Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polska marka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polska marka. Pokaż wszystkie posty

stycznia 18, 2021

DELIKATNE OCZYSZCZANIE Z NATURALNYM ŻELEM MYJĄCYM DO TWARZY Z EKSTRAKTEM Z BRZOSKWINI OD RESIBO

DELIKATNE OCZYSZCZANIE Z NATURALNYM ŻELEM MYJĄCYM DO TWARZY Z EKSTRAKTEM Z BRZOSKWINI OD RESIBO

 

Mało jest tradycyjnych żeli do oczyszczania twarzy o których mogę powiedzieć cokolwiek dobrego, a jeszcze mniej takich do których chcę i wracam. Na dzień dzisiejszy jestem w stanie wymienić zaledwie trzy żele, które moja skóra naprawdę lubi. Są to żele marek: Babo, Avalon (z witaminą C) oraz dzisiejszy bohater Resibo.

Żel Resibo, a właściwie "Naturalny żel myjący do twarzy z ekstraktem z brzoskwini" poznałam w 2020 roku i w tym też roku byłam w posiadaniu trzech jego opakowań z rzędu. Nie ukrywam, że ogromnym plusem jest łatwy dostęp, ponieważ żel kupuję przy okazji wizyty w drogerii Hebe. Z pozostałymi żelami wiążą się zakupy internetowe, a w ostatnim czasie nie miałam szczególnie większych potrzeb.

Od producenta:

W żelu zawarliśmy delikatne, naturalne, pozyskiwane z roślin, takich jak np. kokos, substancje powierzchniowo czynne, które skutecznie usuwają zanieczyszczenia, a jednocześnie są świetnie tolerowane przez skórę i nie naruszają jej bariery lipidowej. Pro składnik, czyli ekstrakt z miąższu brzoskwini, to całe bogactwo substancji bioaktywnych, dzięki którym odżywia i nawilża skórę, zapobiegając przeznaskórkowej utracie wody. Ponadto oczyszcza skórę, odświeża, odmładza i regeneruje naskórek.

- betaina roślinna nawilża oraz chroni skórę przed podrażnieniem i nadmiernym wysuszeniem wywołanym działaniem środków powierzchniowo czynnych

- ekstrakt z owsa zawiera proteiny i węglowodany, które kondycjonują skórę, zapobiegając jej wysuszeniu i tworząc na niej nawilżający film, dodatkowo roślinne glikozydy zawarte w ziarnach owsa mają delikatne działanie oczyszczające

- skrobia z tapioki łagodzi działanie środków powierzchniowo czynnych i tworzy "kremową" formę żelu

 

Nie kojarzę aby kiedykolwiek miała do czynienia z tak dziwną konsystencją żelu. W zasadzie trudno tu mówić o typowej konsystencji "żelu". To coś na pograniczu musu z galaretką w lekkiej formie. Produkt nie ma lejącej się konsystencji, za to jest przyjemnie.. śliska.

Żel ma dość specyficzny zapach.Chociaż marka Resibo kojarzy się z naturalnymi produktami to zapach żelu jest temu dość daleki. Niestety pachnie chemicznie i to dość intensywnie. Chemiczny zapach nie koniecznie wynika z nienaturalnego chemicznego składu, bo równie dobrze kompozycja naturalnych składników może nie być dla odbiorcy szczególnie przyjemna. Mi to w tym przypadku szczególnie nie przeszkadza. Żel na twarzy mam jedynie przez chwilę zdarza mi się wymazać z pamięci ten aromat.


Żel okazał się niezwykle łagodny i delikatny zarówno dla podrażnionej skóry jak i dla oczu. Ani razu nic niepokojącego nie zwróciło mojej uwagi. Sięgam po niego bez obaw i bez uważania na okolicę oczu. Zmywanie makijażu przychodzi dość łatwo i przyjemnie.. ale.. przez ostatni czas bazuję na naturalnych podkładach, które nie mają szczególnych właściwości zastygających czy kryjących. Odnoszę wrażenie, że podkłady które posiadam dość szybko i bezproblemowo poddają się zmywaniu i trudno mi się odnieść do podkładów bardziej trwałych. Podejrzewam, że jedno podejście do żelu może okazać się niewystarczające. Z drugiej stroni w zwyczaju mam stosowanie oczyszczania wieloetapowego więc żel ma raczej z górki. 

Ostatnio zdradziłam moje ulubione maskary marki Courel Caramel i dobrałam się do leżącej w koszyczku z zapasami maskary Catrice. Jeśli danego dnia swój demakijaż oprę wyłącznie na żelu Resibo to jedno podejście do zmycia maskary okazuje się niewystarczające.. drugie również. Maskara Catrice nie wydawała mi się nigdy specjalnie trwała, a już z pewnością nie jest wodoodporna. Mimo to żel sobie nie radzi z jej zmycie.

Skład (INCI): Aqua, Caprylyl/Capryl Glucoside, Glycerin, Sodium Cocoamphoacetate, Topioca Starch, Betaine, Xanthan Gum, Disodium Cocoyl Glutamate, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sodium Cocoyl Glutamate, Citric Acid, Prunus Persica Fruit Extract, Avena Sativa Kernel Extract, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Hexyl Cinnamal.

  • Aqua (Water ) (Woda) - naturalny rozpuszczalnik
  • Caprylyl/Capryl Glucoside - naturalny detergent, niejonowy środek powierzchniowo czynny, uzyskany z surowców odnawialnych:alkohole tłuszczowe i glukoza roślinna. Posiada wysoką wartość spieniającą i oczyszczającą. Jest łagodny dla oczu i dobrze tolerowany przez skórę
  • Glycerin (gliceryna) - silnie hydrofilowa i higroskopijna substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, pomaga substancjom aktywnym przedostać się w głąb skóry. Skuteczna zwłaszcza w kosmetykach z dużą ilością wody. Łagodzi podrażnienia, przyśpiesza regenerację uszkodzonej skóry, wygładza zmarszczki, zmiękcza naskórek, likwiduje zrogowacenia. Kosmetyki z dużą zawartością gliceryny są zwykle nieco lepkie na skórze. (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Sodium Cocoamphoacetate (mieszanina soli sodowych glicynianów kwasów tłuszczowych oleju kokosowego) - to czysty, delikatny i łagodny, amforyczny detergent. Może być stosowany dla bardzo wrażliwej skóry, nie powodując podrażnień ani zaczerwienień, jednocześnie usuwa zanieczyszczenia 
  • Topioca Starch (skrobia z tapioki) - otrzymywana z korzenia manioku jadalnego. jest to biały puder stosowany w produktach kosmetycznych dla poprawy ich konsystencji
  • Betaine (betaina) - naturalny aminokwas (pochodna gliceryny) o właściwościach wiążących wodę w naskórku oraz chroniących błony komórkowe. Ma działanie łagodniejsze niż czysta woda. Badania wykazały, że już niewielki dodatek betainy do formulacji produktu kosmetycznego skutecznie redukuje drażniące działanie detergentów. Ponadto ma działanie antyseptyczne, łagodzące, przeciwzapalne, koi skore wrażliwą i podrażnioną
  • Xanthan Gum (guma ksantanowa, E415) - substancja pochodzenia naturalnego. Lekki zagęstnik substancji, podnosi lepkość i stabilizuje produkt. Często wykorzystywany do produkcji kosmetyków o przejrzystej formule, żelowych, lekkich. (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Disodium Cocoyl Glutamate (kokoiloglutaminiam dwusodu) - składnik o właściwościach myjących, odżywczych i zmiękczających wodę. Stosowany również jako emulgator w celu nadania i utrwalenia konsystencji w produktach myjących oraz wiązania zanieczyszczań ze skory i zmycia ich wraz z wodą bez naruszania bariery ochronnej skory. Odżywia skórę i włosy, a także łagodzi potencjalne drażniące działanie silnych detergentów anionowych
  • Parfum (Perfumy, Zapach) - ogólne określenie kompozycji zapachowej, która może być różnego pochodzenia. Maskuje niepożądane zapachy. Niektóre kompozycje zapachowe mogą być bardzo silenie drażniące, uczulające i toksyczne, w zależności od użytych komponentów, z jakich powstały
  • Sodium Benzoate (benzoesan sodu) - konserwuje, chroni przed rozwojem drożdzy, pleśni, drobnoustrojów, bakterii masłowych i octowych. Reakcje alergiczne są niezwykle rzadkie, ale może podrażniać oczy. (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Potassium Sorbate (sorbinian potasu) - łagodny konserwant, chroni kosmetyk przed pleśnią, hamuje rozwój drożdży i pleśni, wykazuje aktywność w produktach o pH 3-6, w pH >7 jego aktywność drastycznie maleje. Hamuje rozwój większości bakterii, oprócz bakterii kwasu mlekowego (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 2 na 5)
  • Sodium Cocoyl Glutamate (sól sodowa kokosowych alkoholi tłuszczowych i kwasu glutaminowego) - substancja myjąca, pianotwórcza. Łagodna dla skóry (Alergia: skala 1 na 5)
  •  Citric Acid (Kwas cytrynowy)- regulator pH. Wykazuje działanie złuszczające, dzięki czemu usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę
  • Prunus Persica Fruit Extract (wyciąg z owoców brzoskwini) - działa nawilżająco, tonizuje i zmiękcza skórę. Poprawia koloryt, wygładza i odżywia skórę, ściąga pory. Odświeża, oczyszcza, wygładza zmarszczki.
  • Avena Sativa Kernel Extract (wyciąg z nasion owsa) - posiada działanie antyalergiczne, wzmacnia skórę i jest bardzo łagodny. Na skórę działa zmiękczająco i nawilżająco, sprzyja regeneracji i łagodzi podrażnienia, świąd, egzemę, trądzik i oparzenia słoneczne
  • Tetrasodium Glutamate Diacetate - substancja chelatująca, surowiec pochodzenia roślinnego, antyoksydant (działa przeciwstarzeniowo)
  • Hexyl Cinnamal - składnik kompozycji zapachowej
 

Test na zmycie nieco "trwalszej" maskary oblany.. ale czy to skreśla go z listy żeli do których chętnie wracam? Absolutnie nie, bo nie to jest dla mnie najważniejsze. Zdecydowanie mniej problemów sprawi mi sięgnięcie po wacik z płynem micelarnym i dokończenie demakijażu łagodnym dla skóry żelem Resibo niż stosowanie mocniejszych żeli, które będą systematycznie pogarszać stan mojej skóry poprzez jej wysuszanie. 

To czego moja skóra nie jest w stanie znieść, to bicie niepotrzebnej piany silnymi detergentami. Takie rzeczy pozostawiam dobie do mycia garów i wc.. a nie do skóry. 

W efekcie nieco kuleje wydajność żelu.. nawet u mnie, gdzie chyba słynę ze strasznego gramolenia się ze zużywaniem produktów. Zazwyczaj spotykam się ze stwierdzeniem, że żel wystarczy na jeden miesiąc codziennego używania. U mnie oczywiście czas ten wydłużony jest o kolejny miesiąc.. ale przypominam, że zazwyczaj stosuję wieloetapowe oczyszczanie co również przekłada się na używanie niewielkiej ilości produktu.

Czy wrócę do niego? Tak, ale nie zaraz. W tej chwili żel Resibo wydał już ostatnie tchnienie, a w zapasach czekał na mnie żel Babo. Co po nim? Nie wiem, bo dalszych żelowych zapasów brak. Być może pojawi się coś nowego z fajnym delikatnym składem, który moja skóra pokocha? 

Poniżej recenzje moich pozostałych dwóch ulubionych żeli:


listopada 02, 2020

KOCICA Z LAQ W TOP 5 MOICH ULUBIONYCH ŻELI POD PRYSZNIC

KOCICA Z LAQ W TOP 5 MOICH ULUBIONYCH ŻELI POD PRYSZNIC


Jeżeli tematem byłyby owocowe zapachy to oczywistą sprawą jest to, że mango nie ma sobie równych. W moim królestwie i na tym blogu prowadzony jest reżim mango, czy ktoś kocha czy nie 😂 Za to odpowiednikiem mango w królestwie kwiatów jest.. piwonia! To z resztą widać po zdjęciach.. większości recenzowanych produktów towarzyszą kwiaty piwonii, a z uwagi na stosunkowo krótki okres kwitnienia i ilość zdjęć (zaopatrzenie na minimum pół roku) łatwo połączyć kropeczki, że autorka jest psychofanką piwonii. 

Nie wcale nie oznacza, że cokolwiek zbliżonego do piwonii zwala mnie na kolana.. wręcz przeciwnie. Na ten aromat jestem szczególnie wyczulona. Rzadko podobają mi się kombinacje zapachowe. Uważam, że czysty aromat obroni się sam i nie potrzebny mu żaden doping.  

Żel pod prysznic od LaQ o zadziornej nazwie Kocica z ekstraktem z piwonii początkowo nie wzbudził we mnie entuzjazmu. Widziała już te produkty.. czytałam zachwyty.. i wciąż nic we mnie nie drgnęło. W końcu żel trafił do mnie w wyniku blogerskiego spotkania (jeszcze przed pandemią 😷). Czekał cierpliwie na swoją kolej, aż doczekał się zdjęć i pierwszego kontaktu z moimi nozdrzami! Wówczas moje zwoje w mózgu się niemal wyprostowały, a wszystko z uwagi na zapach!.. ale od początku.

Od producenta:
Żel odzwierciedla wszystkie oblicza kobiecej natury - zmysłowość, dzikość, tajemniczość, seksapil i elegancję. Dla kobiet silnych i zdecydowanych, znających swoją wartość i potrafiących wykorzystać swoje atuty!
Żel pachnie nutą ekskluzywnych perfum, połączonych z aromatem luksusu kilku chwil tylko dla siebie. Żel oparty jest na łagodnych substancjach myjących pochodzenia roślinnego. Dodatek kompleksu składników nawilżających, m.in. mocznika, witaminy B3, kwasu mlekowego i inozytu, nawilża i wzmacnia barierę ochronną skóry. Ekstrakt z piwonii pozostawia ją doskonale ujędrnioną i odżywioną. 


Ta butla to 0,5 litra żelu, a i tak wciąż wydaje się stanowczo za mała. Chociaż lubię żonglować zapachami pod prysznicem to w tym przypadku zupełnie nie czułam potrzeby zmiany czegokolwiek. Zapach jest wyraźny i intensywny. Sama kąpiel go nie jest w stanie przytłoczyć jak to bywa w wielu przypadkach. To zapach piwonii który lubię o każdej porze roku. Odnajduję w nim zarówno świeże tony idealne latem jak i otulające na okres zimowy. Do tego aromatu pasuje jak ulał opakowanie z delikatnego kryształu mieniące się w słońcu na wszystkie kolory tęczy.. tylko to mało praktyczne w domowej łazience 😅 Zejdźmy na ziemię.

Żele same w sobie zazwyczaj nie zaskakują mnie niczym szczególnym. Ich zadanie jest proste.. mają myć i nie wysuszać skóry. Za to największe wymagania stawiam zapachom. Dla mnie zapach żelu to coś co może zadecydować o powrocie, a nawet chęci poznania kolejnych produktów marki.
  

Konystencja żelu jest nieco inna.. od tego do czego zdążyłam się przyzwyczaić. To gęsty i nieco śliski.. gutek.. 😐 w sensie żelowy żel? (ktoś mnie rozumie?). Nie sprawia problemów w aplikacji czy to bezpośrednio na skórę czy przy pomocy rękawicy. Płyn pięknie sunie po skórze.. i sunie.. i wciąż sunie. Pod wpływem wody o dziwo nie zmienia konsystencji.. wciąż jest żelowy. Nawet przy zapuszczonych krzakach poziom tworzenia piany jest minimalny. Szczyt pianotwórczości osiąga się przy leciutko kremowej konsystencji. Czy to źle? Nie! To dowodzi, że zawarte detergenty są łagodne i delikatne dla naszej skóry. Chociaż głównym detergentem jest tu Cocamidopropyl Betaine, z którym moja twarz i skóra głowy się nie lubi, to w tym przypadku ciała nie ma najmniejszych zastrzeżeń. Skóra nie jest przesuszona w najmniejszym stopniu i to przy częstym używaniu.

 
Żel sprawdza się genialnie w roli poślizgu dla maszynki i w tej dziedzinie raczej nie ma sobie równych. Przetestowany został również w roli produktu do higieny intymnej.. również bez zastrzeżeń. Jednak żeby nie było tak kolorowo.. kiedy jestem naprawdę wynurana w ziemi (ogród), w pyłach (wizyta na budowie) czy w innych świństwach, które nawet w nosie czuję to żel mnie zawodzi. Nie jest w stanie usunąć mocniejszego brudu.. tu wówczas w ruch idzie mydło z rękawicą. Żel za to świetnie sprawdza się do codziennej kąpieli w formie odświeżenia po zwykłych codziennych czynnościach.
 
Nie mam szczególnych pretensji, że produkt jest delikatny, bo jednak na co dzień kiedy jakimś cudem nie jestem przepocona, wynurana w piachu, ziemi czy zaprawach to jak najbardziej się sprawdza. Skóra nie jest katowana silnymi, wysuszającymi detergentami, a w efekcie nie cierpię z powodu przesuszonej skóry.
 
 
Skład (INCI): Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Vegetable Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Paeonia Officinalis Flower Extract, Sodium Lactate, Sodium PCA, Glycine, Fructose, Urea, Niacinamide, Inositol, Lactic Acid, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Sodium Chloride, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Parfum, Limonene, Hydroxycitronellal, Benzyl Salicylate, Alpha-Isomethyl Ionone.

  • Aqua (Water ) (Woda) - naturalny rozpuszczalnik
  •  Sodium Coco-Sulfate (sól sodowa siarczanu alkoholi tłuszczowych z oleju kokosowego) - anionowa substancja powierzchniowo czynna. Ma dobre właściwości pianotwórcze. Średnio drażniący i wysuszający skórę. Stosowany głównie w szamponach i preparatach do kąpieli. Osoby z bardzo wrażliwą skórą powinny go unikać
  • Glycerin (gliceryna) - silnie hydrofilowa i higroskopijna substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, pomaga substancjom aktywnym przedostać się w głąb skóry. Skuteczna zwłaszcza w kosmetykach z dużą ilością wody. Łagodzi podrażnienia, przyśpiesza regenerację uszkodzonej skóry, wygładza zmarszczki, zmiękcza naskórek, likwiduje zrogowacenia. Kosmetyki z dużą zawartością gliceryny są zwykle nieco lepkie na skórze. (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Cocamidopropyl Betaine (kokamidopropylbetaina) - Substancja myjąca, pianotwórcza stosowana w produktach do mycia twarzy, ciała, włosów. Łagodzi potencjalne działanie drażniące anionowych substancji myjących np. SLS. Składnik uznawany za bezpieczny w produktach przeznaczonych do spłukiwania. Może przesuszać skórę wrażliwą. W 2004 roku substancja otrzymała tytuł alergena roku. (Alergia: skala 1 na 5)
  • Coco-Glucoside (glukozyd kokosowy) -  naturalna substancja myjąca. Jest stosowana w produktach organicznych, ponieważ jest wyjątkowo łagodna dla skóry. Wzmacnia pianę w produktach pieniących. Poprawia konsystencję. Umożliwia połączenie z wodą substancji nierozpuszczalnych lub trudno rozpuszczalnych w wodzie. (Alergia: skala 1 na 5)
  • Glyceryl Oleate (monogliceryd kwasu oleinowego) - emulgator. Dobrze nawilża, utrzymuje wilgoć skory. Stosowany m.in. w kosmetykach naturalnych. Tworzy na powierzchni skóry i włosów film, który zapobiega nadmiernemu odparowaniu wody z powierzchni, przez co kondycjonuje skórę i włosy. Nadaje połysk.  (Komedogenność: skala 3 na 5)
  • Paeonia Officinalis Flower Extract (wyciąg z kwiatów piwonii) - wzmacnia, reguluje przetłuszczanie i łagodzi i regeneruje skórę
  • Sodium Lactate (mleczan sodu) - podnosi zdolności nawilżające kosmetyków, przenika przez warstwę rogową skory, zmiękcza ją i utrzymuje wilgoć. W wyższych stężeniach działa złuszczająco, oczyszczająco i przeciwłojotokowo. Najlepsze działanie wykazuje w obecności kwasu mlekowego. Może być stosowany przez kobiety w ciąży oraz karmiące jedynie w niskich stężeniach (pielęgnacyjnych). (Alergia: skala 1 na 5)
  • Sodium PCA (sól sodowa kwasu piroglutaminowego) - posiada zdolność do wiązania wody. Jest również składnikiem naturalnego czynnika nawilżającego występującego w skórze tzw. NMF.
  • Glycine (glicyna) - regeneruje skórę, działa rozjaśniająco, nawilżająco i wzmacniająco. Podnosi pH kosmetyków
  • Fructose (cukier owocowy) - odżywia i nawilża. Stosowany w peelingach mechanicznych tzw. cukrowych jako materiał ścierny (Alergia: skala 1 na 5)
  • Urea (mocznik) - składnik ma zastosowanie w produktach kondycjonujących do skóry suchej i szorstkiej, z przymieszkowym zapaleniem skóry. W niskich stężeniach do 10% działa zmiękczająco i nawilżająco, w wyższych ma zdolność złuszczania naskórka, jego wysokie stężenia można spotkać w preparatach do stóp likwidujących zrogowacenia. Działa także buforująco na odczyn pH kosmetyków i zapobiega elektryzowaniu włosów. Sklasyfikowany jako potencjalny alergen. Może nasilać problemy trądzikowe, powodować wypryski i stany zapalne skóry. (Komedogenność: skala 2 na 5. Alergia: skala 2 na 5)
  • Niacinamide (niacynamid, witamina B3) - substancja aktywna. Stymuluje syntezę kolagenu, działa odmładzająco i przeciwzmarszczkowo. Rozjaśnia przebarwienia, poprawia nawilżenie, wzmacnia barierę lipidową skory, działa silnie antyoksydacyjnie, leczniczo, przeciwzapalnie i gojąco na skórę trądzikową (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Inositol (inozytol) - składnik spowalnia cykl złuszczania naskórka. Pomaga w leczeniu łojotoku i trądziku, ma właściwości przeciwzapalne. Wykazuje działanie przeciwzmarszczkowe i nawilżające. Zwiększa elastyczność skóry.
  • Lactic Acid (kwas mlekowy) - substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka. Działa keratoplastycznie (zmiękcza warstwę rogową), a w wyższych stężeniach złuszcza zrogowaciały naskórek. Odblokowuje pory skóry i działa antybakteryjnie, dzięki czemu zapobiega tworzeniu ognisk zapalnych. Pomocny przy trądziku, polecany do pielęgnacji ciała i skóry włosów. Stężenie w produkcie gotowym 1-10%, w silnych peelingach 30-50%
  • Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride - składnik pochodzenia roślinnego (z gumy guar). Substancja antystatyczna tworzy na włosach ochronną powłokę. Posiada właściwości odżywcze, wygładza, wzmacnia włosy oraz ułatwia rozczesywanie
  • Sodium Chloride (chlorek sodu) - poleruje, ściera i redukuje nieprzyjemny zapach. Wpływa na konsystencję kosmetyków. Może wysuszać skórę i włosy lub działać drażniąco
  • Sodium Benzoate (benzoesan sodu) - konserwuje, chroni przed rozwojem drożdży, pleśni, drobnoustrojów, bakterii masłowych i octowych. Reakcje alergiczne są niezwykle rzadkie, ale może podrażniać oczy. (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Potassium Sorbate (sorbinian potasu) - łagodny konserwant, chroni kosmetyk przed pleśnią, hamuje rozwój drożdży i pleśni, wykazuje aktywność w produktach o pH 3-6, w pH >7 jego aktywność drastycznie maleje. Hamuje rozwój większości bakterii, oprócz bakterii kwasu mlekowego (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 2 na 5)
  • Citric Acid (Kwas cytrynowy) - regulator pH. Wykazuje działanie złuszczające, dzięki czemu usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę
  • Parfum (Perfumy, Zapach) - ogólne określenie kompozycji zapachowej, która może być różnego pochodzenia. Maskuje niepożądane zapachy. Niektóre kompozycje zapachowe mogą być bardzo silenie drażniące, uczulające i toksyczne, w zależności od użytych komponentów, z jakich powstały
  • Limonene (limonen) - substancja zapachowa lub składnik kompozycji zapachowej. Znajduje się na liście groźnych alergenów. Obecność tej substancji musi być uwzględniona w wykazie składników INCI, gdy jej stężenie przekracza 0,001% w produkcie niespłukiwanym lub 0,01% w produkcie spłukiwanym (Alergia: skala 5 na 5)
  • Hydroxycitronellal (uwodniony cytronelal) - składnik kompozycji zapachowe, imituje zapach konwalii i lilii. maskuje nieporządane zapachy innych skladników kosmetyku. Sklasyfikowany jako potencjalny alergen (Alergia: skala 4 na 5)
  • Benzyl Salicylate (salicylan benzylu) - składnik kompozycji zapachowej oraz filtr przeciwsłoneczny. Substancja maskuje niepożądane zapachy innych składników. Pochłania również promienie UV, dzięki czemu kosmetyk dłużej zachowuje świeżość. (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 4 na 5)
  • Alpha-Isomethyl Ionone (3-metylo-4-(2,6,6-trimetylo-2-cykloheksan-1-ylo)-3-buten-2-on) - składnik kompozycji zapachowej. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów. Może wywoływać podrażnienie skóry 

 

Żel sam w sobie jest niesamowicie wydajny. Do tego dochodzi piękny, niemal luksusowy zapach, którym uwielbiam się otaczać i ani przez chwile nie mam dość. W efekcie trafił na listę żeli do których mogę nieustannie wracać! Jest jest jednak mały problem.. w kółko nie mogę się do niego dobrać, bo zastaję puste pułki w Hebe! (a ostatnio zakupy internetowe są mi nie po drodze 😅)

Są tu fanki piwonii? Ostrzegam, że jedna na województwo wystarczy 😂

kwietnia 24, 2020

NATURE QUEEN - OCZYSZCZAJĄCA PIANKA DO MYCIA TWARZY

NATURE QUEEN - OCZYSZCZAJĄCA PIANKA DO MYCIA TWARZY

Pianki oczyszczające to moja skryta miłość.. bardzo skryta i niezwykle trudna. Odnoszę wrażenie, że o wiele łatwiej jest mi znaleźć fajny żel oczyszczający niż piankę. Moja skóra wymaga ode mnie delikatnego traktowania, a często produkty oczyszczające są zbyt mocne. Z założenia to właśnie pianki powinny być delikatniejszą formą żelu ale większość z nich jest delikatniejsza jedynie.. w konsystencji. Stosowanie mocnych detergentów wcale nie przekłada się na delikatność produktu i mam wrażenie, że producenci poniekąd zapomnieli o tym.


Od producenta:
Pielęgnacyjna pianka Nature Queen - oczyszcza, łagodzi podrażnienia oraz intensywnie nawilża. Przeznaczona do skóry normalnej, wrażliwej, wymagającej szczególnej pielęgnacji.

Warto wiedzieć:
Liczba zawartości składników aktywnych wyróżnia naszą piankę na rynku konkurencyjnych produktów. Ekstrakt z ogórka, chabra bławatka oraz kiełków pszenicy działa odżywczo, regenerująco, nawilżająco oraz przeciwzmarszczkowo. Dodatek ekstraktu z jaśminu oraz mydelnicy lekarskiej przynosi działanie antybakteryjne, zmiękcza i oczyszcza skórę. Ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej wzmacnia wytrzymałość naczyń krwionośnych, ujędrnia, wygładza, oczyszcza i łagodzi podrażnienia.

Sposób użycia:
Nanieś piankę kolistymi ruchami na twarz. Następnie spłucz letnią wodą. Stosuj rano i wieczorem.

 
Nie spodziewałam się, że etykieta pianki pozostanie w nienaruszonym stanie do końca, w końcu to produkt, który ma codziennie kontakt z wodą. Co prawda nie pastwię się szczególnie nad opakowaniami moich kosmetyków ale nie mam w zwyczaju przecierać codziennie każdej kropelki. Z drugiej strony niezwykle cenię sobie estetykę, a w tej dziedzinie zupełnie nic mnie nie rozczarowało. Do tego opakowanie o pojemności 175ml oraz wygodny atomizer podający produkt bez strzelania po ścianach, pryskania czy zacinania się.

Konsystencja piany jest.. trochę nierównomierna. Część bardziej zbita, a część bardziej puszysta. Ciekawe zjawisko, chociaż nie ma szczególnego znaczenia dla samego efektu mycia czy użytkowania.


Pianka ma dwie wady. Ta mniej poważna, którą na jakimś poziomie jestem w stanie.. przeżyć, to zapach. Pachnie intensywnie, nieco drażniąco ale w przypadku produktów, które aplikuję i zmywam to również jest do przełknięcia. Najgorzej jest z samą kompozycją zapachową. To oczywiście kwestia bardzo indywidualna. Jednak u mnie połączenie jaśminu i wąkroty azjatyckiej daje efekt silnego płynu do dezynfekcji stosowanego w toaletach na dworcu PKP. Pachnie to trochę plastikiem.. i czystą chemią. Być może to moje indywidualne odczucia co do tej kompozycji zapachowej.. ale pomimo prób przyzwyczajenia.. nie mogę.. fuu.. Co ciekawe, czysta forma jaśminu jest poniekąd dla mnie kontrowersyjna (być może to jego wina) ale w nielicznych kompozycjach czy w wersji solo jestem w stanie się przekonać i stwierdzić, że jest to ładny zapach.. więc może to wąkrota azjatycka? 

 
Skład (INCI): Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Coco Glucoside, Phenethyl Alcohol, Cucumis Sativus Fruit Extract, Centaurea Cyanus FlowerExtract, Triticum Vulgare Extract, Panthenol, Jasminum Officinale Flower/Leaf Extract, Saponaria Officinalis Extract, Centella Asiatica Extract, Lactic Acid, Allantoin, Tetrasodium Glutamate Diacetate.
  • Aqua (Water ) (Woda) - naturalny rozpuszczalnik
  • Cocamidopropyl Betaine (kokamidopropylbetaina) - Substancja myjąca, pianotwórcza stosowana w produktach do mycia twarzy, ciała, włosów. Łagodzi potencjalne działanie drażniące anionowych substancji myjących np. SLS. Składnik uznawany za bezpieczny w produktach przeznaczonych do spłukiwania. Może przesuszać skórę wrażliwą. W 2004 roku substancja otrzymała tytuł alergena roku. (Alergia: skala 1 na 5)
  • Glycerin (gliceryna) - silnie hydrofilowa i higroskopijna substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, pomaga substancjom aktywnym przedostać się w głąb skóry. Skuteczna zwłaszcza w kosmetykach z dużą ilością wody. Łagodzi podrażnienia, przyśpiesza regenerację uszkodzonej skóry, wygładza zmarszczki, zmiękcza naskórek, likwiduje zrogowacenia. Kosmetyki z dużą zawartością gliceryny są zwykle nieco lepkie na skórze. (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Coco-Glucoside (glukozyd kokosowy) -  naturalna substancja myjąca. Jest stosowana w produktach organicznych, ponieważ jest wyjątkowo łagodna dla skóry. Wzmacnia pianę w produktach pieniących. Poprawia konsystencję. Umożliwia połączenie z wodą substancji nierozpuszczalnych lub trudno rozpuszczalnych w wodzie. (Alergia: skala 1 na 5)
  • Phenethyl Alcohol - otrzymywany z kwiatów, nawilża, podsiada działanie bakteriostatyczne
  • Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract (ekstrakt z ogórka Cucumis Sativus) - bogaty w antyoksydant witaminy C, chroni skore i odżywia. Ma właściwości przeciwzapalne i napinające skórę oraz złuszczające martwy naskórek. Sprawia, że zmarszczki stają się mniej widoczne, a cera lśniąca. Działa wygładzająco i pomaga złagodzić obrzęk. Dodatkowo łagodzi i orzeźwia
  • Centaurea Cyanus (Cornflower) Flower Extract (ekstrakt z chabrowa) - składnik o działaniu zmiękczającym, kojącym, odświeżającym. Łagodzi podrażnienia oczu i obrzęk ich okolic. Tonizuje skórę i pomaga oczyścić oraz zwęzić pory, działa przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie. Ponadto zawiera składniki, które w naturze chronią roślinę przed szkodliwym wpływem promieni UV, wzmacniają one skórę orzed działaniem promieni słonecznych, zapobiegają fotostarzeniu, skutkom stresu oksydacyjnego, przebarwieniom, przeciwdziałają rozwijaniu się wolnych rodników, chronią przed alergenami i zanieczyszczeniami. Składnik polecany jest w przypadku skory z rozszerzonymi naczynkami, z trądzikiem różowatym, skóry podrażnionej i alergicznej
  • Triticum Vulgare (Wheat) Seed Extract (wyciąg z kiełków pszenicy) - rozjaśnia skórę oraz odżywia i odbudowuje włosy. Zapobiega przesuszeniom, nadaje połysk, miękkość i elastyczność. W kosmetykach myjących do włosów i ciała łagodzi drażniące działanie detergentów i poprawia jakość piany. Stosowany w kosmetykach pielęgnacyjnych na przebarwienia z uwagi na właściwości wybielające i depigmentacyjne.
  • Panthenol (pantenol) - niezastąpiony w preparatach przyśpieszających gojenie, łagodzących podrażnienia, poparzenia i alergie, nawilżających, kojących, kosmetykach po opalaniu, do szorstkiej i problematycznej skóry. Dobrze wpływa na włosy, pogrubia je, nawilża, wzmacnia, nabłyszcza i wygładza, a także na paznokcie. Bardzo dobrze i głęboko się wchłania.  (Komedogenność: skala 1 na 5. Alergia: skala 1 na 5)
  • Jasminum Officinale Flower Extract (ekstrakt z kwiatów jaśminu) - posiada kojący, odprężajacy zapach. Doskonale zmiękcza skórę pozostawiając ją aksamitnie gładką, wzmacnia włókna kolagenowe i redukuje drobne zmarszczki, poprawia strukturę skory, uszczelnia barierę lipidową i nawilża.
  • Saponaria Officinalis Extract (wyciąg z mydelnicy lekarskiej) - ułatwia przenikanie substancji aktywnych w głąb skóry, wzmacnia ich działanie. Działa zmiękczająco i oczyszczająco na skórę i włosy. Dzięki dużej zawartości saponin ma właściwości pianotwórcze. Dodatkowo działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo.
  • Centella Asiatic Extract (wyciąg z wąkroty azjatyckiej) - stymuluje syntezę kolagenu w skórze, zmniejsza obrzęk i cienie pod oczami, działa przeciwzmarszczkowo. Ma działanie obkurczające, przyspiesza gojenie ran, wspomaga proces prawidłowego bliznowacenia. Zapobiega powstawaniu rozstępów i wspomaga likwidację cellulitu. Zgodnie z zasadami Ajurwedy, wąkrotę stosuje się w leczeniu zmian skórnych spowodowanych trądem, w bielactwie, łuszczycy, egzemie, a także w leczeniu hemoroidów i żylaków. Działa przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybicznie i przeciwzapalnie, a także oczyszczająco i tonizująco. Składnik w dużych stężeniach nie jest wskazany dla kobiet w ciąży
  • Lactic Acid (kwas mlekowy) - substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka. Działa keratoplastycznie (zmiękcza warstwę rogową), a w wyższych stężeniach złuszcza zrogowaciały naskórek. Odblokowuje pory skóry i działa antybakteryjnie, dzięki czemu zapobiega tworzeniu ognisk zapalnych. Pomocny przy trądziku, polecany do pielęgnacji ciała i skóry włosów. Stężenie w produkcie gotowym 1-10%, w silnych peelingach 30-50%
  • Allantoin (alantoina) - substancja aktywna. Działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia, wspomaga proces regeneracji i odbudowy naskórka, stymuluje proces gojenia się ran. Działa silnie nawilżająco, przez co wywołuje uczucie gładkości skory. Zmniejsza drażniące działanie anionowych substancji powierzchniowo czynnych. Wygładza i zmiękcza skórę
  • Tetrasodium Glutamate Diacetate - substancja chelatująca, surowiec pochodzenia roślinnego, antyoksydant (działa przeciwstarzeniowo)

Pianki używa się niezwykle łatwo. Sięgam po nią jako trzeci etap oczyszczania, po płynie micelarnym i olejku do demakijażu, a czasem również do zmycia past czy maseczek, które uparcie trzymają się skóry. Dwie pompki pianki zazwyczaj załatwiaą sprawę i rzadko potrzebuję poprawek. Zdecydowanie skuteczności nie można jej odmówić. 

Z uwagi na detergent Cocamidopropyl Betaine, pianka nie jest odpowiednia dla mojej skóry. Przed włączeniem jej do pielęgnacji wiedziałam o tym i byłam świadoma na co się pisze. Jednak chęć sprawdzenia czy moja skóra wciąż negatywnie reaguje na ten detergent była większa. Jak już się domyślasz efekty u mnie nie były dobre ale to bardzo indywidualna sprawa. Moja skóra głowy (jeśli chodzi o szampony) oraz twarzy bardzo szybko reagują przesuszeniem lub swędzeniem.. i tak było w tym przypadku. Pianka na twarzy powodowała wysuszenie przez co ze skóry mieszanej momentami zahaczałam o wersję odwodnioną. W efekcie byłam zmuszona do korzystania z pianki z doskoku. Nie było możliwości aby służyła mi w codziennej pielęgnacji.

 
Nie jestem w stanie wrócić do tej pianki, chociaż z uwagi na zapach nawet bym nie chciała. Prawda jest taka, że każda pianka, która w składzie opiera się na detergencie zwanym Cocamidopropyl Betaine jest u mnie skreślona. Wyjątkiem są pianki, które składnik ten mają daleko w składzie lub towarzyszy mu spora ilość substancji łagodzących.
Na chwilę obecną moja skóra zaakceptowała jedynie dwie pianki: 

Copyright © 2014 Kosmetyczny Fronesis , Blogger