W maju i czerwcu rozpoczęłam poszukiwania serum, które zawładnie moją
pielęgnacją. Prawdę mówiąc nie wiedziałam jeszcze do końca czego
potrzebuję. Jednak wszystkie ciekawe i obiecujące produkty jakie
znalazłam wymagały ściągnięcia za granicy.. i byłam bliska złożenia
zamówienia. Jednak moją uwagę przykuły nowe produkty na naszym rynku w
dodatku rodzimego pochodzenia. Pierwsze opinie jakie się pojawiały były
bardzo zachęcające. W dodatku cena każdego z produktów była niższa o 2/3
niż produkty które wówczas miałam w zamyśle kupić. Bez dłuższego
zastanowienia kupiłam od razu dwa produkty: lekkie serum rozświetlające z witaminą C oraz dwufazowy koncentrat regenerująco-odżywczy. Dziś recenzji doczekała się Witaminka C.
O FIRMIE
Liqpharm to młoda polska firma kosmetyczna założona w 2014 roku. Dzięki przyjęciu farmaceutycznych standardów, na rynek apteczny trafiają produkty, których głównymi założeniami są wysokie stężenia substancji aktywnych, przemyślane składy i naukowe podejście do receptury. Wykorzystanie dostępnej wiedzy dermatologicznej i farmaceutycznej pozwoliło na uzyskanie, efektywnej w działaniu przeciwstarzeniowym, gamy dermokosmetyków LIQ C.
W asortymencie firma posiada obecnie cztery produkty:
LIQ CC Serum Light 15% Vitamin C Boost - Lekkie serum rozświetlające z witaminą C - przeznaczone dla cery normalnej i mieszanej.
LIQ CC Serum Rich 15% Vitamin C Boost - Bogaty serum rozświetlające z witaminą C - przeznaczone dla cery suchej.
LIQ CE Serum Night 15% Vitamin E Mask - Dwufazowy koncentrat regenerująco-odżywczy - przeznaczony dla każdej cery.
LIQ CG Serum Night Glycolic Peel - Serum wygładzające na noc - peeling - przeznaczone dla każdej cery.
Do tego grona w 2017 roku ma dołączyć nowy produkt. Bardzo jestem ciekawa co to będzie. Po cichu mam nadzieję, że coś pod oczy.
Od producenta:
Serum LIQ CC dzięki wysokim stężeniom aktywnych składników redukuje
proces starzenia skóry oraz chroni przed działaniem niekorzystnych
czynników środowiskowych. 15% Witamina C zapewnia szybkie pobudzenie
syntezy kolagenu, skutecznie neutralizuje wpływ wolnych rodników i
wyrównuje koloryt skóry. Aktywność czystej formy Witaminy C potęgowana
jest przez odpowiednio dobrane stężenia Tokoferolu i Magnezu, które
jednocześnie działają ochronnie, regenerująco oraz odżywczo. Dzień, po
dniu skóra odzyskuje utracony komfort, blask i witalność.
Produkt bez substancji zapachowych i barwników. Zużyć w przeciągu 3 miesięcy od otwarcia. Przechowywać poniżej 25 C.
Wskazania:
Cera normalna i mieszana. Skóra dojrzała i młoda.
Korzyści:
- ochrona antyoksydacyjna
- pobudzanie syntezy kolagenu
- program przeciwzmarszczkowy
- program redukujący przebazwienia
- program "blask i witalność"
Składniki aktywne:
Witamina C 15% - lewoskrętna forma niezjonizowana zapewnia łatwość przenikania we wszystkie warstwy skóry pobudzając syntezę kolagenu, wyrównując koloryt i rozświetlając cerę. Redukuje szkodliwe wpływy promieniowania UV, pomagając chronić DNA komórek skóry.
Tokoferol - wzmocnienie ochrony antyoksydacyjnej
Magnez - zapewnia silne działanie regeneracyjne
Kwas hialuronowy - chroni skórę przed odwodnieniem, zapewnia jej elastyczność i długotrwałe nawilżenie.
Stosowanie:
Jedna pipeta na aplikację. Wstrząsnąć przed użyciem, Stosować rano i/lub wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy i szyi. Stosować pod krem przez cały rok lub jako kurację 28-dniową. Doskonała baza pod makijaż. Unikać kontaktu z oczami.
Produkt dostajemy w kartonowym opakowaniu w bladoróżowej kolorystyce. To dość niespotykane, bo kartonik jest całkowicie matowy i bardzo przyjemny w dotyku. Od razu ma się wrażenie, że obcujemy z bardzo przemyślanym i dopracowanym w szczegółach produktem. W środku znajdziemy sztywno umiejscowioną szklaną buteleczkę z pipetką.
Czarna buteleczka skutecznie chroni zawartość przed promieniami słonecznymi. W tego typu produktach zdarza się, że gdy patrzę pod słońce widzę ile produktu pozostało w butelce. To pewien plus, bo pod kontrolą mam zawartość opakowania. Jednak świadczy to również o poważnej wadzie, otóż zawartość nie jest dostatecznie chroniona. Zdarza się również, że opakowanie pokryte jest folią, która nie przepuszcza promieni słonecznych ale dno butelki nie jest zabezpieczone. Tutaj takie rzeczy nie mają miejsca. Butelka jest w całości czarna (poza gwintem) i choćbym chciała skontrolować ilość produktu pod słońce to moje próby są daremne.
Szklana pipetka jest bardzo wygodna i pozwala dozować odpowiednią ilość produktu. Jedyną wadę jaką jestem w stanie dostrzec to osad jaki tworzy się na gwincie butelki. Wynika to ze wsuwania pipetki do butelki. Pipetka obtoczona jest produktem, a przy jej wsuwaniu do opakowania mimowolnie pociera się o otwór, przez co niewielkie ilości produktu wycieka na gwint. To dość charakterystyczne dla wszystkich opakowań tego typu.
Konsystencja serum jest półpłynna lekko oleista, ma lekko żółtawe zabarwienie. Zapach lekko chemiczny, kwaśny.
Witaminie C nie można odmówić skuteczności nawet w mniejszych stężeniach. Jest to silny antyoksydant, posiada właściwości rozjaśniające przebarwienia oraz poprawia koloryt skóry, wzmacnia naczynia krwionośne, pobudza syntezę kolagenu i działa przeciwzmarszczkowo.
Ziemista cera, utrata jędrności i blasku.. witamina C sprawdzi się na każdej cerze, która potrzebuje zastrzyku energii.
20% zawartość Witaminy C to maksymalna, bezpieczna dla naszej skóry koncentracja. Tu mamy 15% stężenie, które i tak jest jednym z najwyższych, dostępnych na rynku. Jednak warto pamiętać, że efekty widoczne są przy stosowaniu produktów z dużo niższym, bo 3% stężeniu Witaminy C.
Samych rodzajów witaminy C jest kilka:
- Ascorbic Acid - kwas askorbinowy
- Ascorbyl Palmitate - Palitynian askorbylu
- Tetrahexyldecyl Ascorbate - tetraizopalmitynin askorbylu
- Magnesium Ascorbyl Phosphate (MAP) - ester fosforowy kwasu askorbionowego
- Soidum Ascorbyl Phospate (SAP) - ester sodowy kwasu askorbinowego
W serum mamy jedną z najbardziej skutecznych Witamin C w postaci lewoskrętnej, czyli L-Ascorbic Acid. Ta forma witaminy C wykazuje najlepszą przezskórną biodostępność, a co za tym idzie również i skuteczność. Najlepsze działanie wykazuje w zakresie 3,5-2,6 pH, a serum posiada pH 3,4-3,0.
Teoria zawsze brzmi fajnie, ale jak to ma się do rzeczywistości?
Serum kupiłam pod koniec czerwca.. i tu popełniłam błąd. Od razu po zakupie zaczęłam używać. To z mojej strony było dość nieprzemyślane, bo w sierpniu czekało mnie ważne wydarzenie (ślub), a eksperymentowanie z nowymi produktami może okazać się ryzykowne. Nie miałam wcześniej styczności z tak wysoko stężoną Witaminą C i pomimo całkiem pozytywnych efektów po pierwszych aplikacjach postanowiłam je odstawić i poczekać ze stosowaniem na wrzesień. Oczywiście nie oznacza to, że tego typu produktów nie należy stosować w lecie. Wręcz przeciwnie. Witamina C oraz wysoki filtr przeciwsłoneczny to wyjątkowo zgrany duet.
Serum należy zużyć w ciągu 3 miesięcy od otwarcia. Ja używałam je na początku lipca przez około 1,5 tygodnia, w sierpniu wcale i wróciłam do niego dopiero w połowie września. W zasadzie wraz z końcem września powinnam je zdenkować i się pożegnać. Jednak mimo to, postanowiłam zaryzykować. Pod koniec października wciąż używam serum, nie zauważyłam żadnej zmiany w zapachu ani w konsystencji. Bacznie przyglądam się czy nie robi mi nic "nowego". Podejrzewam jednak, że będę mogła go bezpiecznie używać jeszcze przez dwa pierwsze tygodnie listopada. Sądzę, że wynika to z tego, że przez niemal dwa miesiące serum stało nieotwierane i dzięki temu mogę się nim teraz cieszyć.
Serum aplikuję zgodnie z zaleceniem producenta na twarz, szyję oraz dekolt. Jedna pełna pipetka w zupełności wystarczy. Gdybym chciała używać serum wyłącznie na twarz, to istnieje ryzyko, że po 3 miesiącach zostałaby mi co najmniej połowa opakowania. Pod tym kontem serum jest bardzo wydajne. Serum bardzo ładnie się wchłania, choć trzeba dać mu na to chwilę. Stosując je na dzień starałam się jednak nakładać minimalną ilość, natomiast na noc grubszą warstwę. Grubsza warstwa niekiedy przyczyniała się do powstawania lepkiej warstwy. Wynikać to może z tego, że moja skóra nie chciała już przyjmować kosmetyku. Jednak na noc takie anomalie zupełnie nie są mi straszne.
Przy tak wysokim stężeniu i niskim pH obawiałam się podrażnień ale nic złego się nie działo. Początkowo serum stosowałam wyłącznie na noc co 2 - 3 dni. Ponieważ żadnych negatywnych efektów nie widziałam zaczęłam używać codziennie rano i wieczorem. Jednak to było zdecydowanie za wiele.. moja cera zaczęła się delikatnie łuszczyć i ściągnięta. Odstawiłam serum. Gdy moja cera doszła do siebie powróciłam ale ograniczyłam jednak stosowanie do 3-4 razy w tygodniu na noc. Taka częstotliwość jest dla mnie optymalna, a efekty wymierne.
Efekty stosowania widziałam już w pierwszych dniach. Cera stała się bardziej promienna, jędrna i zdrowo napięta. Lepiej nawilżona i odżywiona. Pory wyraźnie zmniejszone, a z czasem moja pozioma zmarszczka na czole znacznie się spłyciła.Wyraźnie widzę również wpływ na przebarwienia. Jednak tu częściowy hołd muszę oddać Alpha-H Liquid Gold, który również do tego znacznie się przyczynił. Świeże przebarwienia znikają w ekstremalnym tempie, a te starsze choć bardziej uparte również nie pozostają obojętne.
Skład (INCI): Propylene Glycol, Aqua (Water) L-Ascorbic Acid, Sodium Hyaluronate, Tocopheryl Acetate, Magnesium Sulfate, Polysorbate 20, Methylparaben, Propylparaben.
Skład jest prosty, choć jak już mnie znasz, to wiesz, że widok parabenów w składach boli moje serce i oczy. Normalnie napisałabym, że z uwagi na parabeny wolę poszukać czegoś innego. Jednak w tym przypadku jestem w stanie wyjątkowo je.. przełknąć. To zdecydowanie jeden z najlepszych i najskuteczniejszych produktów jakie miałam okazję w ostatnim czasie używać. Z pewnością do niego wrócę.. być może tym razem do wersji bogatej.
Produkty Liqpharm znajdziecie w dobrych aptekach stacjonarnych oraz kilku aptekach internetowych, takich jak: apteka-melissa, apteka gemini, apteka olmed, apteka-leki, wapteka, apteka rosa, apteka eskulap, apteka z gór oraz apteka zawiszy czarnego. W każdej z tych aptek cena produktów waha się w przedziale 58,90 - 59,00 zł. Okazyjnie można trafić na ceny promocyjne.
Efekty jakie pozostają na skórze sprawia, że serum jest warte znacznie więcej niż wycenił je producent.
Ja jestem zachwycona i zdecydowanie polecam!
Kto zamawia?
