grudnia 17, 2015

PRZEDŚWIĄTECZNE ZAKUPY DEKORACYJNE 2015

Uwielbiam wszystko co związane ze świętami. Okres ten jest w stanie wynagrodzić mi chlapę, niską temperaturę, brak śniegu i nieprzyjemny wiatr. W sklepach pułki uginają się od różności, a mi jak co roku ciężko się oprzeć.


O ile w poprzednich latach opór stawiałam dzielnie, to w tym postanowiłam sobie troszkę odpuścić. W końcu dom wypełniony (ale nie przepełniony) świątecznymi dodatkami, kocami, poduchami ma swój niepowtarzalny urok.

 
Od pewnego czasu szukałam podobnego szklanego pojemniczka z myślą o przechowywaniu w nim moich pędzli do makijażu. Będą pięknie wyeksponowane i ochronione przed kurzem. Ten oczywiście jest za niski, ale wyglądał tak pięknie na sklepowej półce, że oczywiście nie mogłam się oprzeć. W środku znajduje się świeca o kokosowym aromacie. Nie cierpię kokosowego aromatu (!) najczęściej jest okrutnie sztuczny i chemiczny, ale ten wyjątkowo ładnie pachnie. Całość kupiłam z 50% obniżką za 19,99zł w Empiku (Lublin, galeria Olimp).
    
Na początku grudnia przechadzając się ścieżkami w Lidlu natrafiłam na serię ceramicznych figurek. W najlepszym stanie wizualnym była ta oto choinka i najbardziej przypadła mi do gustu, zatem..do koszyka.. i nagle słyszę za plecami "po co Ci to?". Natomiast wczoraj: "Wiesz, całkiem ładna ta choinka"..mężczyźni. Kupiona w Lidlu (Chełm) za około 25,00 zł.


W Tesco od czasu do czasu można znaleźć naprawdę ładne rzeczy. Ten zestaw 6 bombek w kształcie serc wygrzebałam, gdzieś z końca regału. Następnego dnia już ich nie było. Na zdjęciu wyglądają na srebrne, natomiast w rzeczywistości delikatnie wpadają w złoty kolor. Zapłaciłam około 10 zł za komplet 6 sztuk (Tesco Chełm).
 

Zimą do szczęścia wystarczy mi ciepły kocyk, gorąca aromatyczna herbata w dużym kubku i kot. Niestety, kota nie mam (ale dokarmiam osiedlowe przybłędy) dlatego zadowalam się moim mężczyzną, który gada, wiecznie się wierci i szturcha mnie, gdy chce abym zmieniła kanał telewizji. W każdym razie, brakowało mi typowo świątecznego kocyka. Może nie jest super gruby, w końcu to 100% poliestrowy koszmarek, jednak niesamowicie ociepla wnętrze i bardzo chętnie wskakuję pod niego w chłodne wieczory. Kupiłam go w JYSK (Chełm) za 30,00 zł.


Tak, wiem.. kolejna choinka. Okazało się, że tego dnia była w JYSK obniżka od 30% do 50% na wszystkie artykuły świąteczne. Cóż.. choineczka ślicznie wygląda na parapecie między kwiatkami.
Kupiona oczywiście w JYSK (Chełm) za 10,00zł.

Wy także dałyście się ponieść świątecznym ozdobom i dekoracjom? 
Ja, czuję że to jeszcze nie koniec.



6 komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Kosmetyczny Fronesis , Blogger