lipca 22, 2018

WISH LIST

Wish List, czyli miejsce w którym wypisuję wszelkie potrzeby, zachcianki i Wasze polecenia.

Aktualizacja: 08 lipiec 2018

KOLEJNOŚĆ CHCIEJSTW PRZYPADKOWA


T R A W I A S T E

Trawiaste - Peeling-maska enzymatyczna (link)
Do skóry wrażliwej i naczynkowej. Złuszcza bez potrzeby tarcia, oczyszcza pory i zwęża je. Na bazie owoców berberysu, glinki bialej i czerwonej oraz enzymów z dyni. Mój faworyt w śród asortymentu Trawiaste 😍


Trawiaste - Żel oczyszczający mak-rozmaryn (link)
Piękny jest! Po prostu piękny! 😍 A jeśli chodzi o działanie, to ma delikatnie oczyszczać, zwężać nadmiernie rozszerzone pory i regulować wydzielanie sebum. Wykazuje działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalne.


Trawiaste - Krem hibiskus-pąki topoli (link)
Bardzo lekki krem-żel. Receptura opracowana specjalnie dla osób z cerą tłustą lub mieszaną. Pomaga zredukować nadmiar sebum. Całkowicie się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu.
Lubię lekkie kremy, bez tłustej warstwy. O ile na noc mi to szczególnie nie przeszkadza to na dzień czy pod makijaż nie lubię żadnych tłuściochów. To mój kremowy faworyt wśród kremów Trawiaste.




I O S S I


Iossi - Delikatna pasta do mycia twarzy ryż i kokos (link)
Lubię dziwne i nietypowe formuły do mycia twarzy. Tu mamy gęstą maź o konsystencji plasteliny do tego fajny skład i zapach trawy cytrynowej.


Iossi - pasta do mycia twarzy węgiel (link)
Ponownie pasta do mycia twarzy z Iossi, tym razem w wersji bardziej oczyszczającej z ziołową nutą zapachową. Podobno bardziej intensywna niż ryż i kokos.. do tej pierwszej nieco bardziej mnie ciągnie.


Iossi - A+E+C witaminowy koktajl pod oczy w wersji roll-on (link)
To podobno hit. Sporo osób sobie chwali ale były i takie które nie lubią. Z przyjemnością sprawdziłabym na sobie. Szczególnie teraz.. gdy zmieniono opakowanie. Świetne posunięcie producenta!


Iossi - Maseczka czekolada i pomarańcza (link)
Uwielbiam maseczki.. i zapach czekolady.. oraz pomarańcze. Niby zawsze wolę gotowe maseczki ale nic na to nie poradzę, że te sypkie ostatnio bardziej wpadają mi w oko.  


Iossi - Cukrowy peeling do ciała mandarynka & pomarańcza
Za najbardziej skuteczne peelingi uważam te na bazie kawy ale bardzo cenię sobie również te na bazie cukru.. szczególnie w ciekawym połączeniu zapachowym. mandarynka i pomarańcza to da mnie bomba energetyczna i ekspresowy poprawiacz nastroju.


K O R R E S


Korres - Wild Rose serum-olejek (link)
Chyba najbardziej znany produkt marki. Tzw. eliksir piękności, nie czytałam na jego temat żadnej przeciętnej opinii, a już tym bardziej negatywnej. Na bazie oleju różanego i płatków róż. Lekka i szybko wchłaniająca się konsystencja.. a to już połowa sukcesu abym była zadowolona.


Korres - Krem pod oczy kasztanowiec (link)
Krem ma zmniejszać opuchliznę, cienie i worki pod oczami, a przy okazji odmładzać i zwiększać odporność skóry. Miałam już próbki kilku produktów marki Korres i zdecydowanie są warte uwagi.. a ten kremik wyjątkowo wpadł mi w oko. 




L O V E L Y   D A Y
 

Lovely Day - Maseczka Charcoal Manuka (link)
Zawiera kwasy PHA ktore skutecznie oczyszczają pory, likwidują zaskórniki i gródki podskórne, pomaga usunąć przebarwienia i blizny potrądzikowe, spłyca drobne zmarszczki, zmniejsza rozszerzone pory i niweluje nierówności skóry.



Lovely Day - Maseczka Hyaluron + Bloom (link)
Niweluje zanieczyszczenia skóry, zmniejsza rozszerzone pory i wygładza pierwsze zmarszczki, przy okazji skutecznie nawilża.

 
Lovely Day - Serum regenerujące Skin Rescue (link) - kiedyś gdy zmniejszę zapasy pielęgnacyjne, obecnie zakaz
Serum szczególnie dla skóry przesuszonej i podrażnionej.. a i tak czasem u mnie bywa. Łagodzi stany zapalne, regeneruje skórę, niweluje zaczerwienienia, działa przeciwbólowo, antybakteryjnie i antywirusowo


Lovely Day - Serum nawilżające Hyaluron + Bloom (link)
Lekkie i szybko wchłaniające się serum daje szybki efekt nawilżenia. Nie pozostawia filmu.
 

Lovely Day - Tonik Hyaluron + Bloom (link)
Na bazie hibiskusa, róży, aloesu, rumianku z dodatkiem kwasu PHA. Regeneruje skórę, oczyszcza, zmniejsza pory, jednocześnie nawilżając i wygładzając skórę




P O N Y   H U T C H E N

Pony Hutchen - Szampon twardy a perfect match(a) (link)
To raczej opcja dla zaspokojenia mojej ciekawości. Akurat ten szampon ma jeden z fajniejszych składów i nie zawiera CAPB. Do tego zapach dezodorantu w kremie a perfect match(a) znam.. jest śliczny.

 Pony Hutchen - Żel nawilżający z aloesem i ekstraktem z alg (link)
Polubiłam się z tego typu produktami. Potrafią być niezwykle wszechstronne. Tu oprócz aloesu mamy ekstrakt z alg. Żel ma nawilżać, wygładzać, nadawać miękkość, a także pielęgnować, odżywiać i chronić skórę.


Pony Hutchen - Perfumy twarde kusheldecke (link)
Trafiły do mnie już jedne perfumy Pony Hutchen ale także rożne wersje zapachowe dezodorantów. To czego nie można odmówić marce to genialnego nosa do zapachów. Połączenie pudrowej wanilii, drzewa sandałowego, lekkiej nuty jaśminu i piżma.. może wanilia nie do końca mi odpowiada w perfumach ale do Pony Hutchen mam całkowite zaufanie.. podświadomie wiem, że to idealny dla mnie zapach na zimę.


Pony Hutchen - Perfumy twarde a perfact match(a) (link)
Zapach znam dzięki dezodorantom. To świeży, pachnący zieloną herbatą i cytrusami z korzennym i piżmowym dodatkiem. Z pewnością zapachem perfum nie będę rozczarowana.. idealne na lato.


Pony Hutchen - Perfumy twarde blutenzauber (link)
Być może również nietypowy jak dla mnie zapach ale Pony Hutchen ufam całkowicie w tej kwestii. Tym razem połączenie róży, białej lilii, kwiatu jaśminu.. delikatny i świeży.. typowo kobiecy.




H A N D S   O N   V E G G I E S

 
Hands on Veggies - szampon regenerujący z dynią i olejem arganowym (link)
Bardzo intrygujący produkt. Niby zwykły szampon ale na bazie fermentowanego ekstraktu z dyni. Do tego opakowania wykonane z trzciny cukrowej! Szampon ma być przy tym bardzo wydajny.



Hands on Veggies - szampon zwiększający objętość z chilli i litsea (link)
Kolejna wersja szamponu na bazie warzyw.. tym razem chilli, bo lubię ostre potrawy. Szampon ma zwiększać objętość włosów



Hands on Veggies - Żel pod prysznic nawilżający z awokado i ekstraktem z fiołka (link)
Szampony to zdecydowanie coś co mnie najbardziej ciekawi ale żelami nie pogardzę.. bo kto słyszał o żelu na bazie awokado?! Uwielbiam awokado w sałatkach i na kanapkach.. pod prysznicem też powinna być miłość



Hands on Veggies -Żel pod prysznic ujędrniający z wyciągiem z karczocha (link)
Karczoch.. taa.. ja też nie wieżę i chyba to mnie jeszcze bardziej przyciąga.




A N T I P O D E S


Antipodes - Maseczka Miodowa Aura Manuka (link)
Najsłynniejszy produkt marki.. do tego maseczka. maseczka działa nawilżająco, oczyszczająco i antyoksydacyjnie.



Antipodes - Zestaw miniatur przeciwzmarszczkowych: Serum Joyous i krem na noc Awokado Gruszka (link)
Ten zestaw z uwagi na serum o którym krążą legendy pójdzie na pierwszy ogień! Kiedyś.. jak ograniczę zapasy

Antipodes - Zestaw miniatur nawilżających: Anielski olejek i krem Vanilia Pod (link)



Antipodes - Zestaw miniatur: serum Hosanna i krem Rojoice (link)




L A W E N D O W A   F A R M A


Lawendowa Farma - Plastelina Muminka (link)
To czyścik do twarzy z dodatkiem białej glinki, która pomaga leczyć wypryski i stany zapalne oraz usuwa martwy naskórek. Pachnie lawendowo-koalinowo.. i ta nazwa 😂


Lawendowa Farma - Plastelina Ufoludka (link)
Czyścik do skóry tłustej z dodatkiem zielonej glinki, która głęboko oczyszcza, zwęża pory i działa antybakteryjnie.


Lawendowa Farma - Twarde perfumy - Palmaroza, limetka i pomarańcza (link)
Letni i wakacyjny zapach owoców cytrusowych



1 0 0 %   P U R E


100% Pure - Krem pod oczy z wyciągiem z zielonej kawy (link)
Krem zachwalany i polecany przez kilka blogerek które czytam.. nie ma innej opcji.. trafi do mnie.


100% Pure - Peeling - Maska Super Owoce (link)
Jak dla mnie jedna z ciekawszych propozycji pielęgnacyjnych marki.. chociaż trudno nazwać tu jakiegoś produktu mniej ciekawym 



100% Pure - Szampon Łopian & Neem (link)
Miałam próbki tego szamponu i bardzo mi odpowiadał.. chętnie poużywam dłużej



100% PURE - Super Fruit podkład w odcieniu white peach (link)
To całkowicie świadomy wybór. Miała ten podkład już dwa razy i w pełni mi odpowiada. To dla mnie opcja na większe wyjścia, ładnie się trzyma, matuje, kryje. Nie mam zastrzeżeń.


100% PURE - Kremowy podkład w kompakcie w odcieniu wchite peach (link)
Mam małą chęć na zmianę podkładu i rozważam czy aby zamiast wersji płynnej nie pokusić się o taką w kompakcie



S V O J E


Svoje - Kąpiel lawendowa z glinką kaolinową (link)
Chciejstwo wywołane gratisem do zakupów. Piękny zapach lawendy! Chociaż nie mam wanny to od czasu do czasu korzystam z uroków wanny rodziców. Z przyjemnością w takiej aromatycznej wannie zanurzałabym się od czasu do czasu.. kupię z całą pewnością.


Svoje - Mydło żubrowe (link)
Ta nazwa nic mi nie mówiła.. ale wystarczył mały gratis do zakupów abym zapragnęła całą kostkę. Śliczny ziołowy zapach.. naprawdę śliczny i to mówię ja.. ta co ziołowymi zapachami nie specjalnie się lubi.


Svoje - Mydło nagietkowe (link)
Uwielbiam nagietek za jego delikatne i łagodzące działanie oraz zapach


Svoje - Mydło lawendowe (link)
Po spotkaniu z kąpielą lawendową od Svoje nabrałam ochoty na lawendowe mydełko.. wystarczy, że będzie równie pięknie pachnieć


Svoje - Hydrolat z czarnej porzeczki (link)
Nietypowy i oryginalny hydrolat na bazie czarnej porzeczki. Ma niskie pH 3,8 co jest bardzo ciekawe jak na hydrolaty.



P O L N Y   W A R K O C Z



Polny Warkocz - Esencja kojąca (link)
Kojące i łagodzące produkty to zawsze bezpieczny wybór. Zawartość hydrolatu z kwiatów maku oraz napar z tarczycy bajkalskiej w pełni mnie przekonuje.



Polny Warkocz - Nawilżająca esencja (link)
Może nie do końca trafia w mój typ cery ale są okresy gdy moja skora wymaga mocniejszego nawilżenia, a ja akurat lubię dostarczaj jej nawilżenia w lekkie formule.





Polny Warkocz - Regulująca esencja (link)
najbardziej trafia w rodzaj mojej cery ale nie zawsze lubię takimi produktami się wspomagać. Jeśli działanie okaże się łagodne to bardzo możliwe, ze zostanie ze mną na dłużej.. podobnie jak rumiankowa esencja micelarna, która bardzo lubię.



E C   L A B


Ec Lab - Ultra-odżywczy krem-żel pod prysznic - tajskie mango (link)
Cytuję Co kręci Anulę: "Żel pod prysznic mango bierz! Koniecznie! Uwielbiam! Mam teraz". Tyle wystarczy


Ec Lab - Karite SPA. Witaminowy pieniący się olejek pod prysznic (link)
Również z polecenia Anuli. Z tym, że polecała dawno.. a ja mam coś ostatnio mały zapach żeli, jednak o tym produkcie pamiętam od dawna. Zdecydowanie lepiej dla niego aby był tu obecny.. w ten sposób nie zapomnę.




M A R T I N A   G E B H A R D T


Martina Gebhardt - Aloe Vera Face Lotion (link)
Zachwyciła mnie próbka! Delikatna emulsja, która świetnie się wchłania pozostawiając skórę komfortową. Świetnie nawilża i łagodzi. Podejrzewam, że będzie to idealny produkt na co dzień w okresie jesienno-zimowym, doraźnie w okresie letnim jako kuracja kojąca na noc ale również pod makijaż.


Martina Gebhardt - Ginseng Tonic (link)
Działanie żeń-szenia na skórę znam i bardzo cenię. Tonik ma wspierać odbudowę naskórka, odświeżać i intensywnie regenerować zmęczoną skórę, zwiększając jej witalność i elastyczność. Pisząc to czuję, że moja skóra go pragnie 😅




Z   I N N E J   B E C Z K I :

 
Justyna Pielch - drewniane deski (link
Jestem wielką fanką! W marzeniach chcę w kuchni zrobić ścianę obwieszoną pięknymi i wyjątkowymi deskami. Przede wszystkim deski z drzewa orzechowego w wyraźnych przejściach kolorystycznych i ciekawych kształtach podbijają moje serce.




Maison Fragile - szara mydelniczka / podstawka na biżuterię (link)
Nie potrafię wyjaśnić.. po prostu mi się podoba. Kolor szery, bo zwyczajnie lubię szarość 😍



Hibou Sleepwear - koszulka V-back T-shirt White rozmiar s (link)
Mam już spodenki Jolly (szare).. absolutnie genialny i cudowny w dotyku materiał. To piżamka której się nie czuje.. uwielbiam i chcę więcej!













DO OGARNIĘCIA:

Santaverde - Aloe vera krem light (link)

Sera, olejki, esencje:
Alchemia Lasu -  Płynne złoto eliksir olejowy regenerująco nawilżający (link do katalogu)
Alkemie - Multiwitaminowy olejek Skin superfood (link)

Oczyszczanie:
Alchemia Lasu - Pasta myjąca do twarzy z gryką, wiesiołkiem i geranium (link do katalogu)Fancil - Mild Cleansing Oil (link) - miałam próbkę, bardzo fajny olejek

Maseczki:
Ilcsi - Maseczka żelowa z owoców dzikiej róży (Ilcsi)Ilcsi - Maseczka z siedmiu ziół (Ilcsi)
Coola - Faces SPF30 Makeup Setting Spray (link)



ZACHCIANKI MAKIJAŻOWE:
Colourpop - Double Entendre (link)
Shu Uemura - S-curler zalotka do rzęs (Bestmakeup)
Physician's Formula - Butter Bronzer w odcieniu Light Bronzer (iHerb)

Anastasia Beverli Hills - Paleta Soft Glam

NOW Foods - Olej Shea
Douces Angevines - Opaline maseczka
Douces Angevines - Aube D'ete rozświetlający fluid na dzień
Douces Angevines - Lotion do włosów D'alaric
Douces Angevines - Virginale tonik do twarzy
Kivvi - Tonik z dziką maliną i ekstraktem z melisy
SoapHoria - Herbaphoria naturalna maseczka do twarzy
Douces Angevines - Fluid Precise
Laboratorium Cosmeceuticum - Hydrolat z róży damasceńskiej
E-Fiore - Serum Hialuronowe z mocznikiem i kwasem mlekowym
Douces Angevines - Maseczka Opaline
Akamuti - Sweet Orange Facial Scrub
Couleur Caramel - mascara Bio Backstage
Wooden Spoon - Hair Growth Serum Chilli Seed Oil
Argital - Slimming Cream Florange

Do oczu:
M BRUSH  by Maxineczka numer 12 (link) (do blendowania) (bardziej precyzyjny)
M BRUSH  by Maxineczka numer  19 (link)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Kosmetyczny Fronesis , Blogger