stycznia 05, 2017

ULUBIEŃCY ROKU 2016 - PIELĘGNACJA TWARZY


   Trudny dla mnie post. Tak naprawdę produktów, które przypadły mi do gustu w 2016 było znacznie więcej. Jednak na miano ulubieńców roku zasługuję te najlepsze z najlepszych. W zasadzie sama jestem sobie winna, bo w ciągu roku nie prowadziłam postów z serii ulubieńcy miesiąca. W tym roku postanowiłam się poprawić, a tymczasem zapraszam na moich faworytów. Wyjątkowo będzie krótko i na temat, a dla mniej wtajemniczonych recenzje są podlinkowane.


   RESIBO - OLEJEK DO DEMAKIJAŻU + SZMATKI MUŚLINOWE
   Dobre i skuteczne produkty do oczyszczania, które dodatkowo nie przesuszają mojej skóry cenię sobie bardzo mocno. Kiedyś na mojej notorycznie przesuszonej detergentami cerze nie chciały działać nawet fajniejsze kremy.. a efekty były masakryczne. To moja druga butelka olejku i z pewnością nie ostatnia. Jednak jako produkt sam w sobie nie byłby aż tak skuteczny gdyby nie szmatki muślinowe. To połączenie to mój święty gral dobrego oczyszczenia.



   OSKIA - RENAISSANCE CLEANSING GEL
   Produkt, którego już nie mam i którego mi brakuje. W zasadzie miał tylko jedną wadę.. cenę. Jego formuła, skuteczność, działanie pielęgnacyjne, zapach wszystko w nim jest doskonałe, poza ceną. Wciąż szukam ciekawego zamiennika tego produkt.. bezskutecznie. 

   Link do recenzji: Oskia - Renaissance Cleansing Gel


   INDEED LABORATORIES - PEPTA-BRIGHT
   Lubię to serum. Ma pewną przewagę nad innymi produktami, które działają na przebarwienia, m.in. nie jest agresywne. Zarówno z serum Liq CC z 15% witaminą C czy Liquid Gold, które rownież znajdują się w ulubieńcach, można przedobrzyć. W przypadku Pepta-Bright mogę używać je w nocy z innymi kremami lub samodzielnie, czy w dzień pod podkłady lub z innymi produktami. Bardzo fajny produkt.

   Link do recenzji: Indeed Laboratories - Pepta-Bright

   INDEED LABORATORIES - HYDRALURON
   Hydraluron doceniam zawsze w okresie ogrzewania i niskich temperatur. Przesuszona lub odwodniona skóra potrafi dać w kość.. tak, że mam ochotę z domu wynieść wszystkie lustra. Hydraluron w połączeniu z dobrym kremem nawilżającym już po pierwszej aplikacji potrafi uratować sytuację. Aktualnie taką kurację profilaktycznie funduję sobie raz w tygodniu lub częściej w zależności od potrzeb skóry.

   Link do recenzji: Indeed Laboratoris - Hydraluron


   ALPHA-H - LIQIUD GOLD
   Jeden z lepszych zakupów pielęgnacyjnych ubiegłego roku. Można z nim przesadzić dlatego warto podejść do niego z uwagą. Niestosowanie się do zaleceń producenta również może być przykre w skutkach, ale z pewnością warto w ten produkt zainwestować. Butelka 100 ml wystarczy mi na rok używania. Więc jak na taką wydajność i skuteczność, to te 160 zł naprawdę nie wydaje się dużo.. a jeszcze niedawno można było go dostać za 80 zł!

   Link do recenzji: Alph-H - Liquid Gold


   LIQPHARM - LIQ CC - SERUM LIGHT
   Najlepsze serum z witaminą C jakie miałam okazje używać. W dodatku krajowy produkt w dobrej cenie. Z całą pewnością skuszę się na wersję Rich. Jedyna wada to jak dla mnie za krótki okres przydatności.. 3 miesiące. Ale jego skuteczność i dobra cena z pewnością to wynagradza.

   Link do recenzji: LiqPharm - Liq CC Serum Light.


   LUSH BOTANICALS - STARLIGHT KREM NA NOC
   Jestem pod wrażeniem tego produktu. Świetny krem, który moja skóra uwielbia.Nie spodziewałam się takiego działania po kremie z naturalnym składem. To spotkanie musi zaowocować w inne produkty tej marki. 

   Link do recenzji: Lush Botanicals - Starlight


   YUNIFANG - MASKI W PŁATACH
   To dość niespodziewany ulubieniec. Nie miałam z nimi do czynienia specjalnie długo ale tak wryły się w moją pamięć, że za nimi tęsknię. Na szczęście przedwczoraj odebrałam moją przesyłkę z aliexpress (po prawie 2 miesiącach od zamówienia) i maskami mogę cieszyć się na nowo. Tera żałuję, że zamówiłam tylko jeden zestaw.
   Czy muszę znowu wspominać, że odkryła je Monika z bloga mama z różową torebką?

   Link do recenzji: Yunifang - maski w płatach


   EFEKTIMA - PŁATKI HYDROŻELOWE
  Te płatki towarzyszyły mi dzielnie przez cały rok. Bardzo je lubię i z pewnością w 2017 nie zabraknie ich ani w zakupach, ani w denkach. Choć się nad nimi rozpływam to wciąż nie doczekały się własnej recenzji.. trzeba to zmienić.

   Jeśli jesteś ciekawa co jest na mojej Wish liście pielęgnacyjnej, to zapraszam na jutrzejszy post.


20 komentarzy:

  1. Olejek Resibo na pewno w końcu wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam tylko krem z Lusha .. mówisz, ze powinnam to zmienić?

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Twoich ulubieńców miałam jedynie płatki hydrożelowe i również je bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dosłownie wszysto mnie ciekawi! Najbardziej produkty z kwasami i żel Oskia ;) A olejek Resibo też lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te maski w płachtach chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam już bodajże u KatOsu o Pepta-Bright i zaciekawił mnie ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Olejek Resibo rzeczywiście jest super! A Lush Botanicals chciałabym coś poznać:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Resibo cały czas mam na liście, markę oskia też kojarzę. Przyznam, że maseczki mnie zaintrygowały, bo wyglądają estetycznie, ale chyba jednak bałabym się zamawiać z alie

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się co do olejku Resibo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No Kochana to dowaliłaś. Cały ten wpis to moja Chciejlista na 2017 rok. Niech się spełni 💪🏻😋

    OdpowiedzUsuń
  11. Olejek resibo jest na mojej liście, natomiast płatki pod oczy z efektimy bardzo mnie podrażniły :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Pepta Bright mnie kusi. Czytałam, że dobrze radzi sobie z przebarwieniami.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ze smutkiem stwierdzam że nie znam Twoich ulubieńców ;(( Ale Resibo kusi mnie bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z tych produktów jeszcze nic nie miałam ,ale chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. właśnie zabrałam się za LIQ CC i póki co jest dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba jestem regularna w czytaniu Twojego bloga bo wszystkie te produkty są mi znane ^_^ I nie ukrywam, że każdy z nich kusi mnie przez Ciebie coraz mocniej! Niektóre wręcz śnią mi się po nocach :D Niedługo wypróbuję płatki pod oczy i olejek Resibo, które od Ciebie otrzymałam, ale ten Liquid Gold i witamina C... Nie wiem jak długo jeszcze zdołam się opierać :D

    OdpowiedzUsuń
  17. efektimę pod oczy bardzo lubię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Część już jest wpisana na listę:P

    OdpowiedzUsuń
  19. Olejek Resibo chyba sobie kupie na prezent urodzinowy :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Kosmetyczny Fronesis , Blogger