Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Khaja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Khaja. Pokaż wszystkie posty

stycznia 07, 2017

ULUBIEŃCY ROKU 2016 - CIAŁO I WŁOSY

16
ULUBIEŃCY ROKU 2016 - CIAŁO I WŁOSY


W kategorii makijaż oraz pielęgnacja twarzy czułem przymus ograniczenia moich ulubieńców, ale w kategorii pielęgnacja ciała oraz włosów tych ulubieńców, aż tak dużo nie było. Jednak to właśnie tu doszło do największych zmian pielęgnacyjnych.


OLEJKI DO KĄPIELI
Akurat nie chodzi o te konkretne, choć oba należą do jednych z ulubieńców, ale o przejście z żeli na bazie SLSów na olejki, które nie zawierają silnych detergentów. Moja skóra po ponad półrocznym używaniu olejków do kąpieli jest bardziej gładka i nie potrzebuje takiego nawilżania jak kiedyś.W lecie jestem nawet obejść się bez codziennego nawilżania ciała, a jedynie doraźnie raz (lub dwa) w tygodniu. Z drugiej strony im mniej chemii tym lepiej.

Link do recenzji olejków ECO Laboratoris: Marokański olejek oraz pozostałe olejki


RĘKAWICA KESSA
W nowym roku planuję ją zdradzić z peelingami ale z pewnością zaopatrzę się w nową. Genialnie ściera naskórek, a intensywność peelingowania zależy wyłącznie od nas. Działa z każdym żelem, mydłem, olejkiem. Przez cały 2016 rok prawie wcale nie używałam peelingów, przez co znacznie ograniczyłam wydatki.

Link do recenzji: Rękawica Kessa


YVES ROCHER - EXPRET REPARATION MLECZKO DO SKÓRY SUCHEJ.
Poprzednia zima dała mi się mocno we znaki. Skóra, szczególnie na nogach była przesuszona. To mleczko nie dość, że przyjemnie pachnie masłem shea, to bardzo fajnie sprawdziło się jako szybki ratunek. Jednak najbardziej sprawdziło się na przesuszone dłonie jako kuracja nocna w połączeniu z bawełnianymi rękawiczkami.



L'OCCITANE - MIGDAŁOWY KONCENTRAT DO CIAŁA
Już zdenkowane i strasznie mi go brakuje. W grudniu używałam go szczególnie namiętnie i muszę przyznać, że faktycznie ładnie wygładzał skórę. Zamach obłędny.. nawet mąż wielokrotnie go  komplementował. Niestety produkt jest na tyle drogi, że nie planuję do niego wracać. Ale jako prezent.. byłby idealny.



KHAJA - SZCZOTKA DO CIAŁA
Ze szczotkowaniem ciała nie byłam w tym roku specjalnie systematyczna. Jednak wciąż staram się wprowadzić ten rytuał na stałe do mojej pielęgnacji ciała. Skóra już po pierwszym szczotkowaniu jest wygładzona. Szczególną uwagę przykładałam do szczotkowania nóg gdzie często mam problemy z wrastającymi włoskami po goleniu czy depilacji. Szczotkowanie świetnie niweluje ten problem. Poza tym działa lepiej niż niejeden balsam ujędrniający. Szczota jaki i sam proces szczotkowania nie doczekał się recenzji.


SZAMPONY O BARDZIEJ NATURALNYCH SKŁADACH
SLS-y odpuściłam siebie nie tylko w pielęgnacji ciała ale także w pielęgnacji włosów. Różnica jest znacząca, bo oprócz tego, że skóra mojej głowy ma się lepiej niż kiedyś, to włosy na długości również. Ostatni raz na podcinaniu końcówek włosów byłam w sierpniu (!), a moje włosy wciąż nie są rozdwojone ani mocno przesuszone. Oczywiście wymagają podcięcia ale nie 5-8 cm tylko max 1-2 cm. Początki z naturalnymi szamponami są dość trudne, bo ciężko jest się przestawić z produktów pieniących na te mało pieniące. W dodatku na rynku mamy bardzo dużo "szamponów naturalnych", które naturalne nie są, co w efekcie prowadzi do podrażnień, uczuleń czy swędzącej skóry głowy. Dlatego też przygotowałam post z szamponami, które powinny być dla naszych włosów oraz skóry głowy bezpieczne.



NATURA SIBERICA - ROKITNIKOWY SCRUB DO SKÓRY GŁOWY
Początki przejścia na łagodniejsze szampony były dla mnie dość trudne. Tym bardziej, że na początku poszukiwań dobrych szamponów natrafiałam na szampony z dodatkiem Cocamidopropyl Betaina, na ktorą w końcu dostałam uczulenia. Dzięki peelingowi moja skóra głowy szybko wróciła do normy, a stosowane wcierki na porost włosów lepiej działały. Ostatnio zaniedbałam peelingowania skóry głowy ale zamierzam powrócić do regularnego stosowania. 



ORGANIX - KERATIN OIL
Maskę kupiłam na początku roku i tak leżała przez długi czas. Dopiero ostatnio, gdy zajrzałam do mojego zbioru zapasów wpadła w moje ręce. Odżywka w składzie ma silikony co nie każdemu będzie odpowiadać.. jednak na moich długich włosach robi cuda. Uwielbiam ją. Niedługo pojawi się jej recenzja.


GELACET - SUPLEMENT DIETY
Działa.. przynajmniej na mnie i moje.. dolegliwości. Po 3 miesiącach od zakończenia kuracji na głowie mam świeży puch. Jeszcze przed wiosną planuję powrót i szczegółową recenzję z efektami.


GUMKI SPRĘŻYNKI
Giną mi jak zaczarowane. Ostatnio kupiłam dwie i już mam tylko jedną. Nie sięgam po nic innego gdy jestem w domu. Są wygodnie, nie ciągną włosów, trzymają się moich "śliskich" włosów. Świetnie sprawdzają się pod prysznicem czy przy olejowaniu włosów. W zasadzie mogłabym innych gumek nie mieć. Ostatnio tego typu gumki kupuję w Rossmanie, gdzie kosztują niewiele i według mnie są lepsze od oryginalnych Invisibobble.


TANGLE TEEZER
Tangle Teezer chyba nie tylko u mnie odmienił szczotkowanie włosów. Przy długich włosach jest to na ogół katorga, a już szczególnie w zimie gdzie włosy lubią się kołtunić w obrębie szalika. Według mnie nie są bez wad ale póki co to najlepsze szczotki jakie miałam do tej pory.

Co jest na Waszych listach z działu pielęgnacja ciała i włosów?

stycznia 23, 2016

PORANNE SZCZOTKOWANIE WŁOSÓW

14
PORANNE SZCZOTKOWANIE WŁOSÓW
Jestem przekonana, że wiele z Was jest zaskoczona postem na temat porannego szczotkowania. Bo niby czym ma się różnić od szczotkowania włosów w ciągu dnia?! A jednak różni się.. albo raczej powinno się różnić. Zacznę o tego, że moja babcia miała piękne i bardzo długie włosy. Codziennie, zanim jeszcze wstało słońce babcia poświęcała chwilę na ich szczotkowanie. Robiła to nie tylko w wyjątkowy sposób, ale również przy pomocy specjalnej szczotki. Mowa tu, oczywiście o szczotce z dzika.
 

Dlaczego szczotka z dzika? Budulcem naszych włosów jak i szczeciny dzika jest keratyna. Zatem nie ma możliwości, aby włosie dzika w mechaniczny sposób mogło uszkodzić nasze włosy. Zjawisko elektryzowania włosów również jest zminimalizowane.

Dlaczego najlepiej robić to rano? Ponieważ, mamy wtedy "najświeższe" sebum, które wytworzyła nasza skóra głowy wciągu nocy. Wiem, wiem..ohyda. Jednak rozprowadzając sebum od nasady po same końce, zapewniamy naszym włosom ochronę przed wiatrem, słońcem, niskimi temperaturami czy innymi czynnikami zewnętrznymi. Oprócz tego usuwamy z powierzchni włosów zanieczyszczenia oraz starą keratynę. Zatem nasze sebum to najlepsza odżywka dla naszych włosów.


W jaki sposób szczotkuję włosy? Pochylam się, spuszczając włosy ku dołowi i szczotkuję od karku w kierunku czoła. Dzięki temu dotleniam skórę głowy, czyli pobudzam krążenie krwi.

Poza samym szczotkowaniem włosów, warto również wykonywać masaż skóry głowy metodą młoteczkowania. Polega to na delikatnym opukiwaniu szczotką skóry głowy, co dodatkowo pobudza cebulki.   


Aktualnie jestem w posiadaniu dwóch takich szczotek. Jedna z nich jest firmy BaByliss z częściowo gumową obudową, natomiast druga to szczotka ręcznie robiona polskiej firmy Khaja o wdzięcznej nazwie Helenka. Szczotkowanie wygładza, nabłyszcza oraz dyscyplinuje moje włosy bez ich uszkadzania. Przy systematycznym używaniu moje włosy wyglądają po prostu lepiej, są gładsze i bardziej lśniące. Dzięki masażom cebulki włosów są pobudzane do wzrostu. Aktualnie przyrost moich włosów to od 2 cm do 2,5 cm w ciągu miesiąca, jednak to może być zasługą również innych czynników. Takie czesanie wymaga oczywiście więcej czasu i uwagi niż Tangle Teezer. Dlatego szczotka z włosiem dzika towarzyszy mi niemal wyłącznie przy porannym czesaniu, a w ciągu dnia w użyciu jest Tangle Teezer w wersji oryginalnej i kompaktowej.
  

Co ważne przy tego typu szczotkach, to ich odpowiednia pielęgnacja. Ze względu na drewnianą obudowę nie należy ich moczyć w wodzie. Włosie natomiast należy regularnie czyścić i dezynfekować. Dla dziewczyn, które nie są przekonane do tego rodzaju szczotek świetną alternatywą będą szczotki o mieszanym włosiu. Ostatnio znalazłam coś między Tangle Teezer, a szczotką z dzika o nazwie The Wet Brush Shine (klik) i mam szczerą nadzieję się w nią zaopatrzyć. Bardzo możliwe ze zdetronizuje oryginalną wersję mojej TT.

Oczywiście nie dajmy się zwariować. Poważnych problemów z włosami czy skórą głowy taka szczotka nie rozwiąże. Wpływ na stan włosów oraz ich ilość mają również stosowane preparaty, dieta oraz czynności pielęgnacyjne. Jednak jestem przekonana, że każda włosomaniaczka słyszała wiele dobrego o tej metodzie szczotkowania.

   Używacie tego rodzaju szczotek?

Copyright © 2014 Kosmetyczny Fronesis , Blogger