Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dziki Las. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dziki Las. Pokaż wszystkie posty

kwietnia 05, 2020

ZUŻYCIA MARCA 2020

ZUŻYCIA MARCA 2020

Zauważyłam pewną zależność.. im więcej postów w ciągu miesiąca pojawia się na blogu tym większe denko pod koniec miesiąca 😂 Z racji tego, że miesiąc był wyjątkowo zaganiany to na blogupostów pojawiło się niewiele.. chyba nie jest trudną zagadką jak wielkie produktów udało mi się w marcu zużyć. Przez chwilę rozważałam połączenie denka marcowego z kwietniowym ale chyba za bardzo drażniłby mnie fakt walających się po domu pustych opakowań. Z drugiej strony nie jest tak źle.. można by nawet stwierdzić, że denko jest niemal historyczne! Wszystko za sprawą dwóch pustych opakowań.. z działu makijaż!


BE THE SKY GIRL - PEEL ME TENDER PEELING KWASOWY

Wyjątkowa formuła peelingu. Myślę, że będę do niego wracać szczególnie przy okazji różnych wyjazdów, bo saszetka sprawdza się idealnie! Do peelingu miałam trzy podejścia i tak naprawdę dopiero ostatnie sprawiło, że mam chęć na powtórkę. Ewidentnie musiałam znaleźć na niego swój prywatny sposób. Pomimo wielu ostrzeżeń, że jest to mocny peeling na bazie kwasów i trzeba z nim uważać.. to mi zupełnie krzywdy nie robił, a im dłużej trzymałam go na twarzy tym lepszy efekt uzyskałam. 

Link do producenta: Be the Sky Girl


SESAME - ODŻYWCZO-REWITALIZUJĄCA MASECZKA Z ŻEŃ-SZENIEM

Chyba coraz bardziej odchodzę od produktów typu "jednorazowe maseczki". Większość z nich działa poprawnie, wcale lub źle. Z maseczkami marki Sesemis już miałam styczność i poprawnie je wspominam. Wersja z żeń-szeniem również okazał się poprawna.. ale to wciąż mnie nie satysfakcjonuje na tyle abym chciała zaopatrzyć się w zapas. Chciałabym aby po takich maseczkach efekt był zauważalny jeszcze na drugi dzień ale to jeszcze się u mnie nie zdarzyło. 

Link do producenta: Sesamis


TULUA - KREM DO TWARZY CODZIENNA KURACJA ORAZ NOWOŚĆ

O nowość nawet nie pytaj, bo nie mogę słówka pisnąć.. ale czekam aż pojawi się w sklepie bo zwyczajnie chcę mieć przy sobie. Za to kremik do twarzy "Codzienna kuracja z zieloną kawą, kolagenem i elastyną" nie sprostał moim oczekiwaniom. Zdecydowanie lepiej sprawdziła mi się wersja "Z efektem wow", jednak kremiku nie skreślam, bo aktualnie przechodzi metamorfozę składu.

Link do producenta: Tulua


CLOCHEE - DELIKATNY PEELING ENZYMATYCZNY I MASECZKA

Peeling Chlochee w porównaniu do Be The Sky Girl wypada znacznie słabiej, chociaż nie wiem czy można te dwa produkty ze sobą porównywać. Zdecydowanie produkt Clochee jest delikatniejszy ale za to można go trzymać na skórze dłużej i częściej sięgać. Być może przy systematycznym użytkowaniu efekty będą wymierne i tego nie wykluczam. Podobna sytuacja ma się w stosunku do maseczki. Stopień oczyszczenia nie robi na mojej skórze ogromnego wrażenia ale z drugiej strony preferuję po takie produkty sięgać częściej i aby były delikatniejsze niż przy pierwszym podejściu mieć spaloną twarz. Wstępnie nie jestem pod ogromnym wrażeniem ale nie czuję się rozczarowana. Nie wykluczam zaopatrzenia się w pełnowymiarowy zestaw tej dwójki w przyszłości.

Link do producenta: Clochee


KOSTKA MYDŁA - MYDŁO JEDWABNE

Obecnie nie mam czego fotografować więc posiłkuję się zdjęciem z recenzji, która pojawi się lada dzień. Mydełko przypadło mi na tyle do gustu, że nie miałam potrzeby wspomagać się tradycyjnym żelem. Do tego piękny wygląd i zatopione serduszko zwyczajnie mnie rozczulały. Piękna puszysta piana, brak wysuszenia czy ściągnięcia skóry. Chociaż mojemu sercu najbliżej do mydeł z funkcją peelingu to mydło jedwabne zdecydowanie należy do jednych z fajniejszych.

Link do producenta: Kostka Mydła


NATURE QUEEN - BALSAM DO CIAŁA POMARAŃCZA-CHILI

Balsam wprowadził mnie w maliny. Trafił do mnie na spotkaniu blogerek w Chełmie w połowie grudnia i niemal z miejsca trafił do użytku. Wszystko za sprawą "chili" oraz "linii rozgrzewająco-ujędrniającej". Obawiałam się, że zostanę z rozgrzewającym balsamem na okres lata, a to raczej kiepski pomysł. Ostatecznie okazało się, że chili jest tylko w zapachu, a z rozgrzewaniem skóry balsam nie ma nic wspólnego. W sumie to jedyne co mnie wkurzyło, bo sam w sobie był bardzo fajny i przyjemny. Nie pozostawiał wyczuwalnej warstwy i szybko się wchłaniał. Poziom nawilżenie momentami za mały ale nawet mój mąż z chęcią z niego korzystał od czasu do czasu.

Link do producenta: Nature Queen


ANDALOU NATURALS - DEEP CONDITIONING HAIR MASK

Uwielbiam ją! Działa cuda na moich włosach i zalicza się do dwóch najlepszych masek do włosów jakie kiedykolwiek miałam. Saszetka wystarczy mi na cztery aplikacje, a włosy obecnie mam gęste i długie do pasa. Po maskę sięgam najczęściej gdy moje włosy mocno jej potrzebują i nigdy mnie nie zawiodła. Z racji opakowanie jest to świetna opcja na wyjazd. Za to w domowym użytkowaniu zdecydowanie wolałabym wersję większą w słoiku lub tubie.. mam szczerą nadzieję, że taka opcja kiedyś się pojawi.

Link do sklepu: Iwos


REVERS - NAKED SKIN MATCH BLUR & MOISTURE

Tak.. zużyłam dwa podkłady! Jestem z siebie dumna! Oba podkłady marki Revers z tej samej linii ale w dwóch odcieniach 01 Classic Ivory oraz 03 Cremy Natural. To zdecydowanie lekki podkład, które nie tworzy widocznej maski. Momentami był dla mnie za lekko kryjący, a wówczas mieszałam go z innym podkładem lub korektorem. Bywało różnie. Raz byłam zadowolona, innym razem mocno zawiedziona. Jednak na trwałość podkładów wpływ ma wiele czynników i nie bez znaczenia jest to co aplikujemy pod. W ostatecznym rozrachunku podkłady oceniam dobrze. Głównie za strawą bardzo niskiej ceny oraz faktu, że okazały się nieraz lepsze od dużo droższych podkładów.

Link do producenta: Revers


DZIKI LAS - W DZIKIE WINO ZAPLĄTANI

To zużycie niem fizycznie boli. Cudowna świeca o genialnym aromacie. To opcja dla tych, którym wiecznie szkoda palić świece. Wystarczy zdjąć wieczko, a zapach bez palenia czuć przynajmniej na odległość dwóch metrów. Zapach winogrona jest tu niezwykle kuszący i aromatyczny. O ile w przypadku zapachów mój mózg musi zweryfikować czy mu się podoba czy nie, to ze świecami Dzikiego Lasu nie ma takiej potrzeby. Po prostu.. są cudowne.. chcę wszystkie!

Link do producenta: Dziki Las

marca 22, 2020

NOWOŚCI LUTEGO 2020

NOWOŚCI LUTEGO 2020

Uuu.. nie jest lekko. Blog spadł w hierarchii spraw codziennych i coraz trudniej mi organizować publikację postów. Wciąż mam jednak nadzieję, że to tylko chwilowe zawirowania. Tymczasem zaległości rosną nieubłaganie, a korzystając z luźniejszego weekendu staram się nadrobić co się da. Nowości jeszcze nigdy nie pojawiły się z takim opóźnieniem.. ale lepiej późno niż wcale 😅

Świece z Dzikiego Lasu pojawiają się tu sporadycznie.. znacznie częściej pokazuję je na Instagramie na który zapraszam. Moja miłość do świeć z biegiem czasu rośnie ale proporcjonalnie do jakości świec.. a te bez wątpienia są genialne. Jeśli wiecznie jest Ci żal odpalić świecę, to Dziki Las jest dla Ciebie. Dokładnie tak! Wystarczy, że zdejmę drewniane wiek, a zapach świecy rozchodzi się po pomieszczeniu.. bez palenia!


DZIKI LAS - RESET RESET
Świecowy Reset w interpretacji Dzikiego Lasu to mieszanka melisy z lawendą. Patrząc na moje osobiste preferencje to dość nietypowy dla mnie wybór, jednak z racji tego, że wersja mango oraz w dzikie wino zaplątani całkowicie zawładnęły moim sercem to jestem w stanie zaryzykować z każdą wersją zapachową. Nie wiem jak oni w tym Dzikim Lasku to robią ale robią to niezwykle dobrze! Chociaż czy w tym przypadku warto mówić o samym zapachu? Drewniane wieczka, ceramiczne naczynka.. wszystko produkowane w kraju i starannie kontrolowane. Etykiety z możliwością oderwania i wykorzystania całego pojemniczka. Już mam tysiące pomysłów.. ale do tego potrzeba mi więcej.. więcej i jeszcze więcej świeczuszek 😍

Link do produktu: Dziki Las - Reset reset


Ludzie z Dzikiego Lasu do przetestowania podesłali mi tealighty abym mogła sprawdzić inne zapachy:
  • Kąpiel z pianą, czyli kokos i wanilia - pachnie dokładnie tak jak brzmi, to opcja dla tych co kochają się w słodkich i otulających zapachach.
  • Joga dla początkujących, czyli mandarynka z zieloną herbatą - ta wersja zdecydowanie trafi do mnie w następnej kolejności. Idealnie wpisze się w wiosenno-letnie wieczory. Zapach jest lekki, odświeżający z nutą słodkiej mandarynki. 
  • Chodź na kawęęę..., czyli kawa i wanilia - tu poczułam się zaskoczona, zdecydowanie trumf wiedzie kawa.. mocna konkretna kawa świeżo zmielona, a wanilia to tylko lekkie przełamanie goryczki. Żadna tam late, czy kawa ze słodkim syropem..


Ostatni z trzymiesięcznej subskrypcji box Terra Botanica ze sklepu Lost Alchemy. Wciąż jestem pod wrażeniem doboru produktów. Bez dwóch zdań zestawy są niesamowicie uniwersalne. Nie ma tu produktu wepchanego na siłę.  Z każdego pudełka jestem niesamowicie zadowolona.. chociaż na chwilę planuję przerwę wyłącznie z myślą o tym aby zmniejszyć zapasy kosmetyczne.


VEOLI BOTANICA - MAKE IT CLEAR
Czyli połączenie mleczka z żele.. tak wstępnie określają konsystencję dziewczyny, które już się do niej dobrały. Marka wielokrotnie wpadała mi w oko ale dopiero przy boxie w końcu zajrzałam na stronę sklepu aby sprawdzić co jeszcze ma w swoim asortymencie.. i te produkty robią wrażenie. Z przyjemnością sięgnę po kojącą mgiełkę-tonik, wygładzający peeling z pestek owoców chociaż zazwyczaj jestem fanką złuszczania enzymatycznego więc bardziej maseczka gommage z efektem rozświetlenia.. trudne wybory.. ale najpierw.. ogarniam zapasy



A JEDEN - HYDROLAT BŁAWATKOWY
Hydrolaty to moja miłość. Z wersją bławatkową miałam styczność jeden raz i całkowicie przepadałam. Bławatek słynie z niesamowitych właściwości łagodzących, i kojących skórę. Do tego hydrolatu jeszcze się nie dobrałam i grzecznie czeka w kolejce.



BIOUP - ELIKSIR REWITALIZUJĄCY MANGO
Uwielbiam mango! Od samego początku gdy Wiola zdradziła markę BioUp liczyłam, że to właśnie żółciutki eliksir pojawi się w kolejnej edycji boxa. Obecnie na brak produktów do pielęgnacji twarzy narzekać nie mogę, dlatego trudno by mi było ogarnąć pełnowymiarową wersję tego serum. Na szczęście w boxach terra Botanica mamy często styczność z wyjątkowymi zmniejszonymi wersjami produktów, a to mi niesamowicie odpowiada!

Link do produktu - BioUp - Eliksir rewitalizujący


RESIBO - MULTIFUNKCYJNY PEELING DO TWARZY I KREM LIFTINGUJĄCY
Jakiś czas temu byłam ogromną fanką olejku do demakijażu marki Resibo. na tamten okres nie miał sobie równych. Trafiały do mnie przy okazji różnych zakupów inne produkty marki i tu już takiego zachwytu nie było. Z pojawianiem się nowych produktów wolałam poczekać na opinię innych.. i efekt jest taki, że wciąż nic do mnie nie trafiło w pełnowymiarowym opakowaniu. W końcu markę przestałam śledzić.. aż tu w boxie znalazłam peeling! Peelingi uwielbiam więc odsunęłam od siebie wszelkie opinie aby mieć swój własny, świeży pogląd i radość z poznania zupełnie dla mnie nowego produktu.



IOSSI - MORELA AKSAMITNA KURACJA DO RĄK
Ten krem do rąk zrobił nie mało szumu jeszcze zanim się pojawił. Wiadomo było, że Iossi wypuszcza nowość która jednocześnie trafi do boxa Terra Botanica. Nowością okazał się produkt do rąk, którego skład został skomponowany na ideał. Wyobraźnia maniaczek kremów do rąk z miejsca została pobudzona. Za to ostudzeniem zapałów okazała się wysoka cena. Krem mojej szczególnej ciekawości nie wzbudził ale jak to w przypadku kremów do rąk.. gdyby nie box zapewne spotkania by nie było. Mimo wszystko cieszę się, że do mnie trafił, bo pierwsze wrażenia dziewczyn są bardzo dobre, a mnie w tym roku czeka wyjątkowo dużo pracy fizycznej.


Paczka ambasadorska od marki Tulua. Niesamowicie się cieszę, że jestem w gronie ambasadorek, gdyż marka ma niesamowite podejście do pielęgnacji, do klientów i do jakiejkolwiek krytyki. Absolutnie najmniejsze uwagi bierze sobie do serca. Niesamowicie się zmienia, rozwija i dąży ku jeszcze lepszej wersji samej siebie, chociaż momentami uważam, że lepiej się już nie da.


TULUA - SERUM POD OCZY ORAZ NOWOŚĆ NR 1
Zdecydowanie jestem fanką tego serum pod oczy! Ponieważ jedno mam w użyciu to, to powędrowało do mojej kochanej Aneczki! Trudno opisać to serum, bo jest zupełnie inne od wszelkich produktów pod oczy, a do tego działanie w pełni mnie satysfakcjonuje. Za to drugi produkt to.. tajemnica. Jako ambasadorka marki Tulua do testo dostałam nowość, która być może w takiej wersji lub udoskonalonej trafi za jakoś czas do sprzedaży. Już teraz mogę zdradzić, że produkt bardzo przypadł mi do gustu i sięgną denka.. nie mogę się doczekać jego premiery!

Link do produktu: Tulua - Serum pod oczy


TULUA - KREM DO RĄK
Nie jestem maniaczką kremów do rąk, jednak w obecnej sytuacji bardzo częste mycie oraz środki do dezynfekcji wyraźnie dają mi popalić. Dlatego kremik do rąk mnie ucieszył i z miejsca trafił do użytku. Ogrom dobroczynnych składników jest tu godna podziwu ale dla mnie najważniejsze jest w kremach do rąk to aby mi nie przeszkadzały. Nie znoszę czuć tłustej warstwy.. a krem Tulua jej nie pozostawia. Chociaż nie mam w zwyczaju nosić w torebce kremu to obecnie towarzyszy mi codziennie.. łącznie z żelem do dezynfekcji. Wstępnie kremik zapowiada się bardzo dobrze.. ale przed nim wyjątkowo trudny test.

Link do produktu: Tulua - Krem do rąk

Ściskam! Uważajcie na siebie i chrońcie bliskich! 💗😷

grudnia 27, 2019

CHRISTMAS BLOGGER CAMP - RELACJA ZE SPOTKANIA BLOGERSKIEGO I UPOMINKI OD SPONSORÓW

CHRISTMAS BLOGGER CAMP - RELACJA ZE SPOTKANIA BLOGERSKIEGO I UPOMINKI OD SPONSORÓW

Spotkania blogerskie w okresie świat mają swój wyjątkowy klimat. Organizatorkami spotkania w Chełmie pod nazwą Christmas Blogger Camp były Klaudia, Matra, Karolina, a także swój ogromny wkład miały Iwonka i Magda. Spotkanie odbyło się 15 grudnia w restauracji Mckenzee.


Miałyśmy zaszczyt na spotkaniu gościć Mikołaja.. i żadna z nas na rózgę nie zasłużyła więc posypały się prezenty. Stoły były przepełnione ilością prezentów od sponsorów spotkania, a było ich prawie 50.. co jest niesamowite! Doceniam starania i organizację dziewczyn, bo to prawdziwy wyczyn.


Uczestniczkami spotkania były: 


BIELENDA - KREM NA DZIEŃ I NOC Z FITOSKŁADNIKAMI Z ZIELONYCH WARZYW + PREBIOTYK
Osobiście bardzo cieszy mnie ruch marek w stronę naturalnej pielęgnacji, a jedną z takich marek jest właśnie Bielenda. W końcu również w drogeriach mamy coraz większy wybór bardziej naturalnych kosmetyków. Może wciąż nieco brakuje produktom do naszych manufaktur ale i tak niesamowicie się cieszę, że wymagania fanek naturalnej pielęgnacji są zauważane.

Link do sponsora: Great Story


BI-ES - PERFUMY OH OUI
Żadna kobieta nie ma wystarczającej ilości butów i.. perfum! Zapachy jakimi się otaczamy wyrażają nas, nasz nastrój, energię.. więc trwanie przy jednym zapachu nie jest zgodne z naszą naturą.
Firma Bi·es obdarowała każdą z dziewczyn spotkania Christmas Blogger Camp. Do mnie trafiły malowniczo zapowiadające się perfumy Oh Oui, które stanowią ciekawą mieszankę bergamotki z drzewem sandałowym w połączeniu z nutą wanilii.

Link do sponsora: Bi-Es


BISPOL - ŚWIECE ZIELONA HERBATA, ŚLIWKA,  CYNAMON
Świece marki BisPol są dość dobrze znane i łatwo dostępne. Wersja Zielona herbata to bardzo świeży zapach. Osobiście wyraźnie wyczuwam tu miętę, a to dość ciekawe. Zapach jest świeży, orzeźwiający ale nie przytłacza. Już sobie zaplanowałam palenie świecy na okres świat.. ale Wielkanocnych, idealnie się wpisze w klimat. Tealight o zapachu śliwki. Ten zapach mnie zaskoczył! Faktycznie wyraźnie czuć dojrzałe śliwki. Tego się nie spodziewałam.. a nawet do głowy mi nie przyszło aby pójść w tę nuty zapachowe. Tym razem śliwek nie będę omijać buszując w świecach. Duże tealight o zapachu cynamonu to efekt wymiany.. i nawet nie pamiętam co oddałam 😅 Natomiast cynamon.. zimą.. super opcja!

Link do sponsora: Bispol


CAROLINE DEMON - NATURALNE MYDŁO SYRENKA
Naturalne mydła to u mnie nic nowego.. zwyczajnie są najlepsze i stanowczo różnią się od tych sklepowych. Caroline DeMon to youtuberka i Instagramerka, która robi niesamowite makijaże, a przy okazji mydła i to niezwykle klimatyczny, a także zabawne. Nawet fani gwiezdnych wojen znajdą coś dla siebie.

Link do sponsora: Caroline DeMon


CUKRÓWKA - KRÓWKI!
Ręcznie robione krówki! Chyba nie ma osoby, która nigdy nie jadła krówek. Opakowanie, papierki, do tego sianko.. wszystko wskazuje na to, że do czynienia mamy z najlepszą jakością. Jeśli jesteś koneserem krówek lub potrzebujesz większej ilości.. lub ten zwyklej tylko dla siebie odsyłam do Cukrowni oni robią to pysznie!

Link do sponsora: Cukrówka



DERMACOL - ZESTAW MAKE-UP COVER 
Ten zestaw mnie zaskoczył. Jest to paletka 5 mini odcieni kamuflaży od marki Dermacol. Produkty słynne że swojego krycia i trwałości. Taka wersja naprawdę mi się podoba. Mogę sprawdzić nie tylko odcienie ale również wzmocnić krycie produktów które już mam.

Link do sponsora: Dermacol


ECOSPA - HYDROLAT RÓŻANY
Hydrolaty z róży damasceńskiej to u mnie zawsze bezpieczna i dobra opcja wyboru. Świetnie się u mnie sprawdzają, a moja skóra je dosłownie kocha. Wersja z Ecospa jest u mnie po raz pierwszy.. i trudno mi wyjaśnić dlaczego. Pamiętam, że już produkty z EcoSPA miałam.. ale jakim cudem hydrolat z róży damasceńskiej mnie ominął? Nieważne.. już mam możliwość nadrobienia tego błędu.

Link do sponsora: Ecospa


EQUILIBRA - ZESTAW KOSMETYKÓW 
Żel do mycia twarzy z węglem aktywnym bardzo pozytywnie zaskoczył mnie składem. Przede wszystkim dlatego, że na drugim miejscu (zaraz po wodzie) znajduje się nie detergent, a aloes. Osobiście bardzo sobie cenię taki układ sił, gdyż moja mieszana cera potrafi reagować przesuszeniem na zbyt częste męczenie jej detergentami. Marka jednak chyba najbardziej słynie z szamponów, o których czytałam wiele ciepłych słów.. a może żel je jednak przebije?

Link do sponsora: Equilibra


FRANCUSKIE PERFUMY - PERFUMY NR 537
Ponoć zwierciadłem duszy są oczy.. w takim razie perfumy zwierciadłem kobiecego nastroju 😆
Marka Francuskie Perfumy obdarowała nas perfumami, a do mnie trafił zapach z numerem 537, który w nutach głowy skrywa: tangeryne, grejpfura, ananasa, truskawki i marakuję. W nutach serca: jaśmin, czerwone jagody, konwalie, piwonie i kwiaty wanilii, za to bazą jest piżmo, nuty drzewne i mech dębowy. Finalnie jest to bardzo kobiecy, wytrawny zapach. Nie jest ani za słodki, ani zbyt świeży czy chłodny. Ciekawa kompozycja sprawia, że niemal za każdym razem wyczuwam coś innego.

Link do sponsora: Francuskie Perfumy


FULL MELLOW - SHOWER MOUSSE CHRISTMES ORANGE I KULA DO KĄPIELI STARDUST
Byłam pewna, że do czynienia mam z masłem do ciała.. a to mus pod prysznic! Z takim produktem jeszcze się nie spotkałam! Jestem go niesamowicie ciekawa! W dodatku jest to wersją świąteczna, która pachnie pomarańczami. Mus już doczekał się sesji zdjęciowej i trafił do użytku.. trudno się powstrzymać. Do tego ogromna kula do kąpieli w wersji Stardust.. ależ to pachnie!

Link do producenta: Full Mellow 

 
HANDS ON VEGGIES - ORGANIC ANTI-FRIZZ LEAVE-IN CONDITIONER
Niektóre produkty marki miałam okazję już używać. Szczególnie w pamięć zapadł mi szampon z.. ostrą papryką. Tak! To marką która swoje produkty opiera na warzywach! Tu odżywka w sprayu ktora ma ogarniać elektryzowanie się włosów w wersji z ogórkiem! To dla mnie idealny produkt na teraz.. także mocno trzymam kciuki aby włosy ją pokochał.

Link do sponsora: Hands On Veggies 


LAQ - ŻEL POD PRYSZNIC, MUS MYJĄCY I MYDEŁKO DLA FACETÓW
Produkty LaQ kuszą coraz bardziej i.. są! Trafił do mnie słynny już żel pod prysznic w wersji "melon", a także oczyszczający mus do mycia twarzy.. nie mogę się doczekać spotkania z nimi! Za to "mydełko dla facetów" wstępnie trafia w ręce męża. Jeśli będzie się za długo osiągać to mu podkradnę 😅

Link do sponsora: LaQ


LAURA CONTI - BALSAMY DO UST, BALSAM DO SKÓREK ORAZ SERUM DO RZĘS I BRWI
Tak się składa, że balsamy do ust są mi już znane. Jednak niesamowicie ciekawią mnie oba sera. Podoba mi się podział na rzęsy i brwi. W końcu produkt do brwi może być mocniejszy z uwagi na mniejsze ryzyko kontaktu z oczami. Bardzo chętnie sprawdzę na sobie efekty obu produktów.

Link do sponsora: Laura Conti


MAYBE COSMETICS - PERFUMT ELNATH
Firma Maybe Cosmetics zajmuje się produkcją perfum od fazy samego projektu aż po wykonawstwo, a to oznacza, że jeśli czujesz niedosyt lub chcesz stworzyć własny zapach to swoje kroki możesz skierować właśnie do Maybe Cosmetics! Ponadto marka ma również swoje produkty, a Elnath jest jednym z nich.

Link do sponsora: MAYbe Cosmetics


MRS. POTTER'S - ZESTAW ODŻYWKA I SZAMPON DO WŁOSÓW
Od marki Mrs. Potter's trafił do mnie zestaw odżywki z szamponem przeznaczony do włosów farbowanych, czyli idealnie dopasowany do mnie. Dzięki grafie mam wrażenie, że marka towarzyszyła mojej babci, a nawet prababci dzięki czemu z od razu czuje się pewną więź i sentyment. Polecam odwiedzić stronę FB producenta, bo pojawiają się tam ciekawe porady urodowe.

Link do sponsora: Mrs. Potter's


NATURE QUEEN - OCZYSZCZAJĄCA PIANKA DO MYCIA TWARZY, BALSAM DO CIAŁA POMARAŃCZA Z CHILI ORAZ PRÓBKI
Oczyszczająca pianka to coś czego ostatnio w pielęgnacji mi brakowało. Takie produkty szczególnie sprawdzają się u mnie w porannej pielęgnacji. Trafiła do mnie wersja z jaśminem i wąkrotą azjatycką.. brzmi fajne. Drugi produkt to balsam rozgrzewająco-ujędrniający. Chociaż aktualnie mam nadmiar produktów do ciała.. to to masło niesamowicie mnie ciekawi.. w końcu to pomarańczą z chilli! Ponadto dwie próbki kremu regenerującego do twarzy z różą i szafranem o działaniu regenerującym.

Link do sponsora: Nature Queen


NKD SKN - BRONZER BODY BLING
NKD SKN to organiczna marka, która oferuje nam produkty samoopalające. Do mnie trafił jednak nie zwykły samoopalacza, a rozświetlający bronzer, który oprócz opalenizny ma nadać skórze blask. Moją uwagę zwróciła rękawica, która jest w jedynym sensownym kolorze czyli.. brązie! W końcu wszystkie inne szybko wyglądają na zmęczone życiem.

Link do sponsora: NKD SKN


NUTKA FITOKOSMETYKI - SZAMPON I KREM DO RĄK
marka Nutka do dość młoda firma, a jednak ich produkty są znane z recenzji koleżanek. Szampony cieszą się sporym uznaniem, a ja bardzo dobrze kojarzę również musy myjące. Podczas spotkania trafił do mnie szampon do włosów delikatnych, łamliwych i cienkich w ilości 2 sztuki, a to oznacza, że już zrobiłam komuś bliskiemu prezent pod choinką.

Link do sponsora: Nutka Fitokosmetyki


OCEANIC - ZESTAW KOSMETYKÓW: HYDROBALSAM DO CIAŁA, REGENERUJĄCY KREM NA NOC, NAWILŻAJĄCY PODKŁAD ROZŚWIETLAJĄCY
Hydrobalsam z linii Japan Rituals o działaniu nawilżającym. Tu mamy do czynienia z ogromną pojemnością, bo aż 400ml. Balsam na bazie olejku ryżowego, bambusa i wąkrotki azjatyckiej. Ciekawe czy tylko mi japoński rytuał kojarzy się z zapachem kwiatów wiśni?

Produkty 4 Lift Skin kojarzą mi się głównie z odżywką do rzęs.. lub produktami do włosów ale krem do twarzy to dla mnie zaskoczenie. Tutaj wersja regenerująca na noc o intensywnym działaniu odżywczym.

Podkład o średnim kryciu w odcieniu 301 porceline. Jednak to co mnie tu najbardziej zaciekawiło to owoce na opakowaniu. O co chodzi? Podkład ma zawierać ekstrakty z owoców i rzeczywiście można je odnaleźć w składzie.

Link do sponsora: Oceanic


ORIENTANA - ZESTAW MASECZEK GLOW
Te maseczki to nowość na rynku! Osobiście fajnie wspominam wersję w płacie ze ślimakiem, ale to to już jakiś odlot. Trzy maseczki w.. tubkach.  Złota Aralia to maseczka o działaniu rewitalizującym i odżywczy. Różowa wiśnia to mocne nawilżenie i regeneracja, a niebieska Hotunia ma działać oczyszczająco. Jednak to co najbardziej przyciąga uwagę to brokat.. te maseczki dosłownie iskrzą! Już są w użyciu!

Link do sponsora: Orientana


POLNY WARKOCZ - OCZYSZCZAJĄCY KONCENTRAT Z OLEJEM LNIANYM
Esencja micelarne towarzyszyła mi przez kilka opakowań i z wielką przyjemnością do niej wrócę. Za to oczyszczający koncentrat już dawno zwrócił moją uwagę i nawet miałam możliwość sprawdzenia go w formie odlewki. Produkt zawiera emulgator dzięki czemu nie sprawia problemów przy zmywaniu. Z przyjemnością powtórzę to spotkanie tylko tym razem w pełnowymiarowej wersji.

Link do sponsora: Polny Warkocz
Sklep: Eko drogeria / rabat: 15% na hasło MIKOŁAJ


PROMEES - CHOKER
Są tu wielbicielki kobiecych dodatków do bielizny? Jeśli chodzi o dodatki typu ramiączka, podwiązki czy chokery to żadna inna marka niż Promees nie przychodzi mi do głowy.

Link do sponsora: Promees



REVERS COSMETICS - ZESTAW KOSMETYKÓW
Marka Revers zaskoczyła ogromem produktów do makijażu, a także.. pielęgnacji. To nie jest moje pierwsze spotkanie z marką i z muszę przyznać, że największym zaskoczeniem okazały się podkłady, których wciąż używam z powodzeniem. Tutaj kolejne nowości od marki, z którymi wcześniej nie miałam styczności.

Link do sponsora: Revers Cosmetics


SHE FOOT -ZŁUSZCZAJĄCA MASKA NA PIĘTY I KREM DO STÓP
Bardzo fajnie wspominam przygodę ze skarpetkami złuszczającymi. Spisały się naprawdę świetnie, jednak opcja ograniczenia do samych pięt przemawia do mnie jeszcze bardziej.. w końcu nie zawsze jest konieczność złuszczania całych stóp.
Marka jest mi bardzo dobrze znana, a już szczególnie dezodorant do stóp i obuwia dla mężczyzn! Naprawdę działa i to na tyle, że obecnie mąż jest mu wierny. Mamy kolejne opakowanie i z całą pewnością będą kolejne.

Link do sponsora: She Foot



SHOUT ME -BRANSOLETKI 
Wyjątkowe, personalizowane bransoletki którymi możesz wyrazić wszystko, a także przemycić informację czy stworzyć własny talizman. Z pozoru chaotycznie ułożone koraliki tworzą wyrazy dzięki alfabetowi Morse'a. To moje kolejne spotkanie z Shout Me! tym razem w świątecznym wydaniu!

Link do sponsora: Shout Me!



SISI AND ME -  KULA DO KĄPIELI
Ręcznie robiona kula do kąpieli niewielkiej manufaktury Sisi and Me. Kocham nasze niewielkie manufaktury, bo produktach widać zwyczajnie miłość. Kula pięknie pachnie, a do tego jest zbita i mocna.. nie kruszy się. Niestety z uwagi na brak wanny przesłałam ją koleżance.. wiem, że niesamowicie się ucieszy. Za to sama do produktów Sisi and Me planuję wrócić.. już w nowym domu z wielką wanną i szafą gotową przyjąć ogrom tego typu dobroci.

Link do sponsora: Sisi and Me


TAHE - SZAMPON I MASKA DO WŁOSÓW
O kuracji na wypadanie włosów marki Tahe właśnie ma się pojawić post, a tu trafiają do mnie kolejne produkty. Tym razem niewielka pojemność szamponu do włosów grubych i suchych, przeznaczony do częstego stosowania oraz maska do włosów, która cieszy się bardzo dobrymi opiniami. Kusi mnie aby zestaw zostawić sobie na jakiś wakacyjny wyjazd.. ale czy wytrzymam? 😅

Link do sponsora: Tahe



TEEKANNE - HERBATY
Okres jesienno-zimowy to dla mnie przede wszystkim herbaty. Tym ogromnym zestawem z całą pewnością podzielę się z najbliższymi w te święta ale nie wszystkim. Co więcej uroczy zestaw Magic Winter jest mi dość dobrze znany. Szczególnie upodobałam sobie herbatę Winter Time oraz Magic Moments. W takim zestawieniu to przyjemność do nich wrócić.

Link do producenta: Teekanne


UNI TOUCH - MASECZKI NAWILŻAJĄCE Z OPASKĄ
Opaska z miejsca skradła moje serce! Genialna! Za to o maseczkach wiem już co nieco od dziewczyn i każda, która maseczki już zna ucieszyła się na ponowne spotkanie. Czy trzeba lepszej zachęty aby sięgnąć po te maseczki? 

Link do sponsora: Uni Touch


VASCO - BAZA HYBRYDOWA
Marka Vasco jest mi bardzo dobrze znana. Zdecydowanie jestem fanką tych lakierów i z przyjemnością sięgam po kolejne. Na spotkaniu trafiła do mnie baza pod lakiery hybrydowe.. i dokładnie tę samą bazę posiadam. Spisuje się bardzo dobrze! Do bazy otrzymałam próbki kremów do rąk.

Link do sponsora: Vasco


YASUMI I MIMOTO - ŻEL OCZYSZCZAJĄCY DLA MĘŻCZYZN I MASECZKA
Maseczki od Yasumi w wersji na biocelulozie okazały się u mnie hitem. Po jednej zamówiłam sobie kilka i z pewnością będę do nich wracać. Tym razem trafiła do mnie maseczka na tradycyjnym materiale w wersji nawilżające. Za to tym razem trafił produkt dla męża. Jest to żel 3 w 1 do mycia ciała, włosów, twarzy i brody. Chęć stosowania już jest, a opakowanie wygląda naprawdę ładnie.. super opcja na prezent.

Link do sponsora: Yasumi



Oprócz samych przyjemności i tzw. "brania" dziewczyny zawsze myślą przy takiej okazji o potrzebujących. Spotkaniu towarzyszył szczytny cel, czyli pomoc dla Chełmskiego Stoważyszenia Ochrony Zwierząt. Z własnego doświadczenia wiem, że ludzie pracujący w Stowarzyszeniu robią niesamowitą pracę, pomagają naszym czworonożnym przyjacielom niekiedy dosłownie ratując im życie, otaczając opieką i poszukując dla podopiecznych stałego domu.



DZIKI LAS - ŚWIECE SMOTHIE Z MANGO ORAZ W DZIKIE WINO ZAPLĄTANI
Moje perełki z licytacji. Trochę licytowane na ślepo, bo zapachów nie poznałam ale z marką zapoznałam się przed spotkaniem i wzbudziła we mnie na tyle zaufanie, że nie mogłam się oprzeć. Miałam rację, bo zarówno zapach mango i winogrono są absolutnie genialne. Do tego urocze etykiety i piękne drewniane pokrywki.
Naprawdę te zapachy są obłędne !

Link do sponsora licytacji: Dziki Las




PIBU BEAUTY - ZESTAW MASECZEK
Marka gdzieś umknęła mojej uwadze.. pierwszy raz spotkałam się właśnie na spotkaniu. Opcja maseczek i to tak genialnym świątecznym wydaniu zwyczajnie mnie zachwyciła. Pięknie to wygląda! W zestawie znajduje się 5 sztuk maseczek: nawilżająco-kojąca; rozświetlająca, oczyszczająca z zieloną herbatą, oczyszczająca z ekstraktem z kwiatów i... musujące z węglem aktywnym 🙀 Zestawienie wydaje się bardzo fajne, a do tego pierwszy raz będę miała okazję przetestować maseczkę musująca.

Link do  sponsora licytacji: PIBU Beauty


Dziekuję sponsorom za ogrom prezentów, a także za fanty na licytację, a przede wszystkim organizatorkom za ogrom pracy i wspaniała atmosferę jaką stworzyłyście.

Copyright © 2014 Kosmetyczny Fronesis , Blogger