfel płacze. W tym okresie staram się hamować wszelkie niepotrzebne wydatki.. ale jednego dnia o tym pamiętam, a innego dnia nie. Jak było w maju?


Zaczynamy:


   KALLOS COSMETICS - MASKI DO WŁOSÓW
   O tych maskach jest tak głośno, że ciężko jest przejść wobec tylu pozytywnych recenzji obojętnie. Skusiłam się na trzy wersje w małych pojemnościach: Aloe, Omega oraz Blueberry. Wszystkie maski kupiłam w Naturze.

 

   EC-LAB  - OLEJKI POD PRYSZNIC
    Moje olejki do kąpieli powinny być już Ci znane. Dwie wersje już poszły do dwóch moich gaduł maja. Na zdjęcie nie załapała się jedynie wersja Hawajska, ponieważ zostawiłam ją w domu moich rodziców. O olejkach i ich zapachach możesz przeczytać w poście: EC-LAB - Marokański olejek pod prysznic oraz EC-LAB- olejki pod prysznic. Olejki kupiłam w sklepie Lawendowa Mydlarnia.


   EC-LAB  - FRANCUSKIE MLECZKO DO CIAŁA 
   W ramach dalszego poznawania marki EC-LAB zaopatrzyłam się w mleczko do ciała. To wersja Francuska i po raz pierwszy mogę powiedzieć, że zapach jest adekwatny do zdjęcia umieszczonego na opakowaniu. Cudny zapach! Mleczko kupiłam w miejscowej aptece/zielarni za około 15 zł.


   L'ORIENT - RĘKAWICA KESSA
   Rękawica Kessa to mój absolutny niezbędnik. W ciągu dwumiesięcznej przerwy moja skóra poważnie odczuła jej brak. O rękawicy Kessa pisałam w poście: Kessa, czyli koniec z peelingami. Ta również pochodzi ze sklepu Mydlarnia u Franciszka i kosztowała około 25zł.
 

   THE SECRET SOAP STORE - MIODOWY PEELING DO CIALA Z POLSKIMI ZIOŁAMI BEE&HONEY 
   Niemal od pół roku nie było w mojej łazience, żadnego peelingu. Rękawica Kessa całkowicie je wyparła ale z czasem nabrałam ochoty na coś ciekawego, na coś nowego i innego. Postawiłam na czystą naturę. Peeling kupiłam w Tarasach Lubelskich, a jego cena to 49,00 zł. Dostępny również na stronie producenta.


   LA ROCHE-POSAY - SEROZINC 
   Ten produkt od lat jest bardzo zachwalany w zagranicznej blogosferze. W Polsce jest niedostępny, ale zdarza się, że można go dostać w sklepach internetowych lub na allegro. Ja z tej okazji skorzystałam, bo już dawno był na mojej liście produktów do przetestowania. Aktualnie dostępny jest na allegro w cenie 45,00 zł.


   ECO COSMETICS - TRANSPARENT OIL GEL
   Bardzo długo szukałam filtru mineralnego, który nie będzie bielić skóry. Każdy kto próbował znaleźć taki produkt wie, że to ciężkie zadanie. Niemal każdy filtr mineralny okrutnie bieli skórę.  Ten jest w wersji żelowej, a jego bielenie jest zupełnie zerowe. Czyżby ideał? Zamówiłam również trzy próbki tego cudaczka. Pierwsze wrażenia z używania żelu już niedługo.


   CLARINS - SUN WRINKLE CONTROL EYE CONTOUR CARE
   To filtr przeznaczony dla skóry wokół oczu. Chroni przed słońcem, a jednocześnie nawilża skórę i działa przeciwzmarszczkowo. Niestety nie każdy filtr do twarzy nadaje się u mnie na okolice oczu. Ten ma bardzo pozytywne recenzje, chociaż do tanich produktów nie należy. Kupiony w Douglas za około 100 zł.


   CLARINS - MOISTURE REPLENISHING LIP BALM
   Ostatnio powrócił do mnie problem suchych ust, a wszelkie produkty do ust gubię tak często jak gumki do włosów. To kolejny legendarny produkt Clarins. Liczę na to, że zniweluje mój problem całkowicie. Kupony w Sephora za około 70 zł.


   ECO COSMETICS - PRÓBKI
   Od sklepu w którym zamawiałam żel na słońce otrzymałam próbki:
- Łagodny żel do mycia twarzy z zieloną herbatą i liściem winorości - ten produkt bardzo mnie interesuje, jeśli próbka okaże się interesująca z pewnością sięgnę po pełne opakowanie
- Krem do twarzy na dzień z owocem granatu i rokietnikiem SPF15 - ostatnio mam wrażenie, że wszędzie widzę w kosmetykach granat lub rokietnik ;-)


   VIANEK ORAZ MARTINA GEBHARDT - PRÓBKI
- Vianek - nawilżający krem pod oczy - przyznam, że ten produkt średnio mnie interesuje. Jeszcze nie wiem czy wypróbuję czy oddam.
- Martina Gebhardt - krem Ginseng - produkty tej marki są mi znane jedynie z zaglądania do sklepu ecco-verde.pl. Mają fenomenalne recenzje. Krem Ginseng wygładza i napina skórę wymagającą, zawiera wysoką zawartość witamin i substancji odbudowujących oraz teoretycznie jest przeznaczony do skóry po 30 roku życia. Na przedział wiekowy zupełnie nie zwracam uwagi, o wiele ważniejsze jest działanie i potrzeby mojej skory. 15ml kremu kosztuje około 40zł, a za 50ml zapłacimy około 90zł. Próbkę zużyję z wielką przyjemnością i z dużą uwagą na działanie.


   SKIN79 - SUPER+ BB CREAM
   Moja Missha wydaje ostatnie tchnienie, w dodatku muszę aktualnie niego ocieplać jej kolor, bo w w okresie wiosenno-letnim wyglądałabym zdecydowanie trupio. W lecie szukam cieplejszych tonacji, wybór padł na 3 próbki kremów BB z SKIN79. Pojemność 7g z pewnością wystarczy mi na podjęcie ostatecznej decyzji. Próbki kupione za około 21zł każda ze sklepu skin79 w kolorach: Pink, Orange oraz Gold.

 

   GOLDEN ROSE - VELVET MATTE LIPSTIK
   Nie wiem czemu tak długo zwlekałam z zakupem tych pomadek. Kolory, które wybrałam to 02 oraz 19. Ostatnio zauważyłam, że niemal zawsze kupuję dwa produkty do ust tej samej marki i serii. Czyżby małe zboczenie?

   Gaduły czerwca gotowe na nowe przyjemności?



28 komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Kosmetyczny Fronesis , Blogger