lutego 09, 2016

KLASYCZNY NUDZIAKOWY MANICURE

Uwielbiam klasykę. Chociaż w moich lakierowych zbiorach znaleźć można zielenie oraz błękity to jednak najchętniej sięgam po nieco bardziej stonowane i subtelne kolory. W takim manicure czuję się zdecydowanie najlepiej.


Bohaterami dzisiejszego posta są dwa lakiery. Pierwszy z nich to typowy nude firmy Rimmel z serii Rita Ora o numerze 498 "rani rani go away" oraz Golden Rose z serii Holiday o numerze 70, który wystąpił w poście o styczniowych zakupach.


Lakiery Rimmel chyba od zawsze przewijały się w moich zbiorach. Bardzo je lubię chociażby ze względu na bardzo precyzyjny pędzelek. To jedne z nielicznych lakierów które wyrzucam dlatego, że mi się skończyły. 


Mój manicure postanowiłam nieco ożywić brokatowym lakierem Golden Rose. Serię Holiday uważam za jedna z bardziej udanych. Lakier dość szybko zasycha i trzyma się bez odprysków do końca. Jedyny delikatny problem to jego usuwanie..ale to dotyczy wszystkich brokatowych lakierów. Mimo, że jest to dosyć gęsty brokat nie mam większych problemów z jego nakładaniem,  dzięki cienkiemu pędzelkowi, który zdecydowanie ułatwia sprawę. 


Raczej nie jestem lakierową maniaczką. Bez lakieru na paznokciach nie czuję się "naga". Uważam, że ładne i zadbane paznokcie bez lakieru również mogą wyglądać bardzo estetycznie. Ale jeśli już się skuszę, to przy dłuższych paznokciach zawsze sięgam po bardziej stonowane i delikatne lakiery, natomiast przy krótkich paznokciach lubię poszaleć z nieco mocniejszymi kolorami. Chociaż czasem od tej reguły odstępuję i dłuższe paznokcie maluję na ciemny lub jaskrawy odcień. Jednak takie wykończenie paznokci nie zostaje u mnie dłużej niż dwa dni.


Cóż, widocznie jestem klasycznym przykładem kobiety klasycznej z uwielbieniem do klasycznie wyglądających paznokci ;-)

Też macie podobne upodobania co do kolorystyki lakierów i długości paznokci?
Lubicie swoje paznokcie bez lakieru?


42 komentarze:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Kosmetyczny Fronesis , Blogger