października 22, 2018

FROM A FRIEND - GENTLE FACIAL SCRUB PLUM & OAT, CZYLI PEELING DO TWARZY NA BAZIE OLEJU Z PESTEK ŚLIWKI I ZMIELONYCH ZIAREN OWSA O URZEKAJĄCYM ZAPACHU MARCEPANU

FROM A FRIEND - GENTLE FACIAL SCRUB PLUM & OAT, CZYLI PEELING DO TWARZY NA BAZIE OLEJU Z PESTEK ŚLIWKI I ZMIELONYCH ZIAREN OWSA O URZEKAJĄCYM ZAPACHU MARCEPANU

From a Friend to marka, która zwróciła moją uwagę na wiosennych Targach Kosmetyków Naturalnych Ekocuda. O małe szpiegostwo poprosiłam Monikę (Mama z różową torebką) która wybierała się na targi w Gdyni. To dzięki Moni peeling Gentle Facial Scrub Plum & Oat trafił w moje ręce. Wygląd i skład przemawiał do mnie na tyle mocno, że gdybym miała wybrać tylko jeden produkt, który mogłabym kupić na targach to byłby to właśnie ten peeling! Jednak czy wrażenia z użytkowania pokryły się z moimi oczekiwaniami?


Od producenta:
Przeznaczony do każdego typu skóry. Delikatnie i skutecznie złuszcza martwy naskórek. Nie podrażnia. Pozostawia skórę gładką, świeżą i odżywioną.

Zazwyczaj preferuję jasne i niezbyt wydumane opisy producentów. Lepiej opisać mniej i nie obiecywać nie wiadomo czego niż robić konsumentów w balon.. jednak w tym wyjątkowym przypadku, aż mi zęby zgrzytają, że nie ma więcej! Tak wiem.. to wbrew mojej logice 😂 ale kobieta nie zawsze jest logiczna. Jednak sam fakt, że w składzie znajduje się olej z pestek śliwki daje możliwość popuszczenia wodzów fantazji.. kto nie lubi zapachu marcepanu?! No kto! Do tego puder z ziaren owsa i z pestek śliwek w funkcji złuszczającej 😍, a przecież tych dobroci w składzie jest znacznie więcej!


Zdecydowanie opakowanie robi genialne wrażenie. Ciężki szklany słoik z nakrętką z tworzywa, pokrytą lustrzaną powłoką oraz minimalistyczna grafika i opisy. Całość prezentuje się bardzo estetycznie i niemal luksusowo. W trakcie użytkowania z opakowaniem nic się nie dzieje. Nawet wszelkie zabrudzenia z lustrzanej nakrętki jest łatwo usunąć. Etykiety wciąż wyglądają bez zarzutu, nic się nie odkleja, nie łuszczy i nie odpryskuje. Dodatkowo do słoiczka dołączona łopatka z myślą aby nie wkładać do wnętrza palców, które często pod paznokciami oferują gigantyczne kolonie drobnoustrojów (nawet przy bardzo dokładnym i częstym myciu dłoni). Osobiście uwielbiam wszelkie aplikatory i obecnie chyba mogę przyznać, że je kolekcjonuję. Niemal każdy produkt, który tego wymaga aplikuję przy użyciu aplikatora.. czyżby fobia?


Peeling ma stałą konsystencję ale miękką. Nawet w wysokich temperaturach na zewnątrz wciąż pozostaje niezmienny. Każde kolejne skubnięcie zawartości pozostawia po sobie ślad zużycia. Peeling samoistnie poddaje się ciepłu skóry. Wystarczy zaaplikować niewielką ilość, aby po chwili zaobserwować jak sam zmienia się z miękkiej bryłki w oleistą i płynną substancję. O tym, że jest to jednak peeling nie dadzą zapomnieć drobinki zmielonych pestek śliwki. Ścierniwo chociaż jest bardzo drobne to nie należy go lekceważyć.

Peeling ma piękny zapach marcepanu pochodzący od oleju śliwkowego. Jest słodki, ciepły i otulający. Towarzyszy mi od momentu odkręcenia wieczka do zmycia produktu ze skóry.


Peeling aplikuję na oczyszczoną żelem skórę i delikatnie osuszoną ręcznikiem z nadmiaru wody. Nakładam niewielką ilość peelingu i kolistymi ruchami wykonuję peeling/masaż. Wyraźnie odczuwam moc drobinek. Są dość ostre dlatego nie pocieram skóry zbyt mocno. Później pozostawiam warstewkę peelingu w formie maseczki. Przez kilka minut czuję, że skóra jest lekko rozdrażniona wcześniejszym piłowaniem ale nie na tyle aby była zaczerwieniona. Peeling w formie maseczki jest bardzo komfortowy. Drobinki się nie osypują, nic nie spływa, nie zasycha ale również nie migruje do oczu czy ust. Być może jedynie przy stanowczo za długim trzymaniu mógłby zacząć zwiedzać inne rejony twarzy.. ale to akurat sygnał, że już stanowczo pora się go pozbyć.

Zanim zacznę peeling zmywać wodą ponownie wykonuję peeling. Jeśli jakiekolwiek suche skórki przy pierwszym podejściu pozostały niewzruszone, to po przetrzymaniu na skórze peelingu z pewnością dały mu się oczarować, a ich czujność została uśpiona. Z drugim złuszczaniem nie mają szans.


Aby nie było tak iście różowo.. owszem doszukałam się wady. Peeling nie lubi się z.. wodą. Kontakt z wodą sprawia, że olejowa konsystencja zamienia się gęstą maź o mlecznym zabarwieniu, która marze się po skórze i trudno jest ją usunąć nawet z rąk czystą wodą i pocieraniem. Niemal zawsze do ściągania maseczek i peelingów używam gąbek (Konjak, celulozowych itp.) lub ściereczek ale w tym przypadku niewiele to da. Gąbka zachodzi mazią, którą będzie można usunąć tak samo łatwo jak ze skóry.. To wszystko problem.. ale banalnie prosty do rozwiązania. Wystarczy niewielka ilość żelu / pianki /mydła.. opartego nawet na bardzo delikatnych i łagodnych detergentach. Peeling bardzo łatwo poddaje się zmyciu, a wystarczą do tego same dłonie.


Skład (INCI): Prunus Domestica (Plum) Seed Oil, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Prunus Domestica (Plum) Seed Powder, Avena Sativa  (Oat) Kernel Oil, Corylus Avellana (Hazel) Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Polyglyceryl-3 Palmitate (natural emulsifer), Avena Sativa (Oat) Kernel Meal Powder, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Silica, Oryza Sativa (Rice) Bran Wax, Glyceryl Caprylate (natural emulsifer), Tocopherol (Vitamin E, natura), Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil.

  • Prunus Domestica Seed Oil (olej z pestek śliwki) - wyjątkowo łatwo wnika w naskórek, nie pozostawia tłustej warstwy. Wykazuje działanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne. Regeneruje zniszczoną skórę i paznokcie. Bogaty w kwasy nienasycone (oleinowy i linolowy) oraz witaminę E. Reguluje proces gruczołów łojowych i regeneruje zmęczoną skórę
  • Butyrospermum Parkii (Shea) Butter (masło Shea) - zwane masłem życia, intensywnie odżywia i regeneruje skórę, pozostawiając na niej ochronny płaszcz lipidowy. Pomaga zachować wilgoć i zmniejszyć utratę wody, zapobiegając przesuszeniu i łuszczeniu się skóry, a tym samym poprawia jej elastyczność. Pomaga redukować zmarszczki wywołane m.in. przesuszeniem naskórka
  • Prunus Domestica (Plum) Seed Powder (puder z pestek śliwki) - pozyskiwany w wyniku zmielenia nasion pestek śliwek. Stosowany do pocierania naskórka w celu usunięcia jego zewnętrznej, zrogowaciałej warstwy. Wspomaga naturalny proces złuszczania warstwy rogowej, a dzięki wykonywanemu mini masażowi pobudza mikrokrążenie skórne, dotlenia skórę oraz pobudza do wzrostu komórki warstw głębszych. W efekcie skóra staje się bardziej elastyczna i gładka
  • Avena Sativa  (Oat) Kernel Oil (olej z zarodków owsa) - tworzy na powierzchni skóry i włosów odżywczą, zmiękczającą i wygładzającą warstwę, która zapobiega przed odparowaniem wilgoci i chroni przed czynnikami zewnętrznymi. Wykazuje działanie kojące, łagodzącym przeciwzapalne i przeciwzmarszczkowe. Łagodzi objawy alergii skórnej, świąd, pieczenie i wypryski. Przynosi ulgę spierzchniętej i szorstkiej skórze. (Komedogenność: skala 1 na 5)
  • Corylus Avellana (Hazel) Seed Oil (olej z orzechów laskowych) - emolient, tworzy na powierzchni skory i włosów nabłyszczający, wygładzający i zmiękczający film, który zapobiega odparowaniu wilgoci i chroni przed czynnikami zewnętrznymi takimi, jak wiatr, mróz czy klimatyzowane pomieszczenia. Ponadto dobrze i głęboko się wchłania, dlatego pomaga substancjom aktywnym przenikać w głąb skóry. Uelastycznia skórę i wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, pobudza krążenie krwi, wspomaga gojenie i regenerację naskórka. Stosowany w dużych stężeniach i często może nasilać problemy trądzikowe (Komedogenność: skala 2 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olej ze słodkich migdałów) - łagodny dla skóry olej zalecany do pielęgnacji każdego rodzaju skory, zwłaszcza dziecięcej i alergicznej, podrażnionej, suchej i atopowej. Natłuszcza, odżywia, reguluje, wygładza i chroni. Wzmacnia płaszcz lipidowy skóry, Wzmacnia płaszcz lipidowy skóry, polecany w celu zapobiegania rozstępom i tzw. pajączkom. Stosowany zbyt często i w dużych stężeniach może nasilać problemy trądzikowe (Komedogenność: skala 3 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter (masło kakaowe) - działa natłuszczająco oraz ochronnie. Jest biozgodne ze skórą człowieka, czyli jest dobrze tolerowane przez skórę i łatwo wchłaniane, nie powoduje alergii kontaktowej. Wysoka zawartość antyoksydantów sprawia, że masło kakaowe w znacznym stopniu promuje produkcję kolagenu oraz zapobiega jego rozkładowi, co zapewnia wzrost jędrności i elastyczności skóry. Polecane do pielęgnacji skóry suchej i łuszczącej się. (Komedogenność: skala 5 na 5)
  • Polyglyceryl-3 Palmitate - środek powierzchniowo czynny. Jednocześnie zapewnia stabilność emulsji. Posiada certyfikat Ecocert
  • Avena Sativa (Oat) Kernel Meal Powder (puder z ziaren owsa) - pozyskiwany w wyniku zmielenia nasion owsa. Stosowany do pocierania naskórka w celu usunięcia jego zewnętrznej, zrogowaciałej warstwy. Wspomaga naturalny proces złuszczania warstwy rogowej, a dzięki wykonywanemu mini masażowi pobudza mikrokrążenie skórne, dotlenia skórę oraz pobudza do wzrostu komórki warstw głębszych. W efekcie skóra staje się bardziej elastyczna i gładka
  • Sesamum Indicum Seed Oil (olej sezamowy) - wolno wchłania się w skórę, długo działa na jej powierzchni, dlatego jest wykorzystywany w produktach do demakijażu. Wykazuje działanie lekko rozgrzewające, a także przeciwzmarszczkowe, poprawiające elastyczność i wygładzenie skóry i włosów oraz łagodzące podrażnienia, zaczerwienienia i przyspieszające regenerację. a mnóstwo potężnych przeciwutleniaczy, chroniące skórę przed wolnymi rodnikami. Posiada cenny, nienasycony kwas linolowy i inne kwasy tłuszczowe tego oleju działają na skórę nawilżająco, łagodząco i przeciwbakteryjnie (Komedogenność: skala 2 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Silica (krzem, dwutlenek krzemu) - znajduje zastosowanie w kosmetykach przeciwłojotokowych, przeciwtrądzikowych, do cery mieszanej i tłustej, w kosmetykach do makijażu, pudrach. Ma zdolność rozpraszania światła. Wzmacnia włosy i paznokcie. Pochłania wilgoć, pot i sebum ze skóry, matuje. W dużych stężeniach może pogarszać stan skóry suchej. (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Oryza Sativa (Rice) Bran Wax (wosk z otrębów ryżu) - stosowany jako środek zmiękczający, zagęszczacz i środek wiążący
  • Glyceryl Caprylate (monogliceryd kwasu kaprylowego) - tworzy ochronny i natłuszczający film na powierzchni włosów i skóry, kondycjonuje, zmiękcza i wygładza powierzchnię oraz nadaje połysk. Jest substancją myjącą oraz zdolną do tworzenia miceli w produktach z anionowymi sulfaktantami. Poprawi konsystencję produktów myjących. (Komedogenność: skala 1 na 5, Alergia: skala 1 na 5)
  • Tocopherol (tokoferol, witamina E) - ma właściwości konserwujące, przedłuża świeżość kosmetyków,zapobiega utracie koloru i zmianie zapachu. Ma silne działanie antyoksydacyjnie, ujędrnia, działa odżywczo i przeciwstarzeniowo na skórę, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, poprawia ukrwienie skóry, chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, przyśpiesza regenerację skóry. Może pochodzić z genetycznie modyfikowanych upraw GMO. (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Helianthus Annuus Seed Oil  (olej z nasion słonecznika) - pełni funkcję odżywczą, natłuszczającą, często stosowany w produktach ochronnych, z filtrami przeciwsłonecznymi. Działa przeciwzapalnie, łagodząco i przeciwrodnikowo. Dobrze się wchłania. Stosowany zbyt często i w dużych dawkach może nasilać problemy trądzikowe, zatykać pory skóry, powodować wypryski i zaskórniki (Komedogenność: skala 2 na 5. Alergia: skala 1 na 5)


Efekt jaki odczuwam już przy zmywaniu peelingu jest genialny. Skóra jest niezwykle gładka i bardzo przyjemna w dotyku. Jednocześnie mam nieodparte wrażenie, że została pokryta jakąś super wygładzającą miksturą. Jest to na tyle dziwne, że na początku zmywałam twarz kilkukrotnie.. ale to nie był zbyt udany pomysł. Moja skóra zbyt nachalnego i częstego kontaktu z wodą i detergentami (nawet delikatnymi) nie znosi. Efekt zazwyczaj był taki, że skóra wciąż była przyjemnie wygładzona ale reagowała przesuszeniem (z uwagi na zmywanie).. co za dużo to niezdrowo. W końcu ograniczyłam się do jednorazowego mycia. Skóra po peelingu/maseczce jest oczywiście wygładzona (o czym piszę po raz n-ty 😅) ale również wydaje się odżywiona i ukojona. Jeżeli peeling zdarzało mi się stosować bez opcji "maseczkowej" wówczas te efekty nie były aż tak zauważalne. Z racji tego, że peeling nie jest super delikatny, bo jednak drobinki są dość ostre, brakowało mojej skórze ukojenia. Obowiązkowo w ruch szła kojąca pielęgnacja. Obecnie takie użytkowanie produktu w mojej pielęgnacji to zwykłe marnotrawienie. Nie zdarza mi się sięgać po peeling From a Friend kiedy nie mam czasu.. ten czas zwyczajnie musi być! Sprawia mi wówczas więcej frajdy, a skóra o wiele lepiej przyjmuje to co jej ma do zaoferowania.


Mimo wszystko mam tutaj pewny zgrzyt. Peeling kosztuje 85,00 zł i w tej cenie jednak oczekiwałabym aby był lepiej dogadywał się z wodą podczas zmywania.. to w zasadzie mój jedyny zarzut. Nie przeszkadza mi to, że po aplikacji peelingu "muszę" go przetrzymać na skórze w formie maseczki, bo zwyczajnie to lubię. Częściowo z uwagi na marcepanowy zapach, który mi towarzyszy ale również dlatego, że moja skóra po chwili "drapania" automatycznie dostaje pewną dawkę ukojenia i odżywienia, a to wszystko w jednym produkcie. Dodatkowo jego wydajność zasługuje na podziw!.. przynajmniej w moim przypadku 😅
Peeling z pewnością będę wciąż używać z przyjemnością ale czy spotkamy się ponownie? Hmm.. o wiele chętniej pokusiłabym się o spotkanie z olejkiem do demakijażu Papaja & Marakuja, olejkiem do twarzy Rose od Hundreed Petels czy Bio-Essence Oil Concentrated Eyes & Face Serum. Tak, to zdecydowanie nie było moje pierwsze i ostatnie spotkanie z marką!


From a Friend sprzedaż prowadzi głównie poprzez profil na Facebooku i to właśnie tam odsyłam gdybyś zapragnęła bliżej poznać produkty, które są w ofercie. Jednak chyba najbardziej zachęcam do odwiedzenia stoiska na Targach Kosmetyków Naturalnych Ekocuda. From a Friend znajdziesz zarówno w Gdyni, Poznaniu jak i w Warszawie.

UWAGA! Obecnia formuła peelingu została nieco zmieniona i jest znacznie łatwiejsza w zmywaniu! Dla mnie to rewelacyjne wieści!

Miałaś okazję poznać produkty From a Friend ? Co najbardziej Cię kusi ?

października 19, 2018

KOMPLEKSOWA ODBUDOWA WŁOSÓW POD WZGLĘDEM PROTEIN I AMINOKWASÓW Z ODŻYWKĄ BLOND LIFE OD JOICO

KOMPLEKSOWA ODBUDOWA WŁOSÓW POD WZGLĘDEM PROTEIN I AMINOKWASÓW Z ODŻYWKĄ BLOND LIFE OD JOICO

Już od jakiegoś czasu jestem stałą fanką produktów marki Joico. Szampon z linii Blond Life oraz słynny Deep-Penetrating Reconstructor doczekały się nie tylko recenzji ale również niejednokrotnie trafiły do ulubieńców miesiąca (ulubieńcy maja, ulubieńcy września, a nawet ulubieńców roku 2017). Chociaż z zasady staram się wybierać produkty o jak najbardziej naturalnym składzie to w kwestii pielęgnacji włosów nie zawsze się to u mnie sprawdza. Największy problem jaki napotkałam to kwestia odbudowy, a z produktami Joico ten problem przestał istnieć.


Od producenta:
Lekka odżywka o mocy serum, które silnie nawilża i odżywia włosy blond, nadając im niebywałą gładkość i miękkość oraz dogłębną odbudowę. Nabłyszcza włosy i silnie wygładza. Dedykowana jest do rozjaśnianych włosów w odcieniach blond. Dogłębnie pielęgnuje i odżywia włosy.

Produkty z linii Blonde Life wyróżniają się dzięki zawartości argininy, która gwarantuje większą elastyczność włosów, olejków Monoi i Tamanu, które odżywiają skórę i nawilżają włosy oraz technologii Bio-Advanced Peptide Complex, która niweluje zniszczenia, uzupełnia ubytki, wzmacnia włosy i naprawia powstałe uszkodzenia.


Dlaczego decyduję się na pewne odstępstwo od naturalnej pielęgnacji włosów? Głównie z tego względu, że moje włosy są długie i systematycznie poddawane farbowaniu i rozjaśnianiu. Aby włosy rosły piękne i zdrowe kluczem jest działanie w obrębie cebulek, zdrowe odżywiania, dostarczanie aminokwasów, biotyny, dbanie o skórę głowy.. unikanie stresu itd. Jednak nie dajmy się zwariować! O ile możemy wspomóc naturę to jednak jej nie oszukamy. Jeżeli włosy są z natury cienkie, to żaden kosmetyk ani suplement tego nie zmieni. Co innego jeśli chodzi o włosy na długości. Suche, spalone, puszące się, matowe, połamane.. to wszystko efekt "dbania" i doboru stosowanych produktów. Z pewnością niejednokrotnie czytałaś o odpowiedniej harmonii pomiędzy proteinami (odbudowa), emolientami (ochrona) oraz humektantami (nawilżenie). W przypadku emolientów i humektantów łatwo jest znaleźć odżywki/maski/sera o naturalnych składach. Za to dobry i kompleksowy produkt proteinowy to już wyzwanie. Zdecydowana większość produktów w sklepach ukierunkowana jest na odbudowę.. czyli niby wszystko super! Jednak w składach znajdują się zazwyczaj takie proteiny jak keratyna, hydrolizowane proteiny mleka, pszenicy, jedwabiu, białka soi, kolagen.. a gdzie aminokwasy?


Nasze włosy zbudowane są z protein i aminokwasów. W związku z czym uzupełnianie ubytków wyłącznie poprzez dostarczanie protein jest stanowczo niewystarczające. Z drugiej strony aminokwasy od razu windują cenę takiego produktu. Mając do wyboru dwa produkty obiecujące odbudowę włosów z czego jeden dwukrotnie droższy zazwyczaj wybierzemy tańszy.. bo po co przepłacać? Kluczem jak zawsze jest skład. 

Aminokwasy mają większą zdolność przenikania, a w połączeniu z proteinami tworzą naprawdę dobrą kombinację wypełniającą mikro uszkodzenia włosów. Peptydy, czyli aminokwasy syntetyczne nie są pochodzenia naturalnego, co wpływa na cenę produktu. W odżywce Blond Life Joico mamy do czynienia z proteinami ale towarzyszą im 4 różne rodzaje peptydów (Pentapeptide-30 Cysteinamide, Pentapeptide-29 Cysteinamide, Tetrapeptide-29 Argininamide, Tertapeptide-28 Argininamide). 

Skład (INCI): Water/ Aqua/ Eau, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Isopropyl Palmitate, Stearyl Alcohol, Bis-Diisopropanolamino-PG-Propyl Dimethicone / Bis-Isobutyl PEG-14Copolymer, Propylene Glycol, Cetyl Esters, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Carthamus Tinctorius (Safflower) Seed Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Calophyllum Inophyllum Seed Oil, Hydrolyzed Keratin, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Gardenia Tahitensis Flower Extract, Pentapeptide-30 Cysteinamide, Pentapeptide-29 Cysteinamide, Tetrapeptide-29 Argininamide, Tertapeptide-28 Argininamide, Arginine, Hydroxyethylcellulose, Guar hydroxypropyltrimonium Chloride, Polyquaternium-37, Bis-Ethyl (Isostearylimidazoline) Isosteramide, Propylene Glycol, Dicaprylate/Dicaprate, PEG-14M, Styrene/Butadiene Copolymer, Polysorbate 20, Disodium EDTA, Butyloctanol, PPG-1 Trideceth-6, Magnesium Nitrate, Magnesium Chloride, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, DMDM Hydantoin, Isopropyl Alcohol, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Geraniol, Fragrance/Perfume.

  • Aqua (Water ) (Woda) - naturalny rozpuszczalnik
  • Cetearyl Alcohol (alkohol cetylostearylowy, alkohol cetearylowy) - zagęszcza oraz wpływa na właściwości aplikacji produktu, daje poślizg. Tworzy okluzyjny film na skórze i włosach, działa natłuszczająco, zmiękczająco, kondycjonująco i ochronnie. Zapobiega odparowaniu wilgoci. (Komedogenność: skala 4 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Behentrimonium Chloride (chlorek dokozylotrójmetyloaminowy) - substancja stosowana w produktach do mycia oraz pielęgnacji włosów. Ma działanie myjące, zapobiega elektryzowaniu i plątaniu włosów, ułatwia rozczesywanie, wygładza, zmiękcza i kondycjonuje. Wykazuje lekkie działanie konserwujące. Zdarzają się reakcje alergiczne. Substancja może wywoływać podrażnienia skóry i zapalenie mieszków włosowych (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 3 na 5)
  • Isopropyl Palmitate (palmitynian izopropylu) - emolient suchy, nadaje poślizg, wspomaga wiązanie się składników w kosmetyku. W preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni film, który zapobiega nadmiernemu odparowaniu wody z powierzchni, przez co kondycjonuje, zmiękcza, i wygładza skórę i włosy. Stosowany w czystej postaci na skórę, może być komedogenny
  • Stearyl Alcohol (alkohol stearylowy) - emolient tłusty, tworzy na powierzchni warstwę zapobiegającą odparowaniu wilgoci, zapobiega przesuszeniu skóry i włosów. Ma właściwości gaszące pianę oraz poprawiające lepkość. W dużych stężeniach może nasilać problemy trądzikowe. (Komedogenność: skala 3 na 5)
  • Bis-Diisopropanolamino-PG-Propyl Dimethicone/Bis-Isobutyl PEG-14 Copolymer - silikonowa substancja nawilżająca. Oprócz nawilżenia, nadaje włosom blasku i chroni przed blaknięciem koloru
  • Propylene Glycol (glikol propylenowy) - rozpuszczalnik substancji nierozpuszczalnych w wodzi i innych rozpuszczalnikach. Jest również nośnikiem substancji różnego rodzaju od aktywnych do zapachowych. Jest dobrym promotorem przejścia aktywnych składników w głąb skóry, wzmacnia ich działanie. Nie zalecany w kosmetykach dla dzieci. Podejrzewany jest o przyciąganie toksyn, m.in. metali ciężkich i przenoszenie ich w głąb warstw skóry. (Komedogenność: skala 2 na 5. Alergia: skala 2 na 5)
  • Cetyl Esters (estry cetylowe) - emolient tłusty, tworzy na powierzchni skóry i włosów woskowy film, który działa ochronnie, natłuszczająco, wygładzająco i zmiękczająco, zapobiega utracie wilgoci. (Komedogenność: skala 4 na 5)
  • Cocos Nucifera (Coconut) Oil (olej kokosowy) - tworzy na powierzchni skóry silnie natłuszczającą, nabłyszczającą, zmiękczającą i odżywczą powłokę, która chroni skórę i włosy. Przynosi ulgę ściągniętej i wysuszonej skórze. Nadaje połysk i zmiękcza włosy. Ma również właściwości przeciwpróchnicze i wybielające zęby. Silnie komedogenny, nie zalecany do skóry tłustej, trądzikowej, skłonnej do wyprysków i stanów zapalnych. (Komedogenność: skala 5 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Carthamus Tinctorius (Safflower) Seed Oil (olej z krokosza bawarskiego) -wpływa na wzrost włosa oraz zdrową skórę, gdyż zawiera witaminę E. Jest delikatny i łatwo wchłania się przez skórę. Wspiera walkę z wypadaniem włosów. Nadaje się do pielęgnacji skory, nawilżając ją. Nie blokuje porów skóry
  • Helianthus Annuus Seed Oil  (olej z nasion słonecznika) - pełni funkcję odżywczą, natłuszczającą, często stosowany w produktach ochronnych, z filtrami przeciwsłonecznymi. Działa przeciwzapalnie, łagodząco i przeciwrodnikowo. Dobrze się wchłania. Stosowany zbyt często i w dużych dawkach może nasilać problemy trądzikowe, zatykać pory skóry, powodować wypryski i zaskórniki (Komedogenność: skala 2 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Calophyllum Inophyllum Seed Oil (olej z nasion tamanu) - regeneruje, odżywia i nawilża skórę. Posiada działanie przeciwbakteryjne i przyśpieszające gojenie. Redukuje zmarszczki i wzmacnia naczynia krwionośne. Przyczynia się do redukcji blizn i rozstępów skórnych. Ma właściwości promieniochronne
  • Hydrolyzed Keratin (keratyna hydrolizowana) - składnik nawilżający, wzmacniający, uelastyczniający, wygładzający i zapobiegający starzeniu. Zapobiega elektryzowaniu włosów. Stosowany w zabiegach keratynowego prostowania i nabłyszczania włosów. (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin (czwartorzędowy hydrolizat keratyny) - substancja antystatyczna, zapobiega elektryzowaniu się włosów. Tworzy na powierzchni skóry i włosów film, który ogranicza nadmierne odparowywanie wody, dzięki czemu nawilża. Zmiękcza i wygładza skórę i włosy
  • Gardenia Tahitensis Flower Extract (wyciąg z kwiatów gardenii tahitańskiej) - działa przeciwzapalnie, gojąco, przeciwbólowo i łagodząco. Łagodzi podrażnienia, obrzęk, ślady po ukąszeniach owadów, przyśpiesza regenerację skóry, gojenie drobnych ran. Wykazuje lecznicze właściwości w przypadku jęczmienia oczu, stanów zapalnych skóry oraz egzem. Jest silnym antyoksydantem zwalczającym wolne rodniki i spowalniającym procesy starzenia. Ma działanie wygładzające i poprawiające elastyczność skory. Działa odżywczo na włosy i nadaje słodki, zmysłowy zapach.
  • Pentapeptide-30 Cysteinamide - aminokwas, substancja kondycjonująca
  • Pentapeptide-29 Cysteinamide - aminokwas, substancja kondycjonująca
  • Tetrapeptide-29 Argininamide - aminokwas, substancja kondycjonująca
  • Tertapeptide-28 Argininamide - aminokwas, substancja kondycjonująca
  • Arginine - składnik przyciągający i wiążący wilgoć z otoczenia, wbudowuje się w płaszcz lipidowy, dzięki czemu głęboko nawilża skórę oraz wygładza, dociera do warstwy rogowej. Przyśpiesza gojenie, wzmacnia i poprawia kondycję skóry. Zapobiega wysychaniu kosmetyku. jest składnikiem naturalnego czynnika nawilżającego NMF
  • Hydroxyethylcellulose (hydroksyetyloceluloza, HEC) - głównie stosowany jako zagęstnik zwiększający lepkość kosmetyku. Nie działa komedogennie z tego względu jest polecany jako składnik kremów do twarzy, żeli, serum. Pochłania zapach potu, więc może być stosowany w antyperspirantach
  • Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride - składnik pochodzenia roślinnego (z gumy guar). Substancja antystatyczna tworzy na włosach ochronną powłokę. Posiada właściwości odżywcze, wygładza, wzmacnia włosy oraz ułatwia rozczesywanie
  • Polyquaternium-37 - substancja antystatyczna, tworzy film na powierzchni włosów i skóry. Ułatwia rozczesywanie, nadaje połysk i elastyczność włosom
  • Bis-Ethyl (Isostearylimidazoline) Isosteramide - naprawia uszkodzenia włosów. To opatentowana substancja kondycjonująca, która poprawia wyrównanie włókien i zmniejsza tarcie między pasmami włosów
  • Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate (diester glikolu propylenowego i mieszaniny kwasów kaprylowego i kaprynowego) - poprawia rozprowadzalność kosmetyków oraz ich parametry sensoryczne. Stosowany szczególnie w kosmetykach pielęgnacyjnych, kosmetyce kolorowej, antyperspirantach i dezodorantach
  • PEG-14M - emulgator
  • Styrene/Butadiene Copolymer (kauczuk butadienowo-styrenowy) - organiczny związek chemiczny
  • Polysorbate 20 (polioksyetylenowane 20 moli tlenku etylenu estry tłuszczowe sorbitanu) - emulgator. Stabilizuje emulsję i zapobiega rozwarstwianiu faz, jest dobrym nośnikeim substancji nierozpuszczalnych w wodzie, pomaga je wprowadzić do roztworów wodnych. Ma także właściwości oczyszczające. Może być zanieczyszczony szkodliwym dioksanem. Nie należy stosować na uszkodzoną skórę (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Disodium EDTA (sól dwusodowa kwasu wersenowego) - konserwant i stabilizator wiążacy jony metali ciężkich, zapobiega zmianie barwy i zapachu kosmetyków. Chroni kosmetyk przed zepsuciem i patogenami. Ma właściwości zmiękczające i regulujące lepkość. Wspomaga działanie innych konserwantów. Nie należy stosować na uszkodzoną skórę. Niezalecany w kosmetykach nanoszonych za pomocą rozpylaczy ze względu na możliwość drażnienia błon śluzowych i układu oddechowego (Alergia: skala 2 na 5)
  • Butyloctanol (butyloctanol) - substancja wchodząca w skład naturalnego czynnika nawilżającego, wnika do płaszcza lipidowego, wbudowywuje się, przyciąga i wiąże cząsteczki wody w warstwie rogowej skóry. Stosowany najczęściej w szamponach
  • PPG-1 Trideceth-6 (syntetyczny alkohol tridecylowy oksyetylenowany 6 molami tlenku etylu) - substancja myjąca, stosowana w kosmetykach do skóry i włosów. Pełni funkcję emulgatora, wpływa na powstanie emulsji. Reguluje i poprawia jakość piany w kosmetyku, poprawia konsystencje kosmetyku, zmiękcza jego lepkość. Może uwalniać szkodliwy dioksan. Nie należy stosować na uszkodzoną skórę, okolice oczu i ust (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 2 na 5)
  • Magnesium Nitrate (azotan magnezu) - konserwant, zapobiega psuciu, ma zdolność wiązania wilgoci, stosowany jako składnik pielęgnacyjny w produktach do włosów. Toksyczny po spożyciu. Może uwalniać szkodliwe nitrozaminy. Nie powinien być nakładany na uszkodzoną skórę (Alergia: skala 2 na 5)
  • Magnesium Chloride (chlorek magnezu) - ma właściwości wnikające przez skórę do krwiobiegu. Spotykany najczęściej w preparatach suplementacyjnych w postaci płynnych roztworów, ktore uzupełniają poziom magnezu w organizmie. Wchłaniając się przez skórę, wzmacnia kości i zęby, zapobiega osteoporozie, obniża poziom wapnia, oszczędzając wątrobę i żołądek. Ma również właściwości przeciwpotowe, dezodorujące, neutralizujące bakterie i zapobiega przykremu zapachowi potu. Działa antyspetycznie, przyspiesza gojenie stanów zapalnych i ran
  • Methylchloroisothiazolinone (MIT) - Konserwuje i zapobiega namnażaniu drobnoustrojów w kosmetyku. Substancja niebezpieczna dla kobiet w ciąży. Substancja sklasyfikowana, jako silnie uczulająca. Od 2015 r jest całkowicie zabroniona w UE do stosowania w kosmetykach niespłukiwanych. (Alergia: skala 4 na 5)
  • Methylisothiazolinone (metyloizotiazolinon) - substancja konserwująca. Uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni kosmetyk przed wtórnym zakażeniem np. podczas nabierania kremu palcem. Substancja niebezpieczna dla kobiet w ciąży. Dopuszczalne stężenie 0,01%. Często występuje w mieszaninie z Methylchloroisothiazolinone w stosunku 3:1. Maksymalne stężenie mieszaniny w gotowym produkcie to 0,0015% (Alergia: skala 5 na 5)
  • DMDM Hydantoin (1,3-dihydroksymetylo-5,5-dimethylohydrantoina) - substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetwarzanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu. Składnik dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu. Może uwalniać formaldehyd. (Alergia: skala 4 na 5)
  • Isopropyl Alcohol (izopropanol) - ma działanie odtłuszczające i oczyszczające, redukuje wytwarzanie piany. jest nośnikiem substancji aktywnych kosmetyku. Stosowany w perparatach do użytku zewnętrznego jako rozpuszczalnik lub rozcieńczalnik. (Alergia: skala 2 na 5)
  • Citric Acid (Kwas cytrynowy) - regulator pH. Wykazuje działanie złuszczające, dzięki czemu usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę
  • Sodium Hydroxide (Wodorotlenek sodu) - utrzymuje odpowiednie pH w kosmetyku. Związek dopuszczony przez organizacje certyfikujące naturalne kosmetyki (Alergia: skala 1 na 5)
  • Butylphenyl Methylpropional - składnik kompozycji zapachowej. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów (Alergia: skala 5 na 5)
  • Limonene (limonen) - substancja zapachowa lub składnik kompozycji zapachowej. Znajduje się na liście groźnych alergenów. Obecność tej substancji musi być uwzględniona w wykazie składników INCI, gdy jej stężenie przekracza 0,001% w produkcie niespłukiwanym lub 0,01% w produkcie spłukiwanym (Alergia: skala 5 na 5)
  • Geraniol (Geraniol) - składnik kompozycji zapachowej. Substancja wpisana na oficjalną listę potencjalnych alergenów. Sklasyfikowana jako groźny alergen. (Alergia: skala 4 na 5)
  • Parfum (Perfumy, Zapach) - ogólne określenie kompozycji zapachowej, która może być różnego pochodzenia. Maskuje niepożądane zapachy. Niektóre kompozycje zapachowe mogą być bardzo silenie drażniące, uczulające i toksyczne, w zależności od użytych komponentów, z jakich powstały

W zasadzie nie mam zwyczaju nakładać odżywek czy masek na skórę głowy, a w przypadku produktów proteinowych nie robię tego nigdy.. również w przypadku Joico. Włosy u nasady i w obrębie jakiś 5-10 cm mam na tyle zdrowe, że nie wymagają jakiejkolwiek odbudowy, za to od okolicy ucha w dół.. oj.. oj.. koniecznie! 

Odżywkę nakładam tradycyjnie po umyciu włosów. Nie zawsze mam chęć na przetrzymanie zalecane przez producenta 2-3 minuty, więc zaraz po dokładnym rozprowadzeniu odżywki zdarza mi się odżywkę spłukiwać. Sęk w tym, że już podczas rozprowadzania odżywki czuję jak zmienia się struktura moich włosów. Od razu nabierają niesamowitej gładkości i jedwabistości, a dodatkowe trzymanie w zasadzie niewiele zmienia. Blond Life działa po prostu ekspresowo! 

Przy rozczesywaniu włosów szczotka sama sunie z łatwością rozplątując wszelkie przeszkody. Włosy zwyczajnie się ślizgają.. a przecież mam co rozczesywać. Przy systematycznym użytkowaniu odżywki moje włosy od nasady po końce pięknie łapią światło, są mocniejsze, sypkie i bardzo przyjemne w dotyku. Jest jednak pewien haczyk. Odżywkę Blond Life mam nieustanie w użyciu od 11 miesięcy! Pojemność 250 ml przy mojej długości włosów to nic nadzwyczajnego i trudnego do zużycia.. więc dlaczego tak długo się z nią miotam? Z tego względu, że moje włosy nie wymagają tak silnej i intensywnej odbudowy. Po odżywkę sięgam nie częściej niż raz na dwa tygodnie.. czyli maksymalnie dwa razy w miesiącu! W przypadku gdybym używała jej częściej moje włosy zostałyby przeproteinowane i wyglądałyby na mocno przesuszone i matowe. Nie chodzi tu o samą odżywkę Blond Life ale o każdy proteinowy produkt.. również drogeryjny. To właśnie dlatego tak istotne jest zachowanie równowagi pomiędzy proteinami-emolientami-humektantami. Stosowanie wyłącznie jednej odżywki w której prym wiodą proteiny nie zabezpieczy nam włosów ani ich nie nawilży odpowiednio. Tak samo stosowanie jednej odżywki emolientowo-humektantowej nie zapewni naszym włosom odpowiedniej odbudowy. Właśnie dlatego w swojej pielęgnacji postawiłam na kompleksową odbudowę pod kątem protein ale i aminokwasów, które zapewnia mi Joico oraz bardziej przyjazne i naturalne w składach odżywki emolientowe i humektantowe, które mogę bez przeszkód stosować na całą długość włosów jak i na skórę głowy.


Produkty Joico są w mojej pielęgnacji włosów nieustannie od września 2016 i to szybko się nie zmieni. Zaraz po zdenkowaniu jednego produktu na jego miejsce wchodzi kolejny, chociaż jeszcze ani razu nie wróciłam do tego samego produktu.. bo zwyczajnie jest w czym wybierać 😁 Na blogu pojawiły się już recenzje:

i każdy z tych produktów jest godny polecenia, chociaż słynny reconstructor ma specyficzną konsystencję na co uczulam 😅


Po produkty Joico polecam zajrzeć na stronę Miasto Włosów. Znajdziesz tam nie tylko nowości, wersje podróżne czy zestawy produktów ale również w razie potrzeby odpowiednią pomoc. Niemal każdy z produktów Joico występuje w mini wersji, co jest fajną opcją na przetestowanie produktu i ewentualne rozwianie wątpliwości "czy warto" 😘

Miałaś już styczność z produktami Joico?

października 17, 2018

UDOSKONALAJĄCY KREM DO TWARZY Z WITAMINĄ A I E OD E-FIORE

UDOSKONALAJĄCY KREM DO TWARZY Z WITAMINĄ A I E OD E-FIORE

Stało się. Dopadła mnie totalna niechęć do kremów do twarzy. Przez jakiś czas naprawdę nieźle radziłam sobie bez typowego kremu chociaż minimalnie czasem mi czegoś brakowało. Wszak nie każde serum radzi sobie bez dodatkowej kołderki, którą potrafi zapewnić krem. Jednak większość kremów na jakie trafiałam była zbyt ciężka, pozostawiała na skórze warstwę, która z czasem potrafiła obciążyć moją skórę, a nierzadko takie kremy za grosz nie chciały dogadać się z moim makijażem. W okresie letnim wszystko spływało, w ziemie przesuwało się.. jedynie noc była porą gdzie to wszystko miałam gdzieś.. o ile moja skóra rano nie wydała okrzyku protestu.


Cóż.. chociaż moja cera jest mieszana ze skłonnością do niespodzianek wywołanych najczęściej nieodpowiednim jedzeniem do którego mam słabość, to mało który krem jest w stanie się z nią dogadać. W jej przypadku istotne jest nawet to jak dużo pielęgnacji nakładam, bo zdecydowanie bardziej preferuje mniej i etapami niż dużo i wszystko na raz.

Krem z E-Fiore bym moim świadomym zakupem. Kupiłam go stacjonarnie w sklepie Iwos ale zrobiłam małe podchody. Zapytałam o krem, który będzie wspomagać skórę w walce z niedoskonałościami, a przy okazji nie będzie obciążać skóry ani zostawiać nachalnej warstwy. Zaproponowany został mi właśnie krem z czarnuszką E-Fiore. Miałam już wcześniej próbkę kremu od Anuli (Co kręci Anulę) więc wiedziałam z czym mam do czynienia.. ale jak wyszło na dłuższą metę?


Od producenta:
Krem udoskonalający e-Fiore z nierafinowanym olejem z Czarnuszki oraz witaminami A i E to zaawansowana formuła mocno skoncentrowanych preparatów regenerujących skórę. Lekka konsystencja sprawia, że krem szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Krem skutecznie poprawia kondycję cery łagodząc stany zapalne i poprawiając jej koloryt. Uspokaja i oczyszcza komórki skóry. Zawiera naturalny olejek lawendowy.

Stosowanie: codziennie rano i wieczorem wmasuj krem w oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Idealny do cery tłustej z problemami skórnymi.


Pojemność to szalone 50 ml! Dosłownie szalone, bo sam krem okazał się okrutnie wydajny, szczególnie przy mojej cienkiej jak papier skórze, która wymusza na mnie aplikacje niewielkiej ilości specyfików. Zaznaczam, że to jedyny krem po jakie sięgałam od czasu jego otwarcia, a zużycie go zajęło mi 7,5 miesiąca! Rano i wieczorem.. ten sam krem.. już zdążył mi się trzy razy znudzić ale nigdy ani razu nie mogłam o nim powiedzieć, że jest zły.

Krem ma niezwykle lekką, delikatną i puszystą konsystencję. Sunie po skórze bez najmniejszego oporu pozostawiając po sobie niewielki ślad, który zaraz zostaje wchłonięty przez skórę pozostawiając ją niemal całkowicie matową. Skóra jednocześnie dostaje zastrzyk nawilżenia. Jeśli jest wyjątkowo spragniona to, to uczucie jest natychmiastowe i wyraźnie odczuwalne! Nie wyczuwam tu żadnej warstewki, która by mnie drażniła. Bez najmniejszych oporów chwilę po aplikacji kremu mogę wskoczyć na kanapę i wtulić twarz w męża nie obawiając się, że pół kremu zostanie na jego koszulce. To samo dotyczy makijażu. Podkłady się nie ślizgają, róże czy bronzery nie przyklejają się w miejscu robiąc plamy.


Krem świetnie łączy się z pozostałą pielęgnacją jaką w ciągu tych kilku miesięcy używałam. Jeżeli moja skora dawała sygnały nadmiernego przeciążenia to wówczas po jej oczyszczeniu i tonizacji wybierałam niewielką ilość kremu E-Fiore. Niejednokrotnie właśnie tak wyglądało moje minimum pielęgnacyjne.

Za każdym razem zaskakuje mnie efekt jaki daje krem na skórze. Niezależnie od poziomu irytacji na moje pielęgnacyjne błędy lub gafy skóra po kremie wydaje się być ukojona, odpowiednio nawilżona i przyjemna w dotyku. Krem daje efekt zdrowego naturalnego matu, bez niepotrzebnego napięcia.


Skład (INCI): Aqua, Nigelia Sativa Seed Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Theobroma Cacao Seed Butter, Argania Spinosa Kernel Oil, Panthenol, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Linum Usitatissimum SeedOil, Olea Europaea Fruit Oi, Sodium Stearoyl Glutamate, Sucrose Stearate, Benzyl Alcohol, Coco-Glucosie, Xanthan Gum, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Coconut Alcohol, Tocopherol, Lavandula Angustifolia, Lactic Acid, Dehydroacetic Acid.

  • Aqua (Water ) (Woda) - naturalny rozpuszczalnik
  • Nigella Sativa Seed Oil (olej z nasion czarnuszki siewnej) - środek zmiękczający oraz odżywiający skórę. Wykazuje właściwości przeciwzapalne. Polecany do skóry dojrzałej, trądzikowej i alergicznej. Pomaga w leczeniu łuszczycy, wyprysków i suchej skóry. Działa również przeciwgrzybiczo. Błyskawicznie się wchłania i zmiękcza skórę dzięki bardzo dużej zawartości kwasów omega-6 i omega-9 (odpowiednio 55% i 24,7%)
  • Helianthus Annuus Seed Oil  (olej z nasion słonecznika) - pełni funkcję odżywczą, natłuszczającą, często stosowany w produktach ochronnych, z filtrami przeciwsłonecznymi. Działa przeciwzapalnie, łagodząco i przeciwrodnikowo. Dobrze się wchłania. Stosowany zbyt często i w dużych dawkach może nasilać problemy trądzikowe, zatykać pory skóry, powodować wypryski i zaskórniki (Komedogenność: skala 2 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Butyrospermum Parkii (Shea) Butter (masło Shea) - zwane masłem życia, intensywnie odżywia i regeneruje skórę, pozostawiając na niej ochronny płaszcz lipidowy. Pomaga zachować wilgoć i zmniejszyć utratę wody, zapobiegając przesuszeniu i łuszczeniu się skóry, a tym samym poprawia jej elastyczność. Pomaga redukować zmarszczki wywołane m.in. przesuszeniem naskórka
  • Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter (masło kakaowe) - działa natłuszczająco oraz ochronnie. Jest biozgodne ze skórą człowieka, czyli jest dobrze tolerowane przez skórę i łatwo wchłaniane, nie powoduje alergii kontaktowej. Wysoka zawartość antyoksydantów sprawia, że masło kakaowe w znacznym stopniu promuje produkcję kolagenu oraz zapobiega jego rozkładowi, co zapewnia wzrost jędrności i elastyczności skóry. Polecane do pielęgnacji skóry suchej i łuszczącej się. (Komedogenność: skala 5 na 5)
  • Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil (olej arganowy) - tworzy na powierzchni skory i włosów natłuszczającą, wygładzającą, odżywczą i zmiękczającą warstwę ochronną, która zapobiega odparowaniu wilgoci i działa ochronnie. Sprawia, że skóra staje się grubsza, zwarta, elastyczna i sprężysta, zmniejsza blizny i rozstępy. Wygładza zmarszczki, odżywia skórę i poprawia jej koloryt. Likwiduje łupież i zapobiega łamliwości włosów i paznokci. W dużych stężeniach i często stosowany może nasilać problemy trądzikowe, powodować wypryski i zaskórniki (Komedogenność: skala 2 na 5)
  • Panthenol (pantenol) - niezastąpiony w preparatach przyśpieszających gojenie, łagodzących podrażnienia, poparzenia i alergie, nawilżających, kojących, kosmetykach po opalaniu, do szorstkiej i problematycznej skóry. Dobrze wpływa na włosy, pogrubia je, nawilża, wzmacnia, nabłyszcza i wygładza, a także na paznokcie. Bardzo dobrze i głęboko się wchłania.  (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Glyceryl Stearate (monostearynian glicerolu) - stosowany jako substancja re-natłuszczająca w kosmetykach kąpielowych. Stosowany w emulsjach spłukiwanych - ułatwia spłukanie np. odżywek do włosów. W produktach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną, czyli działa pośrednio nawilżająco )zapobiega nadmiernemu odparowaniu wody). Ma właściwości wygładzające. Stosowany w stanie czystym na skórę może być komedogenny (Komedogenność: skala 2 na 5)
  • Cetearyl Alcohol (alkohol cetylostearylowy, alkohol cetearylowy) - zagęszcza oraz wpływa na właściwości aplikacji produktu, daje poślizg. Tworzy okluzyjny film na skórze i włosach, działa natłuszczająco, zmiękczająco, kondycjonująco i ochronnie. Zapobiega odparowaniu wilgoci. (Komedogenność: skala 4 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Glycerin (gliceryna) - silnie hydrofilowa i higroskopijna substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, pomaga substancjom aktywnym przedostać się w głąb skóry. Skuteczna zwłaszcza w kosmetykach z dużą ilością wody. Łagodzi podrażnienia, przyśpiesza regenerację uszkodzonej skóry, wygładza zmarszczki, zmiękcza naskórek, likwiduje zrogowacenia. Kosmetyki z dużą zawartością gliceryny są zwykle nieco lepkie na skórze. (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil (olej lniany) - stosowany głównie jako dodatek do olejków do ciała, przeznaczony dla skóry tłustej, pękającej, skłonnej do zapaleń. Olej lniany zastosowany na skórę działa przeciwzapalnie, rozmiękczająco, przeciwświądowo. Pobudza procesy regeneracyjne skóry właściwej i naskórka, rozmiękcza strupy, przyśpiesza gojenie oparzeń, odleżyn, owrzodzeń, ropni. Działa przeciw tworzeniu  zaskórników
  • Olea Europaea Fruit Oil (oliwa z oliwek) - posiada działanie odżywcze, nawilżające oraz regenerujące skórę. Opóźnia objawy starzenia oraz wygładza skórę. Witaminy w niej zawarte przenikają w głąb skóry. Witamina F zawarta w oliwie chroni skórę przed nadmierną utratą wilgoci. Wzmacnia naturalną odporność skóry. Łagodzi objawy trądziku, wspomaga leczenie ran, atopowego zapalenia skóry, łagodzi objawy łuszczycy i łupieżu. Zapobiega niedrożności mieszków włosowych
  • Sodium Stearoyl Glutamate (stearyloglutaminian sodu) - emulgator ułatwiający tworzenie emulsji, jest także łagodnym detergentem wspomagającym inne substancje myjące w składzie kosmetyku (Komedogenność: skala 1 na 5)
  • Sucrose Stearate (steatynian sacharozy) - naturalny emulgator, składnik konsystencjotwórczy oraz zapobiegający rozwarstwianiu faz. Odżywia i chroni skórę. Nie jest bardzo tłusty, zostawia na skórze w miarę lekki i przyjemny film (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Benzyl Alcohol (alkohol benzylowy, fentylometanol) - pełni rolę rozpuszczalnika. Stosowany również jako składnik kompozycji zapachowej z uwagi na jaśminową woń. To również konserwant, a także pełni funkcję regulatora lepkości. Zalecana ilość w produkcie 0,2-0,8%. Jako substancja konserwująca, jest dopuszczony przez instytucje certyfikujące kosmetyki naturalne. (Alergia: skala 2 na 5)
  • Coco-Glucoside (glukozyd kokosowy) -  naturalna substancja myjąca. Jest stosowana w produktach organicznych, ponieważ jest wyjątkowo łagodna dla skóry. Wzmacnia pianę w produktach pieniących. Poprawia konsystencję. Umożliwia połączenie z wodą substancji nierozpuszczalnych lub trudno rozpuszczalnych w wodzie. (Alergia: skala 1 na 5)
  • Xanthan Gum (guma ksantanowa, E415) - substancja pochodzenia naturalnego. Lekki zagęstnik substancji, podnosi lepkość i stabilizuje produkt. Często wykorzystywany do produkcji kosmetyków o przejrzystej formule, żelowych, lekkich. (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder (proszek z liści aloesu) - składnik wytwarzany poprzez suszenie soku z liści aloesu zwyczajnego. Działa nawilżająco i regenerująco
  • Coconut Alcohol (alkohol kokosowy) - stosowany jako substancja powierzchniowo czynna. Zwiększa lepkość kosmetyków
  • Tocopherol (tokoferol, witamina E) - ma właściwości konserwujące, przedłuża świeżość kosmetyków,zapobiega utracie koloru i zmianie zapachu. Ma silne działanie antyoksydacyjnie, ujędrnia, działa odżywczo i przeciwstarzeniowo na skórę, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, poprawia ukrwienie skóry, chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, przyśpiesza regenerację skóry. Może pochodzić z genetycznie modyfikowanych upraw GMO. (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Lavandula Angustifolia Oil (olejek lawendowy) - stosowany w aromaterapii i przemyśle perfumeryjnym. ma kojący, relaksujący aromat. Działa rozkurczająco i antyseptycznie. Przyśpiesza regenerację naskórka, łagodzi i nadaje naturalny zapach który działa uspokajająco i nasennie (Alergia: skala 2 na 5)
  • Lactic Acid (kwas mlekowy) - substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka. Działa keratoplastycznie (zmiękcza warstwę rogową), a w wyższych stężeniach złuszcza zrogowaciały naskórek. Odblokowuje pory skóry i działa antybakteryjnie, dzięki czemu zapobiega tworzeniu ognisk zapalnych. Pomocny przy trądziku, polecany do pielęgnacji ciała i skóry włosów. Stężenie w produkcie gotowym 1-10%, w silnych peelingach 30-50%
  • Dehydroacetic Acid (kwas dehydrooctowy) - łagodny konserwant. Zapobiega zepsuciu kosmetyku, chroni przed mikroorganizmami. (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)

Krem dobił już dna i to dosłownie kilka dni temu. Więc jak sprawdził się przy tak długofalowym użytkowaniu? Cóż.. zwyczajnie mi go brakuje. Z perspektywy czasu wyraźnie widzę, że miał dobry wpływ na moją cerę. Stanowczo moja cera od jakiegoś czasu ma się lepiej, chociaż nawet krem nie uchronił jej przed nagłymi zwrotami akcji rodem z horrorów. Jednak te twarzowe "dramy" mijały szybciej, a to z całą pewnością zasługa tytułowej czarnuszki, która jest już na drugim miejscu w składzie. Bogaty skład nie wskazywał do końca na to, że będzie to krem, który będzie wspomagać skórę w trudniejszych chwilach. Najwięcej wątpliwości budziło we mnie masło kakaowe, które pomimo swoich licznych zalet jest silnie komedogenne. Przy ciągłym użytkowaniu efekt mógłby być odwrotny od założonego ale jak widać nie bez znaczenia jest ilość poszczególnych składników.


To zdecydowanie świetny krem w bardzo przystępnej cenie około 35 zł. Powinien się sprawdzić przy cerach skłonnych do niedoskonałości, cienkich i delikatnych. W przypadku cer, które wymagają większej dawki odżywienia i nawilżenia może okazać się za słaby szczególnie na okres jesienno-zimowy. Tu zapewne bardziej sprawdziłby się krem z masłem Shea, ale dla mnie był zbyt bogaty (ponownie próbka od Anuli)

Na recenzję kremu E-Fiore z czarnuszka oraz z masłem Shea zapraszam na blog Co kręci Anulę.

Mój krem z czarnuszka pochodzi ze sklepu Iwos.. i już zapatruję się na kolejne cuda tej marki. Serum z kwasem hialuronowym z dodatkiem mocznika z miejsca ląduje ma mojej liście chciejstw!, a to pod wpływem recenzji m.in. tej na blogu Naturalny zawrót głowy: E-Fiore, serum hialuronowe z mocznikiem i kwasem mlekowym. Swoją drogą polecam to nowe miejsce w sieci o naturalnych kosmetykach 💚


października 14, 2018

VIANEK - ODŻYWCZY ŻEL POD PRYSZNIC Z EKSTRAKTEM Z MIODUNKI

VIANEK - ODŻYWCZY ŻEL POD PRYSZNIC Z EKSTRAKTEM Z MIODUNKI

Produktów spod szyldu Vianka, Sylveco czy Biolaven jest tak dużo, że zanim coś do mnie finalnie trafiło to już czułam przesyt. Nie są to produkty, które z wypiekami na twarzy wpisuję na listę chciejstw ale to jeszcze nie znaczy, że wszystkie są mi obojętne. Jednak w ich przypadku po pełnowymiarowe opakowania sięgam najczęściej po recenzji zaufanych blogerek lub po zużyciu próbek, które notorycznie trafiają do mnie w ramach zakupów internetowych. Nie chodzi o to, że coś mi w nich nie pasuje czy nie mam zaufania. Wręcz przeciwnie, bo mam kilka produktów które uważam za rewelacyjne i z wielką przyjemnością do nich wracam.. tu chodzi bardziej o to, że jest tego wszędzie pełno.. czy ktoś mnie rozumie? 😅 W przypadku odżywczego żelu pod prysznic z ekstraktem z miodunki historia jest dość zawiła.. otóż dostałam go od Anuli.


Żel trafił do mnie pierwotnie w formie próbki (od Anuli).. a może to był balsam do ciała z tej samej linii? W każdym razie jego zapach na tyle mnie zauroczył, że nabrałam chęci na ponowne spotkanie ale z racji zapasów odkładałam zakup. Ten karygodny błąd naprawiła ponownie Anula. Przez te 6 miesięcy żel czekał, aż pod koniec sierpnia zdołowana użytkowaniem koszmarnego mydlanego gluta wyciągnęłam żel z zapasów na poprawę nastroju.

Od producenta:
Żel pod prysznic z miodem, z ekstraktem z miodunki oraz olejem z pestek moreli i rokitnikowym. Działa odżywczo i nawilżająco. Myje łagodnie i skutecznie, otulając aromatycznym zapachem. Pozostawia po kąpieli uczucie przyjemnej czystości i świeżości. Przy systematycznym stosowaniu skóra zyskuje miękkość i gładkość, poprawia się jej koloryt i sprężystość.

Z opisu producenta wynika, że powinien poprawić mi nastrój 😁


Pojemne 300 ml opakowanie, smukła poręczna butla.. nie mam się czego czepić pod względem konstrukcyjnym.

Niewątpliwą zaletą żelu jest jego zapach. Przyjemny, odświeżający, dodający energii i nieco słodki. Najbardziej wyczuwam tu słodką morelę.. ale nie jest to taki czysty zapach. W każdym razie bardzo mi odpowiada i z wielką przyjemnością zaciągam się nim podczas kąpieli. 


Chociaż w składzie odnalazłam nielubianą przeze mnie Cocamidopropyl Betaine (jedynie skóra ciała ją toleruje) to nie zauważyłam jej działania. Żel wbrew pozorom bardzo słabo się pieni, a nawet jestem w stanie powiedzieć, że wcale. Termin ważności wciąż jest bardzo dobry, produkt przechowywany w ciemnym miejscu w temperaturze pokojowej.. nie miał jak się zepsuć.. więc wszystko jest ok. Jednak dodatek Cocamidopropyl Betaine zawsze łączył się dla mnie z dość dobrą pianą,  a tu jej nie ma. To jednak dla mnie żaden minus. Im mniejsza zdolność do tworzenia piany tym teoretycznie delikatniejszy produkt.. i faktycznie.


Konsystencja jest lekka ale dość wydajna. Żel sunie po mokrej skórze bez przeszkód nadając jej delikatności, a to bardzo przyjemne doświadczenie.

Nawet po kąpieli i wysuszeniu skóry ręcznikiem,  ta przyjemna delikatność pozostaje i jest wyczuwalna. To jednak nie oznacza, że żel ma działanie nawilżające czy pielęgnujące skórę. W okresie kiedy temperatury wciąż były wysokie bez problemu mogłam odpuścić sobie balsam do ciała, bo żel nie wysuszał mojej skóry, a ona szczególnych potrzeb nie ma. Za to im zimniej tym ta potrzeba zaczęła wzrastać. 


Skład (INCI): Aqua, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Pulmonaria Officinalis Extract, Mel Extract, Lecithin, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Hippophae Rhamnoides Oil, Panthenol, Lactic Acid, Cyamopsis Tetragonoloba Gum, Sodium Benzoate, Parfum, Limonene, Linalool.

  • Aqua (Water ) (Woda) - naturalny rozpuszczalnik
  • Lauryl Glucoside (poliglukozyd laurylowy) - detergent, niejonowa substancja powierzchniowo czynna. bezpieczny dla środowiska, biodegradalny. Substancja łagodna dla skóry, łagodzi ewentualne drażniące działanie silniejszymi detergentami. Usuwa zanieczyszczania z powierzchni skóry i włosów
  • Cocamidopropyl Betaine (kokamidopropylbetaina) - Substancja myjąca, pianotwórcza stosowana w produktach do mycia twarzy, ciała, włosów. Łagodzi potencjalne działanie drażniące anionowych substancji myjących np. SLS. Składnik uznawany za bezpieczny w produktach przeznaczonych do spłukiwania. Może przesuszać skórę wrażliwą. W 2004 roku substancja otrzymała tytuł alergena roku. (Alergia: skala 1 na 5)
  • Glycerin (gliceryna) - silnie hydrofilowa i higroskopijna substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, pomaga substancjom aktywnym przedostać się w głąb skóry. Skuteczna zwłaszcza w kosmetykach z dużą ilością wody. Łagodzi podrażnienia, przyśpiesza regenerację uszkodzonej skóry, wygładza zmarszczki, zmiękcza naskórek, likwiduje zrogowacenia. Kosmetyki z dużą zawartością gliceryny są zwykle nieco lepkie na skórze. (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Pulmonaria Officinalis Extract (ekstrakt z miodunki plamistej) - bogaty w związki śluzowe, sole mineralne oraz witaminy A, E B i C, wykazuje działanie głęboko odżywiające skórę, wspiera naturalne procesy ochronne skóry, przyspiesza regenerację i gojenie się stanów zapalnych, poprawia wygląd i kondycje skóry
  • Mel Extract (wyciąg z miodu) - wykazuje działanie odżywcze, nawilżające, poprawiające koloryt. Jest silnym antyoksydantem, zapobiega zmarszczkom, wygładza, zmiękcza, pomaga oczyścić skórę z zaskórników. Ma właściwości przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze i przeciwzapalne, goi stany zapalne i reguluje skórę, dodaje zdrowego  blasku skórze i włosom. Osoby uczulone na miód powinny unikać tego składnika. Składnik w dużych stężeniach i często stosowany może nasilać problemy trądzikowe (Komedogenność: skala 2 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Lecithin (lecytyna) - naturalny emulgator oraz zagęstnik. Ma właściwości odżywcze, zmiękczające, uzupełnia w lipidy spoiwo międzykomórkowe, także w formie liposomów. Ułatwia wchłanianie substancji aktywnych. Na skórze początkowo daje uczucie lepkości, po czym wchłania się. Może pochodzić z genetycznie modyfikowanych upraw GMO (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Prunus Armeniaca Kernel Oil (olej z pestek moreli) - wykazuje bardzo delikatne działanie, raczej wspomagające inne składniki w kosmetykach, niż jako substancja czynna. Nie uczula i nie podrażnia. Tworzy na skórze i włosach bardzo cienki film, delikatnie natłuszcza, napina, wygładza i odżywia. Jako dodatek do mydeł sprawia, że są miększe i łagodniejsze, a także wolniej się zużywają
  • Hippophae Rhamnoides Fruit Oil (olej z owoców rokitnika) - karotenoidy odpowiadają za właściwości regeneracyjne, przeciwzmarszczkowe oraz antyoksydacyjne oleju, a także poprawiają koloryt skory i chronią przed promieniowaniem słonecznym. Flawonoidy wpływają na drobne naczynka krwionośne. Kwas Omega-7 jest naturalnym składnikiem lipidów skory, wpływa na proces ziarninowania i regenerację naskórka, odpowiadając za gojące właściwości oleju rokitnikowego. Zaleca się stosować na skórę w rozcieńczeniu do 5%
  • Panthenol (pantenol) - niezastąpiony w preparatach przyśpieszających gojenie, łagodzących podrażnienia, poparzenia i alergie, nawilżających, kojących, kosmetykach po opalaniu, do szorstkiej i problematycznej skóry. Dobrze wpływa na włosy, pogrubia je, nawilża, wzmacnia, nabłyszcza i wygładza, a także na paznokcie. Bardzo dobrze i głęboko się wchłania.  (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Lactic Acid (kwas mlekowy) - substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka. Działa keratoplastycznie (zmiękcza warstwę rogową), a w wyższych stężeniach złuszcza zrogowaciały naskórek. Odblokowuje pory skóry i działa antybakteryjnie, dzięki czemu zapobiega tworzeniu ognisk zapalnych. Pomocny przy trądziku, polecany do pielęgnacji ciała i skóry włosów. Stężenie w produkcie gotowym 1-10%, w silnych peelingach 30-50%
  • Cyamopsis Tetragonoloba Gum (Guma Guar) - modyfikator reologii (wpływa na konsystencję kosmetyków) - zagęstnik, zwiększa lepkość preparatu dzięki czemu wpływa także na poprawę stabilności piany. Pochodzenia naturalnego
  • Sodium Benzoate (benzoesan sodu) - konserwuje, chroni przed rozwojem drożdży, pleśni, drobnoustrojów, bakterii masłowych i octowych. Reakcje alergiczne są niezwykle rzadkie, ale może podrażniać oczy. (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Parfum (Perfumy, Zapach) - ogólne określenie kompozycji zapachowej, która może być różnego pochodzenia. Maskuje niepożądane zapachy. Niektóre kompozycje zapachowe mogą być bardzo silenie drażniące, uczulające i toksyczne, w zależności od użytych komponentów, z jakich powstały
  • Limonene (limonen) - substancja zapachowa lub składnik kompozycji zapachowej. Znajduje się na liście groźnych alergenów. Obecność tej substancji musi być uwzględniona w wykazie składników INCI, gdy jej stężenie przekracza 0,001% w produkcie niespłukiwanym lub 0,01% w produkcie spłukiwanym (Alergia: skala 5 na 5)
  • Linalool (linalol)- substancja zapachowa lub składnik kompozycji zapachowej. Ma właściwości bakteriobójcze, przeciwdziała nieprzyjemnym zapachom. Jako dodatek do kosmetyków może wywoływać reakcje alergiczne. Uważany za groźny alergen. (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 4 na 5)

O ile w weekendy mam czas na dłuższy relaks w łazience, to ostatnio na tygodniu nie mam na to szans. Po siłowni najchętniej biorę ekspresowy prysznic, a wówczas nie skupiam się specjalnie na tym ile produktu wylewam na siebie. Intuicyjnie chcę uzyskać pianę.. A ż tym żelem jest to trudne. Ostatecznie połączyłam to z naturalną morska gąbką, która nie dość, że zapewnia mi mini peeling to rewelacyjnie potrafi spienić żel i to już przy niewielkiej ilości. Ten duet towarzyszy mi ostatnio codziennie pod prysznicem i zupełnie niczego mi nie brakuje.


Nie mam mu nic do zarzucenia. Nie przeszkadza mi jego słaba zdolność tworzenia piany, bo kiedy chcę to sobie z tym radzę przy użyciu morskiej gąbki. Przyjemny zapach, który równie przyjemnie używa się w okresie upałów jak i chłodniejszych dni. Jak dla mnie.. jedna z Viankowych perełek.

Zapach polecam sprawdzić przy okazji Targów Kosmetyków Naturalnych EKOCUD.. o ile będzie taka możliwość. Stoisko producenta Sylveco, do którego m.in. należy marka Vianek pojawi się na targach Ekocuda w Gdańsku, Poznaniu i Warszawie.

Dzięki Anulcia! Miałaś nosa do tego żelu 😘


października 11, 2018

EKOCUDA - TARGI KOSMETYKÓW NATURALNYCH EDYCJA JESIENNA 2018

EKOCUDA - TARGI KOSMETYKÓW NATURALNYCH EDYCJA JESIENNA 2018

Skoro wszyscy trąbią o Rossmannowskich promocjach to dlaczego nie mówić głośno o takim wydarzeniu jak EKOCUDA? Tu przynajmniej nikt nie podnosi cen standardowych aby potem przykleić hasło "promocja" 😅 No dobrze.. może to było zbyt sarkastyczne.. ale sama już od dawna nie korzystam z Rossmannowych promocji i rzadko tam bywam. To oczywiście efekty zmian jakie wprowadziłam w swojej pielęgnacji ale również w życiu. Z pełną świadomością mogę powiedzieć, że na przestrzeni ostatnich lat zmieniło się u mnie dużo. Nie tylko bardziej dbam o siebie w sensie doboru kosmetyków ale również lepiej się odżywiam, ćwiczę, redukuję ilość wytwarzanych śmieci (chociaż tu wciąż kuleję) Wszystko zaczęło się od prostej zmiany w.. głowie.. i na kosmetycznej półce.


Tak.. to właśnie naturalne kosmetyki były impulsem do dalszych zmian i nieustannie wciąż stanowią centrum mojego zainteresowania. Najbardziej cieszy fakt, że już teraz mamy prawdziwe zatrzęsienie rodzimych marek i manufaktur, które tworzą z pasją naprawdę fajne produkty.


Chociaż na targach kosmetyków naturalnych nie miałam jeszcze okazji być osobiście to od momentu ogłoszenia wystawców po relacje osób odwiedzających targi i ich zakupy śledzę z wypiekami na twarzy. Oczywiście, że BYĆ, a śledzić to dwie różne rzeczy ale z pewnością więcej osób nie może w takim wydarzeniu uczestniczyć z różnych względów, a tym co mogą szczerze zazdroszczę. Niemniej w obu przypadkach Ekocuda to wydarzenie na którym możemy bliżej poznać marki, o których słyszymy / czytamy, to również często okazja do przedstawienia nowych produktów, a także zupełnie nowych firm kosmetycznych!


Ekocuda już tuż tuż.. więc warto się przygotować o ile w planach masz uczestniczyć w wydarzeniu. Na szczęście dla tych przed szklanym monitorem wystawcy często na ten czas przygotowują ciekawe promocje i rabaty więc jest spora szansa, że również Twój portfel na tym ucierpi 😅


Najbliższe Targi czekają nas w Gdańsku, na Stadionie ENERGA. Wstęp oczywiście wolny! Targi oczywiście się rozwijają i z każdą kolejną edycją widać większe zainteresowanie nie tylko konsumentów ale również pojawia się więcej wystawców, organizowane są warsztaty np. makijażu wykonywanego kosmetykami mineralnymi, czy wykłady poświęcone tematyce zdrowia i naturalnej pielęgnacji. Już sam fakt zmiany lokalizacji na znacznie większą (!) świadczy o zainteresowaniu.


Na przełomie października i listopada planuję serię wpisów na podstawie targów Kosmetyków Naturalnych Ekocuda. Postaram się przybliżyć ciekawe marki, polecić kosmetyki, które miałam już okazję sprawdzić na sobie, z pewnością pojawi się również moja wishlista.


Postaram się również wyłapać marki, które zgłosiły się uczestniczyć tylko w jednej lokalizacji, bo może to być niepowtarzalna okazja aby podejść i zapoznać się z produktami.

Po więcej informacji zapraszam na stronę organizatora Ekocuda. Tam również znajduje się pełna lista wystawców na wydarzenie w Gdańsku.


Tego typu targi są dla wszystkich... nie tylko tych zakręconych na punkcie naturalnych kosmetyków. Jeśli gdzieś w głowie świeci Ci się malutka żarówka, że może warto coś spróbować z naturalnej pielęgnacji ale nie specjalnie się odnajdujesz na sklepowych półkach ani tym bardziej nie jesteś w stanie rozszyfrować hieroglifów znajdujących się pod tajemniczą nazwą INCI to właśnie targi są odpowiednim miejscem! Tu nigdy nie powinno mieć miejsca dla producentów którzy z przodu oznaczają swoje produkty łatką "bio", "organic", "vegan", "natural", a z tyłu całe bogactwo tablicy Mendelejewa.

Masz już swoją listę zakupów? Śledzisz relacje z Ekocudów?


Copyright © 2014 Kosmetyczny Fronesis , Blogger